Siatkówka: PGE Skra i ŁKS w lidze, Budowlani w pucharach

    Siatkówka: PGE Skra i ŁKS w lidze, Budowlani w pucharach

    Dariusz Kuczmera

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Siatkarki ŁKS Commercecon muszą zagrać dobrze blokiem, by nie dochodziło do takich sytuacji

    Siatkarki ŁKS Commercecon muszą zagrać dobrze blokiem, by nie dochodziło do takich sytuacji ©Krzysztof Szymczak

    W ten weekend oraz w środę w środę czekają nas nie lada emocje, których dostarczą nam nasze najlepsze siatkarskie drużyny
    Siatkarki ŁKS Commercecon muszą zagrać dobrze blokiem, by nie dochodziło do takich sytuacji

    Siatkarki ŁKS Commercecon muszą zagrać dobrze blokiem, by nie dochodziło do takich sytuacji ©Krzysztof Szymczak

    O wysoką stawkę grają dzisiaj i wierzymy, że także jutro, siatkarki Grota Budowlanych Łódź. Podopieczne trenera Błażeja Krzyształowicz w dużym stylu awansowały do Final Four Pucharu Polski, który w sobotę i niedzielę rozgrywany będzie w Zielonej Górze. W sobotę o godz. 18 łodzianki zagrają z Impelem Wrocław i w przypadku zwycięstwa, w co wierzymy, zagrają dzień później w wielkim finale (godz. 14.45) ze zwycięzcą meczu Chemik Police - Developres Rzeszów, który rozegrany zostanie w sobotę o godz. 14.45.

    To nie jedyne wyzwanie przed siatkarkami Grota Budowlanych. W środę 8 lutego o godz. 18 łodzianki zagrają w Atlas Arenie mecz Pucharu CEV: Grot Budowlani Łódź - RC Cannes. Już są w sprzedaży bilety na ten szlagierowy mecz.

    W niedzielę o godz. 18 mecz ligowy w Atlas Arenie w Łodzi rozegra natomiast drużyna ŁKS Commercecon. Podopieczne trenera Michala Maska zagrają awansem spotkanie z 20. kolejki, a ich rywalem będzie PTPS Piła, zespół prowadzony przez znanego w Łodzi Jacka Pasińskiego. Ceny biletów na mecz ŁKS Commercecon - PTPS Enea Piła (do nabycia w centrum biletowym Atlas Areny): ulgowy i kobiety 5 zł, normalny 15 zł. Łodzianki liczą na doping kibiców. Tego samego spodziewają się siatkarki Grota Budowlanych, bowiem do Zielonej Góry wybierają się łódzcy kibice.

    W cieniu zmagań kobiet odbędzie się 20. kolejka PlusLigi. Siatkarze PGE Skry Bełchatów, którzy po ostatniej porażce z Asseco Resovią w Rzeszowie spadi na trzecie miejsce w tabeli bardzo potrzebują punktów. W sobotę o godz. 14.45 zmierzą się na warszawskim Torwarze z Onico AZS Politechniką.

    - To niebezpieczny zespół, a drużyny z czołówki mają u nich zawsze ciężkie mecze. Mają naprawdę wielu wartościowych zawodników - mówi Mariusz Wlazły, który spotka w Warszawie m.in. Pawła Zagumnego, z którym razem zdobywali mistrzostwo świata.

    - Paweł ma teraz delikatną kontuzję i nie funkcjonuje tak, jakby chciał, ale cały zespół jest niebezpieczny. Musimy się przygotować na bardzo trudne spotkanie - mówi.

    Stołeczny zespół z pewnością ma lepszy skład, niż miejsce w tabeli, bo przecież w drużynie są, oprócz Zagumnego, także choćby Guillaume Samica, Andrzej Wrona, czy Michał Filip. Tymczasem warszawska drużyna spisuje się poniżej oczekiwań i przegrała w tym sezonie 12 z 20 meczów.

    Jak zwykle zawodnicy bełchatowskiej drużyny mogą liczyć na doping swoich kibiców, których w Warszawie jest bardzo wielu. - Właściwie wszędzie kibiców PGE Skry jest dużo i często gra się nam tak, jak w domu. W Warszawie oczywiście też tak jest - mówi Wlazły.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo