Proces ws. zburzenia zajezdni przy Dąbrowskiego. Roman B....

    Proces ws. zburzenia zajezdni przy Dąbrowskiego. Roman B. stanął przed sądem [ZDJĘCIA]

    Wiesław Pierzchała

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Proces ws. zburzenia zajezdni przy Dąbrowskiego. Roman B. stanął przed sądem [ZDJĘCIA]
    1/7

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©Grzegorz Gałasiński

    Głośna sprawa zburzenia zabytkowej zajezdni tramwajowej u zbiegu ul. Kilińskiego i Dąbrowskiego w Łodzi znalazła swój finał w Sądzie Rejonowym Łódź - Widzew. We wtorek rozpoczął się w nim proces Romana B., 66-letniego przedsiębiorcy z gminy Rzgów. Prokuratura zarzuciła mu, że bez zgody służb konserwatorskich zburzył zabytek. Oskarżony nie przyznał się do winy.
    Zabytkowa zajezdnia z lat 20. XIX wieku została zburzona 14 września 2012 roku. Spotkało się to z powszechnym oburzeniem. Władze miasta zaalarmowały prokuraturę.

    Jednak gdy akt oskarżenia trafił do Sądu Rejonowego na Widzewie, sędzia Dorota Siewierska nieoczekiwanie umorzyła sprawę przed wszczęciem procesu. Było to o tyle kuriozalne, że w identycznej sprawie Wojciech L., który zburzył zabytkową willę Langego przy ul. Zgierskiej, został przez sąd skazany.

    Oczywiście prokuratura odwołała się od decyzji sędzi Siewierskiej, zaś sąd wyższej instancji podzielił jej racje i skierował sprawę do normalnego rozpoznania przez sąd na Widzewie. Stąd wtorkowa rozprawa.

    Jako pierwszy zeznawał Tomasz Cz., 30-letni motorniczy MPK. Opowiedział, jak 14 września jechał tramwajem linii 2 i zauważył, że koparki burzą zajezdnię. Zadzwonił na policję i pojechał dalej. Po nim miejsce przy mównicy zajął kluczowy świadek oskarżenia - Wojciech Szygendowski, wojewódzki konserwator zabytków w Łodzi, który przypomniał, że wszystko zaczęło się w sierpniu 2009 roku, gdy jego służby postanowiły wpisać zajezdnię do rejestru zabytków (do tej pory była w ewidencji zabytków). W tym samym roku nastąpiła ważna zmiana, bowiem Roman B. kupił od MPK zajezdnię.

    - W styczniu 2010 roku podjąłem decyzję o wpisie zajezdni do rejestru zabytków - mówił Wojciech Szygendowski. - Roman B. odwołał się do Ministerstwa Kultury, które podtrzymało naszą decyzję. Wtedy oskarżony odwołał się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, o czym dowiedziałem się przypadkowo. Tymczasem obiekt stał pusty i niszczał, gdyż nie był należycie zabezpieczony. Dlatego w maju 2010 roku wydaliśmy decyzje o ogrodzenie terenu z zajezdnią, czego nie wykonano.

    Finał był taki, że 7 sierpnia 2011 roku ktoś podpalił zajezdnię. Spłonęła połowa dachu, ale mury ocalały i - jak zaznacza Szygendowski - zabytek można było ją odbudować. Stało się jednak inaczej. Roman B. zburzył cenny obiekt. Zrobił to po tym, jak WSA w Warszawie uchylił decyzję o wpisie zajezdni do rejestru zabytków. Jednak cały czas była w ewidencji i to ją chroniło.

    ZOBACZ: Pożar w zajezdni Dąbrowskiego [ZDJĘCIA]

    Przed sądem Roman B. nie przyznał się do winy i odmówił składania zeznań. Grozi mu kara do pięciu lat więzienia.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Mój reporter

    Zadaj pytanie swojemu reporterowi!

    Chcesz wiedzieć co wydarzyło się przed chwilą na Twojej ulicy?
    Zastanawiasz się gdzie zjesz w Łodzi najsmaczniejsze lody?
    Szukasz miejsc parkingowych w centrum?
    Chcesz wiedzieć ile zarabia prezydent?
    A może masz inne pytanie związane z naszym miastem?
    Zadaj je, a nasz reporter poszuka odpowiedzi!

    Dane kontaktowe

    Dziękujemy za przesłanie pytania, prosimy o cierpliwość. Opublikujemy je na stronie Mojego_reportera kiedy redakcja rozpocznie prace nad odpowiedzią.

    Oświadczenia:

    Użytkownik, który podał w powyższym formularzu dane osobowe klikając przycisk "WYŚLIJ" potwierdza, że: (czytaj dalej)
    • został poinformowany, że podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednak konieczne do publikacji przekazanych materiałów
    • został poinformowany, że jego dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Domaniewskiej 45, dla celów korzystania i publikacji przekazanych materiałów w internecie i prasie drukowanej, oznaczenia ich imieniem i nazwiskiem / nazwą autora oraz kontaktu z Użytkownikiem i korzystania przez Operatora z udzielonej mu na podstawie Regulaminu przez Użytkownika licencji
    • został poinformowany, że Polska Press Sp. z o.o. jest administratorem danych osobowych. Właściciel danych ma prawo wglądu do swoich danych oraz ich poprawiania siedzibie spółki. Nadto ma prawo w każdym czasie wyrazić sprzeciw oraz cofnąć zgodę na przetwarzanie przez Spółkę danych w zakresie przewidzianym przez przepisy. Oświadczenia woli o w/w treści powinny by ze względów bezpieczeństwa wyrażone na piśmie.

    Komentarze (16)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    zajezdnia

    monika (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Kto sprzedawał nie wiedział na jakie cele,kupujący nie mówił co chce zrobić?!
    Całą tą śmietankę do sądu i do paki.Chłopek w Rzgowie niech sobie burzy!!!Najwyższy wymiar kary dla całej elity.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    zajezdnia

    arkadia (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Chłopek ze Rzgowa nie takie zabytki burzył i nikt do niego nic nie miał?! A tutaj taki raban...żeby swojego nie mógł podpalić i zburzyć,jak tak można?!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ?

    b. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Na Sienkiewicza tez byla stara remiza strazacka,miedzy traugutta a Nawrot.Jakis bubek kupil ją,zburzyl ją ...i zostala dziura i gruz w zabudowie tej strony ulicy. Ladnie?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ?

    b. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Na Sienkiewicza tez byla stara remiza strazacka,miedzy traugutta a Nawrot.Jakis bubek kupil ją,zburzyl ją ...i zostala dziura i gruz w zabudowie tej strony ulicy. Ladnie?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ?

    b. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Ilu jeszcze takich nowobogackich cwokow wykupi i zburzy to, co nam jeszcze w Lodzi zostalo.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    gość

    emeryt (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    o prosze tutaj pan redaktor podaje nazwiska sedziego adwokatow i innych ale w sprawie Adrianka nie dlaczego?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Oni tylko potrafią niszczyć.

    Zbyś (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Tak przyglądając się na zimno tym wszystkim zdarzeniom można stwierdzić, że Niemcy i komuniści nie dokonali takich zniszczeń w zabytkowej substancji miasta jak zrobiły to władze w niepodległej...rozwiń całość

    Tak przyglądając się na zimno tym wszystkim zdarzeniom można stwierdzić, że Niemcy i komuniści nie dokonali takich zniszczeń w zabytkowej substancji miasta jak zrobiły to władze w niepodległej Polsce. Teraz to już tylko płakać się chce. A ten nowy właściciel to chyba jakaś bliska rodzina byłego prezesa ŚSM Śródmieście - tez tylko potrafi niszczyć i burzyć.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    idiotyzm

    Bartek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 4

    Łodzianie... nie jestem z waszej pięknej miejscowości. Zdaje mi się że widzę tu stek bzdur i hipokryzję.
    po co wam ta ruina ???? stało tyle lat zniszczone i jakoś wszyscy mieliście to głęboko za...rozwiń całość

    Łodzianie... nie jestem z waszej pięknej miejscowości. Zdaje mi się że widzę tu stek bzdur i hipokryzję.
    po co wam ta ruina ???? stało tyle lat zniszczone i jakoś wszyscy mieliście to głęboko za przeproszeniem w nosie. a teraz szalejecie że ktoś wam coś zburzył... CO TO ZA ZABYTEK ??? dla mnie ruina i syf! jak większość takich miejsc w kraju. Ręce opadają... zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    l.

    do klakierow z metalpolu (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    A co masz zamiar zbudowac w tym miejscu.jakis market z blachy falistej.I co ladniej będzie?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Uważam

    fiołek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 9

    że oskarżenie jest bezzasadne. Jeżeli ktoś kupuje to nie po to aby utrzymywać ruiny. Jeżeli władzom zależało aby utrzymywać te ruiny w formie zabytku to władz powinna się tymi ruinami opiekować a...rozwiń całość

    że oskarżenie jest bezzasadne. Jeżeli ktoś kupuje to nie po to aby utrzymywać ruiny. Jeżeli władzom zależało aby utrzymywać te ruiny w formie zabytku to władz powinna się tymi ruinami opiekować a nie wyręczać się osobami prywatnymi.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Krótka ta ława oskarżonych.

    sklave

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

    Dlaczego na ławie oskarżonych nie zasiadają prezydent i jego zastępca????
    Mniemam, że widzieli jaki los czeka zajezdnię.
    Przecież to nie był pierwszy przypadek
    kiedy to pod okiem i za cichym...rozwiń całość

    Dlaczego na ławie oskarżonych nie zasiadają prezydent i jego zastępca????
    Mniemam, że widzieli jaki los czeka zajezdnię.
    Przecież to nie był pierwszy przypadek
    kiedy to pod okiem i za cichym przyzwoleniem
    władz miasta zniszczono zabytek.
    Film:
    O Łodzi ten walczyk.....
    sklave.manifo.com/foto-szopka-2

    zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo