PolskaTimes.pl

Najlepszy program TV w sieci

Serwis powstaje we współpracy z The Times

piątek 10 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Elwira, Jacek, Scholastyka

Historia i obyczaje: Kiedy Galerią był Central

Historia i obyczaje: Kiedy Galerią był Central

Napis "Central" z daleka informował przyjezdnych, gdzie znajduje się jedna z najsłynniejszych skarbnic handlowych Polski Ludowej. (© fot. archiwum)

Dziennik Łódzki Anna Gronczewska

2009-06-11 23:57:59, aktualizacja: 2009-12-16 07:23:06

W latach 70. i 80. ciągnęły tu autokarami na zakupy mieszkańcy prawie z całej Polski. I nic dziwnego, bo niewiele było wtedy w Polsce miejsc, gdzie można było kupić takie cuda techniki jak radziecki kolorowy telewizor Rubin albo, też radziecką, lodówkę typu "Mińsk"

Kiedy w 1972 roku twierano "Central" tłumy były tak wielkie, że każdego dnia wstawiano szyby. Na etacie był zatrudniony nawet szklarz. Wiesława Kołek w "Centralu" pracuje od chwili jego otwarcia, czyli 37 lat. Najpierw była sprzedawczynią na stoisku z konfekcją męską. Potem pracowała w kadrach, księgowości, była wiceprezesem, a od trzech lat jest prezesem zarządu Domu Handlowego "Central".
∨ Czytaj dalej
Reklama


- Nasz "Central" pełnił taką rolę jak dziś "Galeria Łódzka" - mówi Wiesława Kołek.

Pomysł wybudowania wielkiego domu handlowego, który obsługiwałby nie tylko aglomerację łódzką pojawił się na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. Na granicy Śródmieścia i Górnej działał już od 1967 roku "Uniwersal" należący do Domów Towarowych Centrum. Władzom łódzkiego "Społem", czyli spółdzielni spożywców, zamarzył się podobny dom handlowy. Szybko zyskały aprobatę lokalnych władz. Na rogu ul. Piotrkowskiej i al. Mickiewicza rozpoczęto budowę "Centralu". Obok powstał wieżowiec, w którym swoją siedzibę miał łódzki oddział "Społem". Wreszcie w sierpniu 1972 roku mieszkańcy Łodzi otrzymali nowy dom handlowy.

Wiesława Kołek pamięta, że "Central" otwierany był dwa razy. 28 sierpnia nastąpiło otwarcie dla władz partii i miasta. Była wstęga, kwiaty, przemówienia. Dzień później "Central" otwarto dla klientów. Szybko stał się on najpopularniejszym sklepem nie tylko w Łodzi, ale w całej Polsce. Na parkingi znajdujące się w miejscu, gdzie dziś stoi m.in. Silver Screen, zajeżdżało codziennie kilkadziesiąt autokarów z rejestracjami z całej Polski. Czemu "Central" zawdzięczał taką popularność?

- Ludzie kupili tu towar jakiego nie było w innych sklepach w całej Polsce - wyjaśnia Wiesława Kołek.
Wielka w tym zasługa pierwszego prezesa "Centralu", nieżyjącego od trzech lat Lecha Sosnowskiego, wcześniej szefa "Społem" na Górnej.

- Był to człowiek, który wyprzedził swoją epokę - mówi Anna Domańska, pracownica "Centralu" z 25-letni stażem, dziś jego wiceprezes ds. marketingu i reklamy. - Był świetnym handlowcem, menedżerem. Miał też znakomite układy i znajomości, co w tamtych czasach nie było bez znaczenia.

W Polsce obowiązywała polityka nakazowo-rozdzielcza, ale prezesowi Sosnowskiemu udawało się wyjść poza rozdzielnik i załatwiać więcej towaru niż ten, który "Centralowi" przysługiwał. Szefowie innych dużych sklepów mieli nieraz o to pretensje. Prezes Sosnowski szukał dostawców poza granicami kraju, m.in w NRD i ZSRR. W "Centralu" można było kupić radzieckie telewizory, i szampan, enerdowskie zegarki, chałwę, czekoladę z orzechami, mydła i szampony o zapachu świeżego jabłuszka. W innych sklepach i domach handlowych towar deficytowy.

- Można było kupić u nas chińskie zabawki i ubrania dla dzieci - mówi prezes Wiesława Kołek. - Pamiętam piękne, chińskie sukieneczki dla dziewczynek, które rozchodziły się jak świeże bułeczki.
Oczywiście nawet w "Centralu" te artykuły kupowało się nie bez kłopotu.
strona: 1 z 3 »

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Rozrywka

Dziennik Łódzki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Łódzki", czwartek 09.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Dział Sprzedaży Reklam



Łódź 90-532
ul. ks. hm. I. Skorupki 17/19
tel. 0-42 66-59-430
fax: 0-42 66-59-437

Reklama i biura sprzedaży ogłoszeń

Aktualne cenniki ogłoszeń

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl

O nas

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy warto zwoływać referendum w sprawie odwołania prezydent Hanny Zdanowskiej?