Łódź prześcignęła Rzym!

    Łódź prześcignęła Rzym!

    Witaszczyk na dziś

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    W niedzielnych wiadomościach ze świata na czoło wybił się alarm burmistrza Rzymu. Ignazio Marino ogłosił, że Wieczne Miasto jest pogrążone w ogromnych długach - 867 milionów euro. Jak mają jeździć pociągi metra, jeśli nie będzie na to nawet euro? - zapytał i zaapelował o pomoc do rządu. Sam wcześniej zaczął oszczędzać: do pracy dojeżdża rowerem, a nie służbową limuzyną, jak jego poprzednicy. Drastycznie zredukował też sumę, jaką ma do dyspozycji jego gabinet.
    Jerzy Witaszczyk

    Jerzy Witaszczyk ©Grzegorz Gałasiński/archiwum Dziennika Łódzkiego

    Gdyby rzymski dług przeliczyć na polską walutę, wyjdzie nieco ponad 3,64 miliarda złotych. Kiedy już przeliczyłem rzymski dług na złotówki, przypomniała mi się wiadomość z sierpnia, że Łódź ma ponad 2 miliardy złotych długu. Na koniec roku dług wzrośnie o 10 procent, do 2,2 miliarda. I jakoś nikt się tym nie przejmuje. Nikt nie apeluje do rządu o pomoc. Nikt nie dowozi się do pracy rowerem, jak również niespecjalnie coś redukuje, jak burmistrz Rzymu.

    Przystąpiłem do dalszych wyliczeń. Tonący w długach Rzym ma 2 miliony 750 tysięcy mieszkańców. Na statystycznego rzymianina do spłacenia przypada więc 315 euro, które w jego imieniu pożyczyły władze miasta. 315 euro to 1323 złote.

    Jak jest w Łodzi? Miasto liczy 719 tysięcy mieszkańców. 31 grudnia każdy z nich będzie mieć do spłacenia 3060 złotych, około 730 euro. Ponad dwa razy więcej niż statystyczny rzymianin!

    Nie ma się czym przejmować? Chyba nie ma, bo nie widać, żeby się ktoś przejmował. Zresztą, czym się przejmować, przecież w Łodzi metro nie stanie, jak zabraknie pieniędzy.

    Jerzy Witaszczyk

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (4)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nareszcie!

    sylvester (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Nasze na wierzchu chociaż po niewczasie.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Łodzian czeka lekcja...

    Karolka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    ...jak łatwo się pożycza i jak trudno oddaje.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Co się dzieje?!

    Jacek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

    Jestem w najwyższym stopniu zdziwiony, że pana Witaszczyka nie ma dzisiaj, jak zawsze, na pierwszej stronie, tylko został ukryty głębiej. Czyżby to był skutek nagminnego ostatnio poruszania...rozwiń całość

    Jestem w najwyższym stopniu zdziwiony, że pana Witaszczyka nie ma dzisiaj, jak zawsze, na pierwszej stronie, tylko został ukryty głębiej. Czyżby to był skutek nagminnego ostatnio poruszania "nieprawomyślnych" tematów. Bo temat zapożyczania się, zwłaszcza, gdy dotyczy miasta rządzonego przez PO, zdecydowanie się do takich zalicza. A przecież dziennik Polska, którego hybrydą jest Dziennik Łódzki, to dziennik ściśle, żeby nie powiedzieć zagorzale, prorządowy. Ale z drugiej strony, gazeta traci okazję do ściągnięcia mnóstwa komentatorów z grona tych, którzy czatują na każdą okazję, żeby opluć Zdanowską, a to byłaby wspaniała dla nich okazja: mogliby o całe zadlużenie miasta obwinić właśnie ją. Tym bardziej, ze krytykowanie Zdanowksiej jest obecnei w modzie, nawet wśród PO, Chyba, że jest inna przyczyna. Może po prostu redakcja zaczyna kłaść krzyżyk na starego i daje fory młodym wilkom, które póki co przypominają raczej niedorosłe szczeniaki. A w tej kwesti zadlużenia, to my obywatele jesteśmy zupełnie bezsilni i możemy tylko czekać i zgadywać, kiedy to wwsszystko pier..., przepraszam, runie i co będzie potem.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Co się dzieje?!

    Jacek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

    Jestemw najwyższym stopniu zdziwiony, że pana Witaszczyka nie ma dzisiaj, jak zawsze, na pierwszej stronie, tylko został ukryty głębiej. Czyżby to był skutek nagminnego ostatnio poruszania...rozwiń całość

    Jestemw najwyższym stopniu zdziwiony, że pana Witaszczyka nie ma dzisiaj, jak zawsze, na pierwszej stronie, tylko został ukryty głębiej. Czyżby to był skutek nagminnego ostatnio poruszania "nieprawomyślnych" tematów. Bo temat zapożyczania się, zwłaszcza, gdy dotyczy miasta rządzonego przez PO, zdecydowanie się do takich zalicza. A przecież dziennik Polska, którego hybrydą jest Dziennik Łódzki, to dziennik ściśle, żeby nie powiedzieć zagorzale, prorządowy. Ale z drugiej strony, gazeta traci okazję do ściągnięcia mnóstwa komentatorów z grona tych, którzy czatują na każdą okazję, żeby opluć Zdanowską, a to byłaby wspaniała dla nich okazja: mogliby o całe zadlużenie miasta obwinić właśnie ją. Tym bardziej, ze krytykowanie Zdanowksiej jest obecnei w modzie, nawet wśród PO, Chyba, że jest inna przyczyna. Może po prostu redakcja zaczyna kłaść krzyżyk na starego i daje fory młodym wilkom, które póki co przypominają raczej niedorosłe szczeniaki. A w tej kwesti zadlużenia, to my obywatele jesteśmy zupełnie bezsilni i możemy tylko czekać i zgadywać, kiedy to wwsszystko pier..., przepraszam, runie i co będzie potem.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo