Sąd Okręgowy w Łodzi zaczął działać sprawniej

    Sąd Okręgowy w Łodzi zaczął działać sprawniej

    Wiesław Pierzchała

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Sąd Okręgowy w Łodzi zaczął działać sprawniej

    ©Grzegorz Gałasiński

    W pierwszym półroczu do Sądu Okręgowego w Łodzi wpłynęło 17.981 spraw. Ukończono 18.581, czyli więcej spraw ukończono niż ich wpłynęło.
    Sąd Okręgowy w Łodzi zaczął działać sprawniej

    ©Grzegorz Gałasiński

    To pewien przełom, bo przed rokiem tak dobrze nie było. W pierwszym półroczu 2016 r. do Sądu Okręgowego wpłynęło 18.704 spraw, zaś załatwiono 18.651 tys. Na tym tegoroczne dobre wieści nie kończą się.

    - Szczególnie cieszą dobre wyniki w sprawach ubezpieczeniowych, które są niezwykle wrażliwe społecznie. Dotyczą one zagadnień bardzo ważnych dla społeczeństwa, takich jak prawo do zasiłków, rent i emerytur, a także wysokości tych świadczeń.
    Przez sześć miesięcy 2017 r. zakończono 1.887 spraw z zakresu ubezpieczeń społecznych, a wpłynęło 1.286 spraw. Jednocześnie skrócił się przeciętny czas trwania postępowania w tych sprawach i znacząco spadł czas oczekiwania na pierwszy termin rozprawy - zaznacza sędzia Monika Pawłowska-Radzimierska, rzeczniczka Sądu Okręgowego w Łodzi.

    Zobacz też:Sąd Okręgowy w Łodzi coraz częściej wypłaca odszkodowania

    Niezłe wyniki ma też odwoławczy wydział gospodarczy.

    Jeszcze w 2016 r. na rozpoznanie apelacji w sprawie gospodarczej w Łodzi trzeba było czekać prawie sześć miesięcy. Czas ten skrócił się do niespełna czterech miesięcy. W pierwszym półroczu 2017 r. załatwiono 882 spraw apelacyjnych przy wpływie na poziomie 758 spraw.

    Nieco gorzej jest w pionie karnym, w którym od stycznia do czerwca wpłynęło 6.420 spraw, a załatwiono 6.308 spraw, a także w pionie cywilnym, do którego w pierwszym półroczu tego roku wpłynęło 6.969 spraw, zaś załatwiono 6.963.

    Czytaj też:Wyłudził od księdza ponad 800 tysięcy złotych. Osądzi go Sąd Okręgowy w Łodzi

    - Dobre wyniki orzecznicze Sąd Okręgowy w Łodzi osiągnął w bardzo trudnych warunkach kadrowych, które dotyczyły nie tylko pionu gospodarczego - mówi sędzia Pawłowska-Radzimierska. - Od maja 2016 r. nie obwieszczono o żadnym zwolnionym stanowisku sędziowskim w okręgu łódzkim. W konsekwencji na 132 etaty sędziowskie przypisane do Sądu Okręgowego w Łodzi 16 jest wakujących. Zważywszy na to, że dwóch sędziów Sądu Okręgowego w Łodzi jest delegowanych do wykonywania obowiązków administracyjnych do Ministerstwa Sprawiedliwości, nie orzeka 18 sędziów okręgowych (14 proc. obsady) - tłumaczy sędzia Pawłowska-Radzimierska.

    Czytaj także

      Komentarze (6)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kiedy motłoch przestanie wciskać kulosami pedał hamulca, kiedy stoi w korku tudzież przed skrzyżowan

      Kiedy motłoch przestanie wciskać kulosami pedał hamulca, kiedy stoi w korku tudzież przed skrzyżowan (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Kiedy motłoch przestanie wciskać kulosami pedał hamulca, kiedy stoi w korku tudzież przed skrzyżowaniem czekając na zmianę światła? Świecą te barany niedouczone światłami "stop" po oczach kierowców...rozwiń całość

      Kiedy motłoch przestanie wciskać kulosami pedał hamulca, kiedy stoi w korku tudzież przed skrzyżowaniem czekając na zmianę światła? Świecą te barany niedouczone światłami "stop" po oczach kierowców stojących za nimi i zużywają parę % paliwa więcej! Czy ten naród ma tak daleko do mózgów, że nie jest w stanie posiąść elementarnej wiedzy? No tak, ale wszyscy, są kur*a ich mać eko, tudzież eco. A w rzeczy samej debilom zbyt ciężko ruszyć łeb do myślenia...zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Czytanie akt

      PiotrS (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Problem podstawowy w SO jest taki, że w wydziałach odwoławczych nie czytają akt. Przecież to często wiele tomów, komu by się chciało, a w wielu sprawach wyrok SO kończy postępowanie, a kto odważy...rozwiń całość

      Problem podstawowy w SO jest taki, że w wydziałach odwoławczych nie czytają akt. Przecież to często wiele tomów, komu by się chciało, a w wielu sprawach wyrok SO kończy postępowanie, a kto odważy się i pójdzie do SN gdzie 90% spraw jest odrzucanych na wstępnym etapie, bez rozpatrywania sprawy. Jeśli SO w Łodzi chwali się zwiększoną wydajnością "pracy", to strach się bać, jak sprawa trafi do takich "stachanowców".zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Chcecie sądów sprawnych, czy posłusznych?

      ??? (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5

      Była taka reforma procedury sądowej, wprowadzona pod koniec rządów PO i natychmiast wycofana przez PiS. To była właśnie reforma usprawniająca pracę sądów i sędziego.
      A teraz jest zwykłe...rozwiń całość

      Była taka reforma procedury sądowej, wprowadzona pod koniec rządów PO i natychmiast wycofana przez PiS. To była właśnie reforma usprawniająca pracę sądów i sędziego.
      A teraz jest zwykłe polityczne podporządkowanie.
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Czyżby

      abc (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 4

      efekt zapowiedzianej reformy ?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      wydajemy wyroki bez rozpatrzenia stron.

      zaczyna się księgowość kreatywna (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 5

      Grunt by było szybko.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Naprawdę wierzysz

      Sąsiad (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      że sędzia kilka miesięcy czyta akta sprawy?

      Polecamy

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Prenumerata cyfrowa Dziennika Łódzkiego. Kup już teraz >>

      Prenumerata cyfrowa Dziennika Łódzkiego. Kup już teraz >>

      Jak mieć prąd przez 3 miesiące za darmo?

      Jak mieć prąd przez 3 miesiące za darmo?

      Okna dachowe i rolety zasilane słońcem

      Okna dachowe i rolety zasilane słońcem