Jako nauczyciel staram się wzbudzać w uczniach pasję do...

    Jako nauczyciel staram się wzbudzać w uczniach pasję do języka francuskiego

    Jacek Drożdż

    Dziennik Łódzki

    Dziennik Łódzki

    Rozmowa z Magdaleną Geniusz-Starostką, nauczycielką w ZSE w Radomsku (2. miejsce w kat. społecznej)
    Magdalena Geniusz-Starostka od 2011 roku zajmuje się przygotowywaniem wniosków mobilnościowych dla uczniów ZSE w Radomsku

    Magdalena Geniusz-Starostka od 2011 roku zajmuje się przygotowywaniem wniosków mobilnościowych dla uczniów ZSE w Radomsku

    Jak się czuje osoba, która znalazła się na podium naszego plebiscytu na Kobietę Przedsiębiorczą Województwa Łódzkiego (drugie miejsce w kategorii działalność społeczno-kulturalno-oświatowa)?

    Jest mi niezmiernie miło, że spośród tak wielu kandydatek z całego województwa udało mi się znaleźć na drugim miejscu. Jest to zasługa wielu osób, które w trakcie trwania plebiscytu głosowały na moją kandydaturę. W tym miejscu chcę z całego serca podziękować, za każdy oddany głos, czy to poprzez kliknięcie, czy wysłanie SMS. Szczególne podziękowania kieruję do moich uczniów, których zaangażowanie przerosło moje najśmielsze oczekiwania.

    Osiągnięty wynik był dla Pani zaskoczeniem?

    Miłym zaskoczeniem była dla mnie już sama nominacja i przyznam szczerze, że na początku wahałam się, czy zgodzić się na udział w tym plebiscycie. W pierwszych dniach konkursu nie myślałam nawet, że uda się mi znaleźć w pierwszej trójce. Jednak na koniec tej zabawy, gdy widziałam, jak wiele osób wspierało moją kandydaturę, spodziewałam się, że mogę „stanąć na podium”, choć rywalizacja była bardzo duża i wszystko mogło się jeszcze wydarzyć.

    Niełatwo się z Panią spotkać, zaledwie kilka dni temu wróciła Pani z kolejnego wyjazdu ze stażystami z Zespołu Szkół Ekonomicznych, tym razem z Rimini...

    Dokładnie. Spędziliśmy z uczniami wspaniałe dwa tygodnie we Włoszech. Był to dla tych młodych ludzi niezwykły czas poznawania kultury i kuchni włoskiej, pracy w lokalnych przedsiębiorstwach, przełamywania bariery językowej, podziwiania uroków Rimini, Wenecji i San Marino, spacerów po plaży i wielu, wielu innych doświadczeń, które zostaną na zawsze w ich pamięci. Wyjazd ten był pierwszym w ramach aktualnie realizowanego przez naszą szkołę projektu mojego autorstwa „Mobilność kluczem do sukcesu”, na realizację którego dostaliśmy największe w województwie łódzkim dofinansowanie w ramach programu Erasmus+.

    W 2011 roku zainicjowała Pani, jako pierwsza w powiecie radomszczańskim, realizację projektów mobilnościowych dla uczniów. Skąd wziął się ten pomysł?

    Jako nauczyciel od zawsze chciałam wzbudzać w uczniach pasję do nauki języka francuskiego. Wiedziałam, że aby ich zmotywować, muszę pokazać, że nauka języka obcego jest potrzebna i daje wiele możliwości. Jeszcze przed rokiem 2011 wspólnie z nieistniejącym już Funduszem Współpracy Polsko-Francuskiej udało mi się wysłać kilku uczniów na wakacyjne praktyki do Francji.

    Jednak później szukałam informacji na temat programów unijnych i brałam udział w licznych szkoleniach. Na jednym z takich szkoleń w ambasadzie francuskiej spotkałam nauczyciela ze szkoły partnerskiej we Francji, wymieniliśmy się wizytówkami i tak to się zaczęło. Zaczęłam pisać pierwszy projekt na staż zagraniczny dla uczniów w zawodzie technik hotelarstwa. Początki nie były łatwe, ale wiele tygodni mojej pracy i determinacja doprowadziły do złożenia wniosku i pozostało oczekiwać na wynik. Udało się! Pamiętam, jak zaraz po tym, gdy okazało się że mój projekt dostał dofinansowanie 99 tysięcy euro, wszyscy pytali „99 tysięcy złotych?” A ja odpowiadałam: „nie, euro”.

    Kto z uczniów „ekonomika” może wyjechać na zagraniczny staż? Podstawa to zapewne znajomość języka obcego, chociaż chyba nie tylko...

    W chwili obecnej projekt jest skierowany do uczniów wszystkich zawodów oferowanych przez Zespół Szkół Ekonomicznych. Uczniowie, którzy chcą wziąć udział w projekcie, zgłaszają swoją kandydaturę i spośród wszystkich chętnych wybierani są uczestnicy na podstawie regulaminu rekrutacji. Przyglądamy się im bardzo uważnie. Kandydaci otrzymują punkty za ocenę roczną z języka obcego, średnią ocen z przedmiotów zawodowych i z zachowania. Zależy nam na tym, by poprzez możliwość udziału w projekcie motywować uczniów do nauki. To, moim zdaniem, jest niezwykle ważne w zawodzie nauczyciela.

    Czego młodzi ludzie uczą się za granicą?


    Takie wyjazdy są dla młodzieży niezwykłą szkołą życia. Ci młodzi ludzie bardzo często po raz pierwszy w życiu wyjeżdżają z domu rodzinnego za granicę na 2-4 tygodnie, odbywają pierwszą podróż samolotem, muszą pokonywać barierę językową, własne słabości. Uczą się samodzielności, radzenia sobie w wielu sytuacjach życia codziennego. Ale przede wszystkim jest to dla nich możliwość zdobycia doświadczenia zawodowego na europejskim rynku pracy, dzięki czemu wzbogacają swój życiorys zawodowy. Doskonale wszyscy wiemy, że pracodawcy często szukają młodych ludzi z doświadczeniem. A to doświadczenie nasi uczniowie zdobywają również za granicą, co jest później ich dodatkowym atutem przy szukaniu pracy.

    W jakich miejscach, gdzie uczniowie uczą się praktycznie zawodu?


    To zależy oczywiście od zawodu. Uczniowie w zawodzie technik hotelarstwa corocznie odbywają praktyki w hotelach na południu Francji w regionie Midi-Pyrénées. Są to sprawdzone obiekty, gdyż z niektórymi współpracujemy już od 2011 roku. Natomiast jeśli chodzi o zawód technik ekonomista, są to różnego rodzaju firmy i instytucje, a uczniowie wykonują swoje obowiązki w działach administracyjno-księgowych. W najbliższą sobotę po raz pierwszy na staż wyjadą uczniowie w zawodach technik cyfrowych procesów graficznych, fototechnik i technik handlowiec i będą to odpowiednio drukarnie, zakłady fotograficzne i firmy handlowe.

    Z tego, co wiem, tego typu praktyki często stają się przepustką do kolejnych zagranicznych wizyt i podjęcia pracy, już podczas prywatnych wyjazdów uczniów „ekonomika”...

    Dokładnie. Bardzo się cieszymy, gdyż organizowane przez nas wyjazdy zagraniczne pokazują naszym uczniom, że zdobycie pracy w ich zawodzie za granicą nie jest wcale trudne. Ponieważ najdłużej organizujemy staże dla hotelarzy, to właśnie najwięcej absolwentów w tym zawodzie znajduje ponownie pracę w hotelach we Francji.

    Jest to wspaniała okazja dla młodzieży, gdyż część z nich wyjeżdża na dwu- lub trzymiesięczny staż wakacyjny, a zarobione w ten sposób pieniądze przeznacza np. na opłacenie studiów. Inni z kolei tak dobrze poczuli się na francuskim rynku pracy, że postanowili tam zostać na stałe i z tego, co wiem, wspaniale sobie radzą.

    Trzeba również dodać, że po takich praktykach uczniowie Zespołu Szkół Ekonomicznych otrzymują dokumenty, które pozwalają im się starać o pracę w Unii Europejskiej...

    Dokładnie. Każdy uczestnik wyjazdu zagranicznego otrzymuje dokument Europass, który wydawany jest w dwóch językach. Jest to dokument poświadczający odbycie stażu zawodowego za granicą, w którym widnieją informacje o tym, gdzie i w jakim terminie odbyła się praktyka oraz jakie obowiązki były wykonywane.

    Są to takie certyfikaty podpisane przez organizacje partnerską, naszą szkołę i Krajowe Centrum Europass. Europassy mają za zadanie wzbogacić życiorys zawodowy naszych uczniów, by ułatwić im start w życie zawodowe.

    Do których krajów europejskich wyjeżdżają uczniowie z Zespołu Szkół Ekonomicznych? Można powiedzieć, że otwarta jest przed nimi cała Europa?


    Dotychczas nasi uczniowie odbywali staże we Francji, w Niemczech i we Włoszech. To, do jakiego kraju odbędzie się wyjazd, planowane jest na etapie pisania wniosku o dofinansowanie. Pisząc projekt, wspólnie z dyrekcją decydujemy, z jaką organizacją partnerską będzie się nam najlepiej współpracować i później ustalamy szczegóły pobytu. Mamy nadzieję w przyszłości organizować również wyjazdy do innych krajów europejskich.

    Czy do któregoś z krajów wraca Pani ze szczególnym sentymentem? Jeśli tak, to dlaczego?

    Jest to oczywiście Francja. Z racji mojego zawodu to tam wracam najchętniej. Przede wszystkim dlatego, że to kulturę tego kraju znam najlepiej. Ale dla mnie, nauczyciela języka obcego, każdorazowy wyjazd jest również okazją do doskonalenia warsztatu pracy w praktyce. Dodam, że wkrótce wybieram się tam już 14. raz. Tym razem na specjalne zaproszenie właścicieli hotelu, w którym nasze absolwentki odbywają corocznie staże wakacyjne. Tak więc przede mną kolejny region Francji do odkrycia.

    Wyjazdy, które Pani organizuje, oznaczają również konieczność podróżowania razem z młodzieżą. Czy rodzina przyzwyczaiła się już do tego, że często nie ma Pani w domu?


    Wyjazdy są częścią mojej pracy i rodzina zdaje sobie z tego sprawę. Wie, że to, co robię, to moja pasja, w ten sposób się realizuję, a aktywne działania wpisane są w mój charakter. W każdym projekcie jest zaplanowanych kilka wyjazdów, tak więc nie we wszystkich biorę udział. Na szczęście nauczyciele naszej szkoły są mobilni i również chętnie wyjeżdżają z młodzieżą.

    Jest Pani nauczycielką języka francuskiego, jak „zaraża” Pani młodzież pasją do tego języka?

    Tak jak już wcześniej wspominałam, są to aktualnie przede wszystkim staże zagraniczne, które rzeczywiście motywują młodzież do nauki języka. Ale od początku mojej pracy starałam się organizować w naszej szkole wiele przedsięwzięć, aby nauka tego języka była przyjemnością. Organizuję corocznie Dzień Frankofonii, czyli święto języka francuskiego. W tamtym roku było to między innymi śniadanie francuskie, w tym roku wybraliśmy się na przedstawienie teatralne do Katowic, gdzie mogliśmy obejrzeć sztukę w tym języku. Staram się również, aby moje lekcje wzbudzały ciekawość, często korzystam z multimediów, bo to jest to, co przyciąga dziś uwagę młodych ludzi.

    Ale uważam również, że nie bez znaczenia jest fakt dobrych relacji z uczniami. Staram się traktować moich uczniów po partnersku i z szacunkiem, myślę, że nie pomylę się, jeśli stwierdzę, że my po prostu się lubimy. A w takiej atmosferze zarówno mnie lepiej się pracuje, jak i uczniowie chętniej uczą się języka.

    Czym najchętniej zajmuje się Pani poza obowiązkami zawodowymi? Może jest coś, co Pani szczególnie lubi...


    Uwielbiam podróżować i aktywnie spędzać czas z rodziną. Lubię również w czasie wolnym spotykać się z przyjaciółmi i czytać książki, szczególnie interesują mnie te z zakresu psychologii.

    Jakie ma Pani plany na przyszłość? Zawodową i prywatną?

    Jeśli chodzi o plany na przyszłość zawodową, to oczywiście kontynuacja moich działań związanych z projektami unijnymi. Przede mną organizacja trzech kolejnych staży zagranicznych. Jeśli chodzi o życie prywatne, to między innymi kolejne podróże z rodziną. I mam nadzieję - częstsze spotkania z przyjaciółmi.

    Czytaj także

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo