Agnieszka Jasińska, Maciej Kałach
Data dodania: 2009-10-26 06:29:44 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-10-26 11:50:47
Część maturzystów odda w listopadzie puste arkusze (© fot. Krzysztof Szymczak)
Maturzyści buntują się przeciwko zdawaniu obowiązkowego egzaminu dojrzałości z matematyki. Znaleźli sposób, aby przeciwstawić się ministerstwu edukacji i Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.
hor (gość), 02.11.09, 15:37:08
Może wy jesteście zadowoleni z matury z matmy, ale ja nie. Zacznijmy od podstawówki. W podstawówce na matmie wszystko było ok, wszystko się rozumiało. Gimnazjum: na sprawdzianach testy z ostatniej ławki krzyczą:" ej Ula co w pierwszym??" "A" i w podobny sposób odbywały się lekcje. Uczeń nie rozumiał jakiegoś zadania to mu nie tłumaczono dlaczego tak jest, tylko po prostu nauczyciel dyktował co napisać na tablicy. Liceum- tu to jest horror. Nauczycielka non- stop się wydziera że nic nie rozumiemy, że jak my mamy zamiar maturę pisać, że po co w ogóle się wybieramy na maturę. A nie daj Boże nie rozumiesz czegoś i jej to powiesz to ci odpowie: " jak można tego nie rozumieć, no ja tego nie rozumiem" i znowu się wydrze.
odpowiedzi (0)
skomentujOla (gość), 29.10.09, 19:15:24
Cóż, ja tam cieszę się z tego, że matematyka jest obowiązkowa, tak zastanawiałabym się czy ją zdawać,a tak nie mam wyboru:) Ale to tylko moja subiektywna opinia... Ach, i nie rozumiem koleżanki maturzystka2010- ja tam w 3 klasie mam chyba najmniej godzin lekcyjnych z 3 lat, więc czas na zajęcia pozalekcyjne jest:) Zresztą, kochani humaniści, nie przejmujcie się aż tak, wszyscy wiedzą ze jesteście, żyjecie, i macie takie a nie inne podejście do matematyki, zresztą jest to pierwsza taka matura d paru lat...-będzie banalna:) każdy da sobie radę:)
Pozdrawiam
Ola (również maturzystka2010:P)
odpowiedzi (0)
skomentujmaturzystka2010 (gość), 28.10.09, 18:01:54
Przepraszam ale co komentarz poniżej ma wspólnego z naszą maturą z matematyki ?
Bedzie co ma być lecz gdy znaczna część maturzystów obleje w maju mature właściwą to wybaczcie ale to nie bedzie tylko nasza wyłaćznie wina...
a kto poniesie za to konsekwencje ?
MY Maturzysci niezdana maturą i braku perspektyw na studia...
podejrzewam ze i bojkot tu nic nie poradzi..
Gdzie czas na poprawki?? Na przypomnienia i powtórzenia? Kiedy My do konca podstawy programowej nie przerobilismy, która jest w polowie nie potrzebna...
a fakultety? Siedzę codziennie w szkole od 8 do 16 a gdzie czas na zajecia poza lekcyjne ?
Ale kogo to obchodzi matura musi być i koniec...
Króliczki doświadczalne...
maturzystka 2010
odpowiedzi (0)
skomentujWERT (gość), 26.10.09, 20:02:56
SZKOŁA NIE POWINNA BYĆ PRZEDSIĘBIORSTWEM PRODUKUJĄCYM BUBLE.
SZKOŁA POWINNA...SZKOLIĆ.
Lecz nie czyni tego, albowiem trudni się sprzedażą zgniłych pomidorów. Nie uczy, albowiem jest straganem z warzywami.
Nauczyciel został zredukowany do roli szkolnego intruza, koniecznego zła, został wtłamszony w bezradność i okrzyknięty szkolną przeszkadzajką w PRAWIDŁOWYM rozwoju młodego człowieka.
Nawoływanie do uczenia czegoś tak archaicznego, jak, np. logika, etyka, podstawy kultury europejskiej, propedeutyka filozofii, nie wspominając o grece, lub łacinie, nawoływanie takie, mija się z celem, a ten, co chce powrotu do niegdysiejszego świata rozsądku, jest piernik uwielbiający P.R.L., tęskniący za powrotem ustroju nazwanego przez S. Grochowiaka „sprawiedliwym podziałem nędzy”.
:
Już obserwujemy, że te szkoły przeżywają rozkwit i stają się popularne w środowisku ,w których proponuje się idee-towary nowoczesne, np. nauka jazdy konnej, religioznawstwo zamiast katechezy, programy nauczania opracowane przez uczniów, wychowanie seksualne w rodzinie z dwoma tatusiami, lub z uznaniem dla pożytku przyszłych praktyk aborcyjnych albo wielkiej wartości humanistycznej eutanazji dla zawadzającej babci.
Szkoły przyjazne, szkoły bez nudy, szkoły z klasą, to pierwsze "owoce" rynkowego języka zastosowanego w sferze kształcenia i wychowania.
W obecnych czasach należy przyznać się do wychowawczych błędów, powiedzieć wyraźnie, dobitnie i ostatecznie, że winni jesteśmy wszyscy.
Wszyscy, a więc i szkoła nie reagująca na wiadro na głowie nauczyciela, szkoła, lekceważąca obecność wszechmocnych band wyrostków terroryzujących klasę, szkoła, tchórzliwie uciekająca od problemu internetowych, idiotycznych sexwybryków, zakończonych samobójstwem ze wstydu dla sfilmowanej dziewczyny, a dla filmujących ją, bezkarnych głupoli, niezłą hecą, ubawem, dla nauczycieli zaś – wychowawczą porażką.
Wszyscy, a więc i my, rodzice, zapatrzeni w gonitwę za pracą, za finansowymi marzeniami, niemający czasu na rozmowę z własnymi dziećmi, godzący się na ich izolację od nas, nie współpracujący ze szkołą.
My, rodzice, pozostawiający ich samopas, aprobujący ich histeryczny brak autorytetów, ich bezsprzeczny brak życiowych wzorów do naśladowania, za swoje gnuśne zezwolenie na to, by, zamiast wykształcić ich na rozsądnych, wrażliwych, odpowiedzialnych ludzi, zostali ludźmi emocjonalnie chwiejnymi, niepełnymi i wszechstronnie bezradnymi - płacimy opuszczeniem, płacimy zerwaniem rodzinnych więzi, tym, że, jeśli się w porę nie opamiętamy, możemy też mieć wiaderko na głowie do pozłoty.
Ps.
Za komuszej epoki, obowiązywało fikuśne hasełko: NASZ KLIENT, NASZ PAN. Teraz mamy powiedzonko: NASZ UCZEŃ, NASZ PAN. I pan uczeń decyduje.
BO UCZEŃ MA PRAWA SKAZUJĄCE GO NA BRAK OBOWIĄZKÓW.
odpowiedzi (0)
skomentujokonek (gość), 26.10.09, 19:18:22
szkoły dołują programowo. uczniowie leniwi do granic możliwości, ale z Justusem sie nie zgadzam, trzeba iść z duchem czasu - greka i łacina dopiero za angielskim, a nauka życia w nowoczesnym społeczeństwie zamiast zdrowasiek to podstawa. matematyka tez się przyda nawet najbardziej zaangażowanemu "humaniście".
odpowiedzi (0)
skomentujDział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl
Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl
O nas
Reklama
Reklama
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.