PolskaTimes.pl

Najlepszy program TV w sieci

Serwis powstaje we współpracy z The Times

sobota 04 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Weronika, Mariusz, Andrzej

Łódź: happening przeciw wyburzaniu kamienicy

Łódź: happening przeciw wyburzaniu kamienicy

(© Paweł Nowak)

Dziennik Łódzki (Ad.)

2010-01-10 01:38:48, aktualizacja: 2010-01-11 10:55:29

Kamień węgielny pod inwestycję mającą powstać "na miejscu XIX-wiecznej rudery" wmurowują działacze Koła Aktywność Platformy Obywatelskiej, czyli młodzieżówki tej partii. To jedna z wielu reakcji na informację o planowanej przez byłego piłkarza Marka Koźmińskiego inwestycji u zbiegu ulic Gdańskiej i Zielonej.

Informacja zelektryzowała naszych Czytelników i internautów. Przeciwko planowanemu wyburzeniu kamienicy, stojącej obecnie w miejscu planowanej inwestycji, protestują także ludzie zawodowo bądź społecznie związani z ochroną łódzkich zabytków i dziedzictwa.

Do miejskich i wojewódzkich służb konserwatorskich, również do władz centralnych, a także do naszej redakcji, listy skierowali: Adam Brajter, znany działacz łódzkiego oddziału Towarzystwa Opieki nad zabytkami, Jakub Polewski, społeczny opiekun zabytków oraz Wojciech Bednarek, działacz społeczny, prezes stowarzyszenia NEO, a także organizacje skupione wokół ruchu społecznego Szacunek dla Łodzi.
∨ Czytaj dalej
Reklama
Listy piszą też oburzeni decyzjami władz miasta niezrzeszeni łodzianie.

Adam Brajter chciałby poznać uzasadnienie towarzyszące wydawaniu zgody na rozbiórkę kamienicy u zbiegu Gdańskiej i Zielonej.

"Czy remont tej kamienicy jest niemożliwy, czy jest ona w tak złym stanie, że już nic nie da rady jej uratować? Czy można poznać wyniki ekspertyz? - pyta Adam Brajetr w liście. - Czy może raczej jest to kolejny przykład doprowadzenia do ruiny elementu historycznej tkanki miasta, by łatwiejszym było oddanie jej inwestorowi, który zamiast zadbać o zachowanie i wyeksponowanie wielkomiejskiego XIX-wiecznego narożnika będzie mógł nieweryfikowalnymi obietnicami (brak miejscowych planów zagospodarowania!) spekulować oczyszczonym gruntem w świetnej lokalizacji?
Wygląda to na kolejny element świadomej polityki niszczenia łódzkiej tkanki pod potrzeby inwestorów, jacy przychodzi do miasta. Czy przykłady "inwestycji" hiszpańskich (Grohman), izraelskich (Norbelana) czy choćby Dell i Philips niczego nie uczą?
Kolejny raz okazuje się, że łódzka zabytkowa tkanka jest traktowana z pogardą, że nie jest godna wysiłku związanego z przywróceniem jej blasku. Jest to absolutnie sprzeczne z misją, jaka powinna przyświecać służbom konserwatorskim - misją OCHRONY zabytków. Bez względu na stan zachowania - jak to mówi Art. 6. Ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami."

W podobnym tonie wypowiada się Jakub Polewski.

