Nowoczesne piece na paliwo stałe

    Nowoczesne piece na paliwo stałe

    Materiał Partnera

    Nowoczesne piece na paliwo stałe
    1/4
    przejdź do galerii
    ...ze spalaniem górnym... - Są proste i tanie, a całe załadowane paliwo szybko zaczyna się w nich żarzyć, ponieważ komora załadunkowa jest komorą spalania. Dzięki temu kotły te w krótkim czasie uzyskują maksymalną moc. Nowe porcje węgla dosypuje się do paliwa już rozpalonego. Czas pracy na jednym załadunku wynosi 8-10 godzin, a sprawność takich kotłów dochodzi do 75 proc., chociaż spada znacznie, gdy kocioł pracuje z mocą mniejszą niż nominalna.
    Kotły te nie mają w zasadzie skutecznej regulacji intensywności procesu spalania. Można jednak zastosować tzw. miarkownik ciągu, który dostosowuje ilość powietrza dostarczanego do spalania do temperatury wody w kotle.

    Im więcej jest powietrza, tym szybsze spalanie i w wyniku tego - intensywniejsze wydzielanie ciepła. Możliwości takiej regulacji są ograniczone, ponieważ jeśli paliwo w kotle już się dopala. Używając miarkownika ciągu, można jedynie rozdmuchać żar.

    Aby umożliwić sterowanie ilością ciepła przekazywanego do pomieszczenia, trzeba zastosować grzejniki o małej pojemności oraz duży, dobrze izolowany zbiornik na gorącą wodę. Niektórzy producenci udzielają dłuższej gwarancji na kocioł, jeśli instalacja jest wyposażona w taki zbiornik.

    Ze względu na większe opory przepływu w grzejnikach innych niż tradycyjne żeliwne, może być konieczne zainstalowanie pompy obiegowej (cyrkulacyjnej). Sterowanie jej pracą umożliwia regulowanie intensywności cyrkulacji wody, a przez to również ilości przekazywanego do pomieszczeń ciepła.

    Kupując kocioł ze spalaniem górnym będziemy musieli kilka razy na dobę uzupełniać paliwo i codziennie go rozpalać, usuwać popiół raz na kilka dni, a raz w tygodniu czyścić wymiennik i kanały spalinowe z sadzy i smoły.

    Ogromną zaletą kotłów górnego spalania jest tolerancja na szeroką gamę kształtów i rodzajów węgla oraz drewna.

    Kotły te kosztują od 2 do 5 tys. zł.


    ...ze spalaniem dolnym

    Są nowocześniejsze, a przez to i droższe, ale dodatkowe wydatki na taki kocioł zwracają się zwykle po kilku sezonach grzewczych, ponieważ zużywa on mniej paliwa. W kotłach pali się tylko niewielka część załadowanego paliwa w dolnej części komory zasypowej.

    Kotły dolnego spalania nie są już tak tolerancyjne na wszelkie rodzaje opału jak kotły dolego spalania. Nie trawią flotu i miału węglowego, węgli typu 33 i wyższych oraz (przy chęci ciągłego palenia) węgla z kamieniami. Ta nietolerancja wynika z tego, że w tego typu kotłach opał musi być w stanie z czasem opadać w dół pod własnym ciężarem, a puchnące i spiekające węgle tego nie potrafią. Oznacza to, że kotły te są dobre dla większości mieszkańców Polski, którzy nie mają dostępu do flotu i węgli koksujących.

    Optymalny opał do kotła dolnego spalania to węgiel typu 31.2, 32.1 do 32.2, sortymentu orzech (o typach węgla piszemy na str. 27). Z powodzeniem nadają się te kotły też do drewna, ale muszą być do tego celu zaprojektowane (głównie chodzi o pojemną komorę zasypową i ceramiczny palnik). Tymczasem większość „dolniaków” na rynku to kotły zaprojektowane dla węgla.

    Sprawność kotłów z dolnym spalaniem jest wyższa niż kotłów ze spalaniem górnym i dłuższe są przerwy między kolejnymi załadunkami paliwa: mogą wynosić nawet 18 godzin - i kocioł pracuje wtedy ze stałą mocą.

    Do takich kotłów warto zastosować grzejniki o mniejszej pojemności wodnej, wyposażone w zawory z głowicami termostatycznymi. Warto wiedzieć, że kotły ze spalaniem dolnym mogą współpracować z termostatem pokojowym lub pogodowym. Kosztują od 4 do 10 tys. zł.



    ...na groszek węglowy, tzw. ekogroszek

    Są to głównie kotły retortowe. Niektóre takie kotły mogą spalać nawet trociny, zrębki drzewne i ziarna zbóż. Ruszt jest w nich zastąpiony specjalnym palnikiem - pierścieniową konstrukcją z rozmieszczonymi na obwodzie dyszami powietrznymi. Do niej od dołu lub z boku jest wtłaczane paliwo i spala się tylko jego część, a popiół opada do popielnika, zsuwany przez nowe porcje paliwa.

    Kotły z zasobnikiem paliwa, podajnikiem i palnikiem retortowym są najbardziej zautomatyzowane spośród wszystkich kotłów na paliwo stałe.

    Paliwo w zasobniku uzupełnia się co kilka lub kilkanaście dni, zależnie od jego wielkości. Intensywność spalania jest regulowana dopływem powietrza do dysz oraz ilością podawanego paliwa. Kocioł retortowy może współpracować z automatyką pogodową, niektóre modele są nawet automatycznie rozpalane. Kocioł retortowy płynnie zmienia moc (np. w zakresie od 30 do 100 proc.), dostosowując ją do chwilowego zapotrzebowania na ciepło.

    Dostępne na rynku kotły na ekogroszek różnią się nie tylko mocą, ale również rodzajami sterowników oraz sposobem podawania ekogroszku, rodzajami palnika i wymiennika.

    Wygodnym użytkownikom pieca na ekogroszek polecane są sterowniki automatyczne, a dla osób, które miały już do czynienia z tego typu instalacjami i potrafią je odpowiednio obsługiwać - sterowniki dwustanowe. Doświadczony użytkownik prowadząc kocioł w trybie dwustanowym osiąga lepsze od automatu wyniki w postaci ilości ciepła uzyskanego podczas spalania i oszczędności spalonego opału. Obsługa takiego pieca na ekogroszek wymaga jednak dużo większego wkładu pracy.

    Przy ciasnej kotłowni lepiej wybrać kocioł CO z wymiennikiem poziomym, ponieważ są one zazwyczaj smuklejsze, płytsze i wyższe, z kolei przy niskim pomieszczeniu lepiej zainwestować w wymiennik pionowy, który będzie dużo niższy. Dodatkowo w przypadku wymiennika pionowego następuje mniejsze zanieczyszczanie jego powierzchni.

    Na rynku mamy podstawowe rodzaje palników: zwykła retorta (okrągła „fajka”), retorty okrągłe obrotowe, palniki prostokątne oraz palniki rynnowe.

    Pytanie brzmi - co będzie naszym podstawowym paliwem? Czy jedynie ekogroszek? Jeśli tak, to polecana jest retorta fajkowa. Z miałem lepiej poradzą sobie palniki żeliwne i rynnowe. Ważne jest, aby sprawdzić, czy palnik jest dobrze dobrany do mocy kotła.

    Kotły do spalania groszku węglowego kosztują od 7 do 10 tys. zł.



    Projekt pn. "Oddychajmy czystym powietrzem! Kampania edukacyjna dotycząca zanieczyszczenia powietrza" został dofinansowany ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi

    Czytaj także

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo