Dziennik Łódzki » Wiadomości » Odyseja z kleszczem

Odyseja z kleszczem

Data dodania: 2009-07-21 00:29:52 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-07-21 00:30:47

Dziennik Łódzki

Magda Szrejner

3KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Odyseja z kleszczem

Do łódzkiego pogotowia dziennie zgłasza się od kilku do kilkunastu osób z kleszczami (© fot. Krzysztof Szymczak)

Jak długo można chodzić z kleszczem w kolanie,próbując uzyskać lekarską pomoc? W Łodzi może to trwać nawet pół dnia.

- Dokładnie 5 godzin - wylicza Edyta Szewczyk, którą kleszcz ugryzł na działce na Wiskitnie. - To zupełnie nieprawdopodobne, ale od godziny 13 byłam odsyłana od przychodni do przychodni , od szpitala do szpitala. Dopiero tuż po godz. 18 uzyskałam pomoc - skarży się nasza Czytelniczka.

Jak to możliwe, żeby kolejni lekarze nie mogli wykonać prostego zabiegu?

- Nikomu nie mieści się to w głowie, ale to prawda - mówi pokąsana przez kleszcza kobieta, która próbowała sama go wyjąć . Niestety, usunęła tylko odwłok, a pod skórą została głowa pajęczaka, przenoszącego groźne dla człowieka choroby. - Pojechałam z książeczką zdrowia szukać pomocy u najbliższego lekarza w przychodni w Wiskitnie.
∨ Czytaj dalej
Tam jednak uzyskałam informację, że nie jest to stan zagrażający życiu i powinnam pojechać do swojego lekarza rodzinnego po skierowanie do chirurga. Dotarłam do przychodni na Widzewie Wschodzie, w której jestem zapisana do swojego lekarza rodzinnego. Tam z kolei usłyszałam w gabinecie zabiegowym, że oni nie wyciągają kleszczy i żebym pojechała do szpitala im. Biegańskiego, bo tam jest oddział zakaźny. Tym razem na wszelki wypadek zadzwoniłam, czy mnie przyjmą, żeby na próżno nie jechać na drugi koniec Łodzi. Oczywiście, w telefonie usłyszałam, że kleszcza nikt nie wyjmie, bo w szpitalu od kilku lat nie ma chirurgii. Postanowiłam pojechać na pogotowie. Dopiero tam wyjęli mi kleszcza.

Jak tłumaczą się kolejne lecznice?

- Przyjechała do mnie pacjentka z zaczerwienionym miejscem po samodzielnej próbie usunięcia kleszcza. Nie była w stanie zagrożenia życia, a przychodnia, do której jest zapisana, jest oddalona od naszej o kilka kilometrów. Poprosiłam, żeby to ugryzienie obejrzał właśnie jej lekarz rodzinny i jeśli nie będzie w stanie samodzielnie jej pomóc, skierował pacjentkę do chirurga - tłumaczy lekarka z ośrodka zdrowia w Wiskitnie.

Dlaczego w przychodni, w której pani Edyta jest zapisana do swojego lekarza rodzinnego, kleszcza nie usunięto?
1 2 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

kleszcze

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

OLA (gość), 21.07.09, 23:49:57

SREDNI PERSONEL MEDYCZNY CZY TO NAZWA LEKARZY? PIELEGNIARKI TAKZE SKONCZYLY STUDIA I TYLKO IGNORANT WYGADUJE TAKIE GLUPOTY./A CO DO KLESZCZY TO STARAJMY SIE LEKARZE I PIELEGNIARKI WSPOLPRACOWAC A NIE SIE LICYTOWAC

odpowiedzi (0)

skomentuj

TAKICH

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

LOLO (gość), 21.07.09, 17:16:35

LEKARZY TO POD SĄD I KULA W ŁEB, DLA PRZYKŁADU!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

narażenie zdrowia

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

peperoni (gość), 21.07.09, 13:15:46

przykro mi ale to jest narażenie tej kobiety na kilkuletnie leczenie potem, w przypadku kleszcza liczy sie każda godzina, borelioza jest chorobą trudno uleczalną ja bym konowałów do prokuratury zaprosił

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Łódzki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Łódzki", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Dział Sprzedaży Reklam



Łódź 90-532
ul. ks. hm. I. Skorupki 17/19
tel. 0-42 66-59-430
fax: 0-42 66-59-437

Reklama i biura sprzedaży ogłoszeń

Aktualne cenniki ogłoszeń

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl

O nas

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikLodzki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.