"Jako społeczny opiekun zabytków (legitymacja nr 1/2009, wyd. w Łodzi) stanowczo protestuję przeciwko wydawaniu zgody na rozbiórkę budynku pod adresem Zielona 23. Budynek ten jest okazałą XIX-wieczną kamienicą stanowiącą narożnik dwóch najważniejszych ulic historycznej dzielnicy "Wiązowa", tj. głównej osi P-P ul. Gdańskiej oraz osi W-Z ul. Zielonej tóż przy dawnym Rynku Wiązowym. Ulica Gdańska stanowi, obok ul. Piotrkowskiej, główną najważniejszą oś historyczną miasta wzdłuż której rozwinął się przed II wojną światową wyjątkowo bogaty architektonicznie zespół zabudowy. Kamienica stanowi narożnik dwóch pierzei. Zachował się na niej XIX-wieczny detal w stylu historyzmu (silnie wyeksponowane trójkątne frontony, półkolumny, gzymsy itp.). Obiekt jest wpisany do EWIDENCJI ZABYTKÓW, zgodnie z którą pochodzi z 1859 roku (można przypuszczać, że chodzi też o 1895 rok). Widnieje w opracowanej rok temu liście zagrożonych zabytków - Czerwonej Księdze. Budynek nie jest w stanie technicznym gorszym niż kamienica narożna z Kilińskiego i Rewolucji 1905r. a mimo to tamtą udało się, dzięki uprzejmości prywatnego inwestora, wyremontować i zachować, pomimo identycznych planów rozbiórkowych magistratu. Dlaczego tu miało by być inaczej? (...) Stan techniczny nieruchomości zabytkowych nie może być przesłanką w kwestii ochrony konserwatorskiej, o czym mówi wyraźnie Ustawa o Ochronie Zabytków i Opiece nad Zabytkami. Powoływanie się na ekspertyzy o stanie technicznym i na interes inwestora (wyższe koszty adaptacji niż rozbiórki i budowy nowego budynku) jest niedopełnianiem obowiązków urzędowych i stanowi przestępstwo. Co więcej powoływanie się na kwestie finansowe inwestorów jest nieaktualne w sytuacji, w której weszła w życie Uchwała Rady Miejskiej wspierająca finansowo remonty zabytków ewidencyjnych na terenie Łodzi!

W związku z powyższym apeluję o podjęcie decyzji zgodnie z Państwa OBOWIĄZKIEM URZĘDOWYM, tj. niewydawanie zgody na rozbiórkę i wymóg wydania warunków zabudowy uwzględniających adaptację kamienicy, jak się to powinno robić zgodnie z prawem i normami konserwatorskimi.

Jest to kolejny z niezliczonych już przykładów całkowitego zaniechania obowiązków służbowych. Sprawa ta nie zostanie tym razem pozostawiona bez stanowczego sprzeciwu społecznego."

Wojciech Bednarek, prezes stowarzyszenia NEO, w sprawie polityki władz Łodzi odnośnie odnośnie wartościowych budynków napisał także do ministra kultury i dziedzictwa narodowego oraz do ministra sprawiedliwości.

"Po zapoznaniu się z dzisiejszym artykułem dotyczącym wyrażenia zgody przez urzędników z Urzędu Miasta Łodzi na rozbiórkę zabytkowej kamienicy z końca XIX wieku, znajdującej się na rogu ul. Gdańskiej i Zielonej w Łodzi, składam oficjalny protest przeciwko takim działaniom!

Zadeklarowanie podjęcia takiej decyzji w tej sprawie przez miejskiego konserwatora zabytków - p. Beatę Konieczniak, jest kolejnym przykładem ignorancji w stosunku do zachowania prawdziwego charakteru Łodzi Fabrykantów doby XIX i XX wieku! Dzięki takiemu postępowaniu ten dorobek naszych kilku pokoleń wstecz zostanie definitywnie zaprzepaszczony! - i zamieniony na pseudo nowoczesne inwestycje, których bez liku jest w całej Europie.
Jedyny, unikalny charakter Łodzi jako miasta niegdyś 1000 fabryk i 10000 zabytkowych kamienic, przez takie działania ze strony dzisiejszych pracowników magistratu łódzkiego zostanie definitywnie i dosłownie "rozebrany" na czynniki pierwsze.
Tym bardziej jest to zatrważające, że jak donoszą liczni społecznicy, występujący w obronie zabytków Łodzi, występuje tutaj często podejrzenie o ewidentne łamanie prawa lub umiejętne go omijanie, za pomocą kruczków prawnych lub totalnej ignorancji na ich apele.

Nikt, powtarzam, nikt z urzędników łódzkiego magistratu łącznie z wiceprezydentem Włodzimierzem Tomaszewskim na czele, który bezpośrednio odpowiada za decyzje w tych sparawach, oraz tzw inwestorzy, nie mają żadnego prawa "grzebać" Łodzi Fabrycznej!!! - Ich działania noszą znamiona przeciwko łódzkiemu interesowi publicznemu, skutkując niszczeniem majątku gminy Łódź. Jednocześnie magistrat nie wywiązuje się z obowiązku ochrony łódzkich zabytków!

Tym samym wnioskuję o natychmiastowe zatrzymanie tego procederu i dogłębne zbadanie całej sprawy oraz innych tego typu podobnych, które nastąpiły w niedalekiej przeszłości, oraz pociągnięcie do odpowiedzialności urzędników z Urzędu Miasta Łodzi!"

Skróty w treści listów pochodzą od redakcji.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Komentarze (7)
Przejdź do dyskusji na forum

Wyświetl od:
Zwiń wszystkie wątki

znany piłkarz postawi biurowiec w centrum

Darkus (gość) 18.01.10, 20:58:59

W owym czasie znany piłkarz reprezentując spółkę z Krakowa Eurostar Real Estate wraz z kompanionami ze słonecznej ojczyzny cezarów,roztaczając czar Wielkiej Inwestycji rozpoczął proces wykupywania gruntów o których wcześniej wspomniałem.Niestety im dalej w las tym drzewa rosły coraz gęściej-innymi słowy im bliżej było finalizacji całej sprawy tym bardziej się oddalała.Rzecz nie bagatelna,dotyczy(ła)ładnych kilkudziesięciu ha.Przeciągnięto wszystko w czasie aż nastał Wielki Kryzys i bańka pękła.Nastała Wielka Cisza przerywana kolejnymi próbami przeciągania w czasie,odzyskiwania poniesionych kosztów(hipoteka)itd.Nie wiem czy jest to tej histori początek,środek czy koniec,wiem-nie mogę przypuszczać że mityczny biurowiec będzie kolejną mydlaną bańką w inwestycjach naszego Znanego.Tak na zdrowy rozum,ile biurowców w łodzi można jeszcze postawić i na nich zarobić?Pytanie za przysłowiowe 100 pkt.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

znany piłkarz postawi biurowiec w centrum

Darkus (gość) 18.01.10, 20:58:34

W owym czasie znany piłkarz reprezentując spółkę z Krakowa Eurostar Real Estate wraz z kompanionami ze słonecznej ojczyzny cezarów,roztaczając czar Wielkiej Inwestycji rozpoczął proces wykupywania gruntów o których wcześniej wspomniałem.Niestety im dalej w las tym drzewa rosły coraz gęściej-innymi słowy im bliżej było finalizacji całej sprawy tym bardziej się oddalała.Rzecz nie bagatelna,dotyczy(ła)ładnych kilkudziesięciu ha.Przeciągnięto wszystko w czasie aż nastał Wielki Kryzys i bańka pękła.Nastała Wielka Cisza przerywana kolejnymi próbami przeciągania w czasie,odzyskiwania poniesionych kosztów(hipoteka)itd.Nie wiem czy jest to tej histori początek,środek czy koniec,wiem-nie mogę przypuszczać że mityczny biurowiec będzie kolejną mydlaną bańką w inwestycjach naszego Znanego.Tak na zdrowy rozum,ile biurowców w łodzi można jeszcze postawić i na nich zarobić?Pytanie za przysłowiowe 100 pkt.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Do Darkusa

Ja (gość) 15.01.10, 09:23:39

Rzuć waćpan odrobinę szczegółowych informacji o inwestycji Koźmińskiego na Chojnach - ten pan zareklamował się w UMŁ jako poważny inwestor, uwierzyli mu wszyscy łącznie z konserwatorami! O dworcu w Katowicach i jego zaniedbywaniu za pomocą wstawienia łóżek polowych z towarami wiem, natomiast nic nie znalazłem na temat Chojen...

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

znany piłkarz postawi biurowiec w centrum

darkus (gość) 11.01.10, 20:40:26

może panowie redaktorzy którzy tak bezrefleksyjnie promują na lamach łódzkich gazet panów od złotych telefonów komórkowych i maybachów,lub znanych piłkarzy inwestujących w Łodzi swoje pieniądze przyjrzą się trochę bliżej inwestycjom np.tego ostatniego- jak kupował parę lat temu dworzec w Katowicach lub z naszego podwórka łódzkiego jak dwa lata temu kupował grunty pod inwestycję pomiędzy ulicą Tomaszowską a Chojnami i co z tego wyszło,a raczej co nie wyszło.Niech żyje kryptoreklama tych panów w łódzkiej prasie-czolem redaktory!

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

To ma być konserwator?

Karina (gość) 10.01.10, 16:09:12

Z łódzkiego Oddziału Ochrony Zabytków jest taka ochrona zabytków jak z Zakładu Robót Wyburzeniowych. Powinni zmienić wszyscy swoje formalne nazwy: Włodzimierz Tomaszewski: pełnomocnik prezydenta ds. destrukcji zamiast rewitalizacji, Marek Lisiak: Nierób Miasta zamiast Architekt Miasta, Ilona Podwysocka: Dyrektor Wydziału Burzenia i Lenistwa zamiast Wydziału Budynków i Lokali oraz Beata Konieczniak: Zastępca Nieroba Miasta ds. Wydawania Zgód na Rozbiórki.

Wtedy była by uczciwie postawiona sprawa :-))

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Pismo RS Szacunek Dla Łodzi

SzdŁ (gość) 10.01.10, 13:08:14

Tutaj pismo w sprawie kamienicy RS "Szacunek Dla Łodzi": http://www.dlalodzi.info/platforma/friendly/szacunek/?p=1076

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

internauci protesują przeciwko wyburzeniu kamienicy...

Józef. (gość) 10.01.10, 09:33:44

Cała sprawa posiada o wiele większe znaczenie niż można by przypuszczać - Łódź jest unikalna w skali światowej - podobne znaczenie dla historii urbanistyki XIX wieku posiada tylko jeszcze jedno miasto na świecie - Bellem w Brazylii. Jeżeli zniszczymy obecnie istniejące budynki, które dla niektórych wydają się tylko nic nie znaczącymi ruinami, to spowodujemy to samo co w przyrodzie pojawia się z ginącymi gatunkami zwierząt - będziemy już tylko mogli podziwiać wspaniałe, unikalne miasto na obrazkach. Brak szcunku dla historii naszego miasta i dla naszej historii w ogóle zemści się okrutnie - świat zapchany jest ''nowoczesnymi'' miastami bez wyrazu, nieprzyjaznymi dla ludzi, w których nie da się żyć, a co najwyżej można się nimi na króko ''zachwycać'' w wiadomościach telewizyjnych z okazji wybudowania jeszcze większego drapacza chmur. Łódź nigdy nie będzie Nowym Jorkiem, Szanghajem, czy Dubajem - po przebudowie, jaką nam chce nam zaserwować obecna władza w mieście będziemy co najwyżej jakąś nędzną Kalkutą, albo kalekim kikutem, jakimś terenem przypadkowo upchanych domów, w stylu bylejakim podobnym do blokowisk z epoki komunizmu. Cała nadzieja w młodych ludziach, którzy chcą i mają zapał do walki z biurokratyczna głupotą. To wyburzanie unikalnych, stylowych kamienic przypomina mi historię pewnej rodziny, w której zamordowano dziadka, ponieważ nie pasował do nowych mebli, jakie rodzina zakupiła sobie na raty.
Pozdrawiam pasjonatów dawnej Łodzi.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Dodaj komentarz

Rozrywka

Dziennik Łódzki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Łódzki", poniedziałek 06.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Dział Sprzedaży Reklam



Łódź 90-532
ul. ks. hm. I. Skorupki 17/19
tel. 0-42 66-59-430
fax: 0-42 66-59-437

Reklama i biura sprzedaży ogłoszeń

Aktualne cenniki ogłoszeń

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl

O nas

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy warto zwoływać referendum w sprawie odwołania prezydent Hanny Zdanowskiej?