PolskaTimes.pl

Najlepszy program TV w sieci

Serwis powstaje we współpracy z The Times

sobota 04 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Weronika, Mariusz, Andrzej

Maturzyści bojkotują próbny egzamin

Maturzyści bojkotują próbny egzamin

Część maturzystów odda w listopadzie puste arkusze (© fot. Krzysztof Szymczak)

Dziennik Łódzki Agnieszka Jasińska, Maciej Kałach

2009-10-26 06:29:44, aktualizacja: 2009-10-26 11:50:47

Maturzyści buntują się przeciwko zdawaniu obowiązkowego egzaminu dojrzałości z matematyki. Znaleźli sposób, aby przeciwstawić się ministerstwu edukacji i Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.

Zamierzają po prostu zbojkotować próbną maturę z matematyki. Centralna Komisja Egzaminacyjna wcale nie zaprzecza, że od wyników tego sprawdzianu będzie zależał poziom majowej matury.

- Bojkot listopadowego egzaminu to jedyny sposób, aby do ministra edukacji dotarły nasze argumenty - mówi nam Joanna z XXVI Liceum Ogólnokształcącego w Łodzi. - Przede wszystkim zależy nam na dobrych wynikach majowej matury, bo jest ona przepustką na studia.

O tym, że zaplanowana na 3 listopada ogólnopolska próba z matematyki przełoży się na poziom prawdziwego egzaminu dojrzałości, można usłyszeć od Lucyny Grabowskiej z wydziału matur Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.
∨ Czytaj dalej
Reklama


- Wyniki egzaminu próbnego to dla nas informacja, czego uczniowie będą mogli spodziewać się w maju - przyznaje Lucyna Grabowska. Jednak według niej, komisja doskonale wie, że maturzysta w listopadzie nie angażuje się w wypełnianie arkusza tak mocno jak wiosną. Dlatego nawet gdy wszyscy maturzyści oddadzą czyste prace, poziom egzaminu automatycznie nie sięgnie dna.

Głos w sprawie planowanego bojkotu próbnego arkusza maturalnego zabrał na swoim blogu Dariusz Chętkowski, polonista z XXI Liceum Ogólnokształcącego w Łodzi i autor książek o polskiej edukacji.

"Nic dziwnego, że uczniowie zaraz zaczęli kombinować, jak przyczynić się do tego, aby przyszłoroczna matura była prosta" - pisze Chętkowski. "Wpadli na pomysł, że trzeba próbną maturę z matematyki napisać maksymalnie debilnie, a wtedy CKE będzie musiała uprościć zadania. Jeśli tylko wszyscy maturzyści z całej Polski skrzyknęliby się i napisali próbę maksymalnie słabo, wtedy właściwa matura musiałaby być bardzo prosta. Jeśli natomiast uczniowie będą się starać napisać maturę próbną jak najlepiej, wtedy sami na siebie ukręcą bat, czyli dostaną w maju trudniejszy test".

Według Barbary Górskiej, dyrektor XIII Liceum Ogólnokształcącego w Łodzi, wyniki próbnej matury są przede wszystkim informacją dla nauczycieli i uczniów o tym, co muszą powtórzyć przed wiosennym egzaminem. - Z tego powodu nie wpisujemy tych ocen do dziennika - przyznaje dyrektor.

A to sprzyja tylko realizacji buntu maturzystów. W regionie w 90 proc. szkół ocena z matury próbnej nie zostanie nigdzie odnotowana.
strona: 1 z 2 »

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Komentarze (8)
Przejdź do dyskusji na forum

Wyświetl od:
Zwiń wszystkie wątki

" koszmarnie trudnym "

ed (gość) 07.11.09, 14:52:41

hahahah gdzie tu obiektywizm? Gdyby był taki koszmarny, to zdawałoby go parę procent osób. Niedny jest autor tego tekstu, skoro samo słowo "matematyka" przyprawia ich o koszmary...

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

bezsens

bln (gość) 04.11.09, 17:47:49

Dla mnie matura z matmy to jakis horror....Powinno byc tak jak do maja 2009
Jesli ktos czul potrzebe zdawac z matmy to niech zdaje natomiast jezeli ktos wie ze mu sie nie przyda to wybiera sobie inny przedmiot

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

hor

hor (gość) 02.11.09, 15:37:08

Może wy jesteście zadowoleni z matury z matmy, ale ja nie. Zacznijmy od podstawówki. W podstawówce na matmie wszystko było ok, wszystko się rozumiało. Gimnazjum: na sprawdzianach testy z ostatniej ławki krzyczą:" ej Ula co w pierwszym??" "A" i w podobny sposób odbywały się lekcje. Uczeń nie rozumiał jakiegoś zadania to mu nie tłumaczono dlaczego tak jest, tylko po prostu nauczyciel dyktował co napisać na tablicy. Liceum- tu to jest horror. Nauczycielka non- stop się wydziera że nic nie rozumiemy, że jak my mamy zamiar maturę pisać, że po co w ogóle się wybieramy na maturę. A nie daj Boże nie rozumiesz czegoś i jej to powiesz to ci odpowie: " jak można tego nie rozumieć, no ja tego nie rozumiem" i znowu się wydrze.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Matematyka:)

Ola (gość) 29.10.09, 19:15:24

Cóż, ja tam cieszę się z tego, że matematyka jest obowiązkowa, tak zastanawiałabym się czy ją zdawać,a tak nie mam wyboru:) Ale to tylko moja subiektywna opinia... Ach, i nie rozumiem koleżanki maturzystka2010- ja tam w 3 klasie mam chyba najmniej godzin lekcyjnych z 3 lat, więc czas na zajęcia pozalekcyjne jest:) Zresztą, kochani humaniści, nie przejmujcie się aż tak, wszyscy wiedzą ze jesteście, żyjecie, i macie takie a nie inne podejście do matematyki, zresztą jest to pierwsza taka matura d paru lat...-będzie banalna:) każdy da sobie radę:)
Pozdrawiam
Ola (również maturzystka2010:P)

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

???

maturzystka2010 (gość) 28.10.09, 18:01:54

Przepraszam ale co komentarz poniżej ma wspólnego z naszą maturą z matematyki ?

Bedzie co ma być lecz gdy znaczna część maturzystów obleje w maju mature właściwą to wybaczcie ale to nie bedzie tylko nasza wyłaćznie wina...
a kto poniesie za to konsekwencje ?
MY Maturzysci niezdana maturą i braku perspektyw na studia...

podejrzewam ze i bojkot tu nic nie poradzi..
Gdzie czas na poprawki?? Na przypomnienia i powtórzenia? Kiedy My do konca podstawy programowej nie przerobilismy, która jest w polowie nie potrzebna...
a fakultety? Siedzę codziennie w szkole od 8 do 16 a gdzie czas na zajecia poza lekcyjne ?

Ale kogo to obchodzi matura musi być i koniec...
Króliczki doświadczalne...

maturzystka 2010





0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Oświata, czyli – jak iść piętami do przodu

WERT (gość) 26.10.09, 20:02:56

SZKOŁA NIE POWINNA BYĆ PRZEDSIĘBIORSTWEM PRODUKUJĄCYM BUBLE.

SZKOŁA POWINNA...SZKOLIĆ.
Lecz nie czyni tego, albowiem trudni się sprzedażą zgniłych pomidorów. Nie uczy, albowiem jest straganem z warzywami.
Nauczyciel został zredukowany do roli szkolnego intruza, koniecznego zła, został wtłamszony w bezradność i okrzyknięty szkolną przeszkadzajką w PRAWIDŁOWYM rozwoju młodego człowieka.

Nawoływanie do uczenia czegoś tak archaicznego, jak, np. logika, etyka, podstawy kultury europejskiej, propedeutyka filozofii, nie wspominając o grece, lub łacinie, nawoływanie takie, mija się z celem, a ten, co chce powrotu do niegdysiejszego świata rozsądku, jest piernik uwielbiający P.R.L., tęskniący za powrotem ustroju nazwanego przez S. Grochowiaka „sprawiedliwym podziałem nędzy”.

:
Już obserwujemy, że te szkoły przeżywają rozkwit i stają się popularne w środowisku ,w których proponuje się idee-towary nowoczesne, np. nauka jazdy konnej, religioznawstwo zamiast katechezy, programy nauczania opracowane przez uczniów, wychowanie seksualne w rodzinie z dwoma tatusiami, lub z uznaniem dla pożytku przyszłych praktyk aborcyjnych albo wielkiej wartości humanistycznej eutanazji dla zawadzającej babci.
Szkoły przyjazne, szkoły bez nudy, szkoły z klasą, to pierwsze "owoce" rynkowego języka zastosowanego w sferze kształcenia i wychowania.


W obecnych czasach należy przyznać się do wychowawczych błędów, powiedzieć wyraźnie, dobitnie i ostatecznie, że winni jesteśmy wszyscy.

Wszyscy, a więc i szkoła nie reagująca na wiadro na głowie nauczyciela, szkoła, lekceważąca obecność wszechmocnych band wyrostków terroryzujących klasę, szkoła, tchórzliwie uciekająca od problemu internetowych, idiotycznych sexwybryków, zakończonych samobójstwem ze wstydu dla sfilmowanej dziewczyny, a dla filmujących ją, bezkarnych głupoli, niezłą hecą, ubawem, dla nauczycieli zaś – wychowawczą porażką.

Wszyscy, a więc i my, rodzice, zapatrzeni w gonitwę za pracą, za finansowymi marzeniami, niemający czasu na rozmowę z własnymi dziećmi, godzący się na ich izolację od nas, nie współpracujący ze szkołą.

My, rodzice, pozostawiający ich samopas, aprobujący ich histeryczny brak autorytetów, ich bezsprzeczny brak życiowych wzorów do naśladowania, za swoje gnuśne zezwolenie na to, by, zamiast wykształcić ich na rozsądnych, wrażliwych, odpowiedzialnych ludzi, zostali ludźmi emocjonalnie chwiejnymi, niepełnymi i wszechstronnie bezradnymi - płacimy opuszczeniem, płacimy zerwaniem rodzinnych więzi, tym, że, jeśli się w porę nie opamiętamy, możemy też mieć wiaderko na głowie do pozłoty.

Ps.
Za komuszej epoki, obowiązywało fikuśne hasełko: NASZ KLIENT, NASZ PAN. Teraz mamy powiedzonko: NASZ UCZEŃ, NASZ PAN. I pan uczeń decyduje.

BO UCZEŃ MA PRAWA SKAZUJĄCE GO NA BRAK OBOWIĄZKÓW.


0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

lenistwo i oportunizm

okonek (gość) 26.10.09, 19:18:22

szkoły dołują programowo. uczniowie leniwi do granic możliwości, ale z Justusem sie nie zgadzam, trzeba iść z duchem czasu - greka i łacina dopiero za angielskim, a nauka życia w nowoczesnym społeczeństwie zamiast zdrowasiek to podstawa. matematyka tez się przyda nawet najbardziej zaangażowanemu "humaniście".

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

popieram

były maturzysta (gość) 26.10.09, 12:47:05

Popieram bojkot. Resort szkolnictwa sam sobie winien wprowadzając matematykę na maturę niemal z dnia na dzień. Nie zmienia się się zasad gry w jej trakcie. Czy jest ktoś, kto na tym zyska? Tak, korepetytorzy.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Dodaj komentarz

Rozrywka

Dziennik Łódzki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Łódzki", poniedziałek 06.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Dział Sprzedaży Reklam



Łódź 90-532
ul. ks. hm. I. Skorupki 17/19
tel. 0-42 66-59-430
fax: 0-42 66-59-437

Reklama i biura sprzedaży ogłoszeń

Aktualne cenniki ogłoszeń

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl

O nas

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy warto zwoływać referendum w sprawie odwołania prezydent Hanny Zdanowskiej?