Dziennik Łódzki » Wiadomości » Ikea w Łodzi już otwarta, tłumy spodziewane później...

Ikea w Łodzi już otwarta, tłumy spodziewane później (zdjęcia)

Data dodania: 2009-11-27 11:26:08 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-11-28 07:11:32

Dziennik Łódzki

Alicja Zboińska

6KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Nie sprawdziły się czarne wizje zatłoczonych ulic, porozbijanych drzwi i klientów rozpaczliwie rozpychających się łokciami. Łodzianie nie szturmowali pierwszego w województwie sklepu Ikea, choć nie brakło osób, które przed wejściem koczowały od nocy. Do godz. 17 placówkę przy ul. Pabianickiej w Łodzi odwiedziło 11,5 tys. klientów.

Tam właśnie piątkowy poranek spędziła Jolanta Kopeć z Łowicza, pierwsza klientka łódzkiej Ikei. Kobieta pojawiła się w okolicach sklepu już o godz. 5.

- Nocowałam u siostry, która mieszka w Łodzi - mówi Jolanta Kopeć. - Cierpię na bezsenność, nie miałam więc problemów ze wstawaniem. Zależało mi, by właśnie dziś zrobić zakupy. Szukam łóżka do sypialni córki, obrazów i ozdóbek do jej nowego mieszkania.
∨ Czytaj dalej
Byłam pewna, że takich osób jak ja będzie mnóstwo.

Zaskoczenia liczbą gości, mniejszą od spodziewanej, nie kryła też łodzianka Barbara Grygiel, która do sklepu wybrała się po łazienkowe akcesoria. Do tej pory zaopatrywała się w oddziałach sieci w podwarszawskich Jankach i Katowicach.

- Uznałam, że skoro jeździłam tak daleko na zakupy do Ikei, to nie mogę nie odwiedzić sklepu, który mam pod nosem - tłumaczy łodzianka.

Zanim panie Jolanta i Barbara, a wraz z nimi kilkudziesięcioosobowa grupa klientów, zaczęli robić zakupy, Magdalena Rozengart, kierownik sklepu, w asyście politycznych łódzkich VIP-ów, przepiłowała bal drewna. Zgodnie z tradycją sieci w nowych placówkach nie przecina się wstęgi, tylko przepiłowuje kłodę...

Otwarcie zaplanowano na godz. 10, ale klienci weszli do sklepu tuż po godz. 9. Przeszli między szpalerem pracowników, którzy posypali ich złotym konfetti. Towarzyszyła im muzyka zespołu ABBA.

Nie obyło się bez drobnych niedociągnięć. Nie działała winda, część klientów nie kryła niezadowolenia, że przy wyjściu musi oddać żółtą torbę, przeznaczoną do robienia zakupów. Wcześniejsze otwarcie sklepu zaskoczyło pracowników restauracji. Pierwsi klienci, którzy chcieli zjeść śniadanie, nie mogli za nie zapłacić, gdyż w kasach brakowało obsługi.

Mimo to kierownictwo sklepu nie kryło zadowolenia. - Nie jesteśmy rozczarowani frekwencją, nie zależało nam na dzikich tłumach - mówi Magdalena Rozengart. - Nie przygotowaliśmy promocji, a przecież wystarczyłoby ogłosić, że dla stu pierwszych osób mamy upominki, by klienci nas szturmowali. Nie o to chodzi.
1 2 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

aga (gość), 29.11.09, 10:56:08

Gratulujemy wyboru firmy sprzątającej!! Takiego brudu nie widzieliśmy nigdzie. Trochę obciach dla IKEA

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

viga (gość), 27.11.09, 16:00:50

Jeszcze jeden sklep z badziewiem, przeciez to sa meble jednorazowego uzytku, dla ludzi mlodych, ze skromnym budzetem. Dobrze, ze jest bo takich ludzi w Polsce sporo. Ale po co zaraz taki cyrk?

odpowiedzi (0)

skomentuj

tak naprawdę

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

zadowolony (gość), 27.11.09, 15:02:05

to jest tylko jeden plus całego tego zamieszania, nie będzie trzeba jechać pod Wawę by obejrzeć co tam mają w tej IKEA... (bo papierowa książeczka, którą kilkanaście dni temu po domach roznieśli nie zawierała nic co by przyciągnęło moją uwagę i bym chciał kupić...)

generalnie kolejny market w naszej zakropkowanej Łodzi... :P

odpowiedzi (0)

skomentuj

otwór odbytowy Europy...

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

MIR (gość), 27.11.09, 14:57:13

Prowincjonalna mentalność Polaków.Aż mnie ciarki zażenowania przechodzą gdy o tym czytam.Co za ludzie chodzą na otwarcia sklepów?Jeszcze 30 lat i się napewno ogarniemy.

odpowiedzi (0)

skomentuj

kulturalna ikea

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

mm (gość), 27.11.09, 13:24:25

To smutne, że żyjemy w społeczeństwie, w którym otwarcie sklepu urasta do rangi wydarzenia kulturalnego.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Jak za PRLu

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Piotr Szymczak (gość), 27.11.09, 12:10:12

Przyznam ze nie pojmuję tego fenomenu, wydawało mi się, że czasy gdy po nocy stało się w kolejkach za sprzętem AGD RTV i meblami chyba już minęły, a tu okazuje się że ludzie dalej są gotowi iść o 5 rano do sklepu, normalnie jak dzieci. Pamiętam jak rodzice zaklepywali kolejkę po lodówkę po węgiel, wynajmowało się na noc stacza lub samemu trzeba było wstać i jechać pod sklep meblowy. Po 30 latach dalej mamy takich ludzi, bo czasy i dostępność mebli się zmieniła. Wtedy stało się po to bu do sklepu w małym miasteczku przywożono 10 lodówek z czego 5 było już sprzedanych, po co teraz idzie się do sklepu meblowego o 5 rano nie mam pojęcia. Ani nie ma problemu z dostępnością, cena o tej 5 rano też nie jest niższa, nie rozumiem. Widać tu albo siłę marki, głupota ludzi albo dobrą reklamę, a może wszystkiego po trochu z naciskiem na głupotę i naiwność ludzką :)
O 5 rano jak się nie idzie do pracy to się śpi, jak sie nie może spać to można przygotować śniadanie dla męża, siostry, rodziców etc. Jesli już dopuszczałbym jakiś wysiłek niezwiązany z pracą o tak wczesnej porze , to było by to chyba wyjście do piekarni po ciepłe bułeczki, a nie po zakup mebli do mieszkania. XXI wiek, a tu takie PRLowskie kwiatki :)

Pozdrawiam i zapraszam
na http://szymczak.jogger.pl

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Łódzki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Łódzki", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Dział Sprzedaży Reklam



Łódź 90-532
ul. ks. hm. I. Skorupki 17/19
tel. 0-42 66-59-430
fax: 0-42 66-59-437

Reklama i biura sprzedaży ogłoszeń

Aktualne cenniki ogłoszeń

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl

O nas

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikLodzki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.