Eger zaprasza nie tylko na wino [ZDJĘCIA]

    Eger zaprasza nie tylko na wino [ZDJĘCIA]

    Agnieszka Jasińska

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Eger
    1/30
    przejdź do galerii

    Eger ©Agnieszka Jasińska

    Eger to idealne miejsce na kilkudniowy wypoczynek. Przyciąga turystów dobrym winem, świetną kuchnią, cudownymi krajobrazami i licznymi atrakcjami. Tutaj nie można się nudzić.
    Wyprawa samochodem z Łodzi do węgierskiego Egeru zajmie nam około 8 godzin. Na Węgrzech Polacy są bardzo mile widziani. Węgrzy są niezwykle przyjaźni i pomocni. Nawet jeśli nie rozumiemy ich języka, to zrobią wszystko, by się z nami dogadać.

    Po winie każda kobieta jest piękna

    Po Egerze najlepiej poruszać się na piechotę, wszędzie jest blisko – do zamku, do piwniczek z winami, do basenów termalnych.


    Obowiązkowym punktem programu jest wizyta w Dolinie Pięknej Pani. To piwniczki, w których możemy popróbować lokalnych win. Wybór jest ogromy, ceny przystępne, więc warto kupić tyle butelek, na ile jesteśmy sobie w stanie pozwolić. Koniecznie trzeba też porozmawiać z właścicielami piwniczek, dowiemy się od nich jak powstaje dobre wino. Winiarze mają takie powiedzenie „Jest wino, jest dobre wino i jest moje wino”. Dlatego nie zapomnijmy o pochwałach. O nazwie Dolina Pięknej Pani krąży wiele legend. Mówi się na przykład, że piękną panią była żona właściciela jednej z piwniczek. Jednak Węgrzy żartują, że nazwa ma związek z tym, że jak wypije się dużo wina, to każda pani jest piękna.

    Eger słynie z wina Egri Bikavérze, czyli Byczej Krwi. Skąd ta nazwa? O niej również krąży legenda. Kiedy miasto broniło się przed armią turecką, Turcy nie mogli zdobyć Egeru. Tłumaczyli wtedy sobie, że Węgrzy piją byczą krew. Widzieli bowiem czerwone ślady po winie na ustach Węgrów. Turcy postanowili też spróbować byczej krwi i stać się tak odważni jak Węgrzy. Jednak nie byli przyzwyczajeni do alkoholu, upili się i odstąpili od murów miasta.

    Piwniczka nr 43 należy do Sike Tamas. Wino to ogromna pasja właściciela. Jednak cieszy go to, że jego dwie córki mają narzeczonych nie związanych z winiarstwem. Sike Tamas nie pamięta kiedy ostatnio był na wakacjach. Kocha swoją pracę, ale podkreśla, że swojej piwniczki nie może zostawiać ani na chwilę.

    Po degustacji win warto wybrać się do restauracji Kodmon Csarda i Boretterem, która również znajduje się w Dolinie Pięknej Pani. Często posłuchać można tutaj lokalnych zespołów ludowych. Muzycy ubrani są w stroje ludowe. Jest tu pyszne jedzenie.
    1 3 4 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo