PolskaTimes.pl

Najlepszy program TV w sieci

Serwis powstaje we współpracy z The Times

środa 16 maja 2012 r. imieniny obchodzą: Andrzej, Małgorzata, Wieńczysław

Debata: Łódź - miasto inwestycji (cz.2)

Dziennik Łódzki

Data dodania: 2009-10-03 00:08:18 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-10-03 00:16:16

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Debata: Łódź - miasto inwestycji (cz.2)

To była jedna z bardziej udanych debat cyklu "Forum Łódź". Paneliści zażarcie bronili swoich racji, a słuchacze nie dawali się zbyć byle czym. Zaś wszystkim przyświecała przyszłość Łodzi - miasta, które stać w dziedzinie inwestycji na znacznie więcej. I które zasługuje na więcej.

(c.d.)


Sebastian Rybarczyk (głos z sali)

Proszę o głos jako przedstawiciel Projektu Łódź. Oczywiście o czystości też musimy mówić, bo jeżeli myślimy o inwestycjach takich jak biurowce, jednym z najważniejszych elementów, decydującym o tym, czy inwestorzy zainwestują w Łodzi, czy nie, jest wygląd miasta. Pamiętajmy o tym, że korki, wszechobecny brud, mają dla nich wielkie znaczenie, podobnie jak rozwalające się kamienice.
∨ Czytaj dalej
Ale chciałbym tu powiedzieć o czymś jeszcze. Pan prezydent prosił o konkrety, a ja uważam, że bardzo niebezpiecznym mitem, rozpowszechnianym tu dziś przez pana, a generalnie przez Urząd Miasta Łodzi, są zmiany na rynku pracy, które bezpośrednio dotyczą inwestorów. Więc pozwoliłem sobie zajrzeć do ogólnodostępnej informacji, do danych GUS o Łodzi za ubiegły rok. Czyli do statystyk. Zacznijmy od tego, na co się pan Tomaszewski powoływał: że w Łodzi bezrobocie spadło do 6,7 procent. Owszem, tyle że na tle innych miast w Polsce ten spadek jest... średni, bo w Gdańsku mamy dziś 3,7 proc., w Katowicach 3,3 proc., w Krakowie 3,8 proc., a w Szczecinie, który boryka się z problemami, 6,5 procent. Oczywiście możemy powiedzieć, i to jest plus dla Łodzi, że w punkcie wyjścia, czyli w roku 2000, my mieliśmy 15,5, a Bydgoszcz 9,9 procent…

Został tutaj także poruszony bardzo ważny problem migracji. Według GUS przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło w Łodzi o 7 tys. osób. Czyli mieliśmy do czynienia nie z sytuacją, w której ponad 30 tysięcy osób dostało prace, a taką, w której dostało ją tak naprawdę tylko 7 tysięcy. Co się stało z tymi brakującymi osobami? Ten sam rocznik pokazuje nam że tylko między rokiem 2006 a 2007 na stałe wyemigrowało z Łodzi (i nie chodzi tu o ludzi, którzy wyjechali do Warszawy czy Irlandii, ale są cały czas zameldowani tutaj) 12 tys. osób. Od 2000 roku nasze miasto opuściło na stałe już 67 tys. osób! I miejmy tego świadomość, jeżeli mówimy o bezrobociu, trzymajmy się realiów. Wszyscy wiemy i widzimy, że Łódź w ostatnich latach tonie. I to nie jest kwestia tego, czy przyjdą Dell czy BSH, bo zatrudnienie, które te duże koncerny proponują, niczego nie załatwia. Tak samo niczego nie załatwi to, że będziemy centrum skręcania pralek czy komputerów, bo to nie przyniesie nam postępu. Ważne jest, żeby jak najkorzystniej rozwijać rynek małych przedsiębiorstw, a tutaj już naprawdę polecam, za 22 złote, rocznik GUS. W latach boomu gospodarczego liczba przedsiębiorstw średnich i małych w Łodzi spadła o kilka tysięcy. I to dopiero daje prawdziwą perspektywę rozwoju naszego miasta!

Włodzimierz Tomaszewski

Rozumiem, że dla pana te realne tysiące miejsc pracy, które zostały utworzone, w ogóle się nie liczą, nie mają znaczenia. A ja uważam, że mieliśmy tu rewolucyjną zmianę na korzyść.

Robert jaruga (głos z sali)

Mam pytanie. Produkuję napoje, mam przedsiębiorstwo z branży spożywczej, firmę na 2,5 hektara w tym samym miejscu, gdzie pan Łopalewski ma swoją. Ponadto tam jest spółka Wrangler, tam jest jeszcze 20 innych firm, które generują określony dochód dla miasta. Kiedy pan prezydent był ostatnio w tamtym rejonie? Bo jeżeli pan pojedzie do 30-tysięcznego miasta w Czechach albo Niemczech, to pan zobaczy, że na koszt miasta oznaczone są tam zakłady: gdzie pojechać, jak dojechać. Są równe drogi, równe krawężniki. A to, co się dzieje podczas wymiany personelu w firmie pana Łopalewskiego czy w firmie Wrangler... Chciałbym, żeby pan prezydent tam raz przyjechał i zapytał sam siebie, czy jest pan dumny z tego, czego tam dokonał?
1 2 3 4 5 6 »

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Rozrywka

Dziennik Łódzki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Łódzki", czwartek 17.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Dział Sprzedaży Reklam



Łódź 90-532
ul. ks. hm. I. Skorupki 17/19
tel. 0-42 66-59-430
fax: 0-42 66-59-437

Reklama i biura sprzedaży ogłoszeń

Aktualne cenniki ogłoszeń

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl

O nas

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama