Uroczyste wmurowanie kamienia węgielnego to happening Koła Aktywności Platformy Obywatelskiej. Młodzieżówka PO zaprotestowała w ten sposób przeciwko planom miasta i prywatnego inwestora wobec kamienicy na rogu Gdańskiej i Zielonej.
Kamień węgielny działacze Koła Aktywności PO wmurowali "pod nową inwestycję w Łodzi, która powstanie na terenie strasznej XIX wiecznej rudery którą złośliwie niektórzy nazywają zabytkiem."
Działacze młodzieżówki przekonywali, że kamień wmurowywany jest w imieniu Włodzimierza Tomaszewskiego - Wielkiego Rewitalizatora Łodzi i Beaty Konieczniak - miejskiego konserwatora "niezabytków". Chodziło o odpowiedzialnego za rewitalizację Łodzi wiceprezydenta oraz Miejską Konserwator Zabytków.
Związane z kamienicą przy Gdańskiej i Zielonej plany miasta i inwestora, mające polegać na budowie nowego obiektu, oburzają wiele środowisk związanych z ochroną starej zabudowy miasta.
W poniedziałek także do redakcji POLSKI Dziennika Łódzkiego wpłynęło pismo Beaty Konieczniak, Miejskiej Konserwator Zabytków, będące odpowiedzią na wcześniejszy list Wojciecha Bednarka z grupy NEO:
"informuję, iż nie została wydana przez MKZ zgoda na rozbiórkę przedmiotowej kamienicy. 23 listopada 2009 wpłynął do MKZ wniosek o zaopiniowanie przedsięwzięcia polegającego na budowie budynku biurowego z usługami, handlem i parkingiem przy ul. Zielonej 23 - w ramach wewnętrznych opinii przy ustalaniu warunków zabudowy. Ponieważ inwestycja planowana jest w miejscu istniejącej kamienicy, a dla przedmiotowego obszaru brak jest planu miejscowego, a gminna ewidencja zabytków niestety nie ma oparcia jako prawna forma ochrony konserwatorskiej a ponadto budynek zlokalizowany jest w bezpośrednim sąsiedztwie zabytkowej willi - uruchomiliśmy procedurę wypracowaną w 2008r. tzn. wystąpiliśmy w przedmiotowej sprawie do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Jednocześnie wystąpiliśmy do inwestora o przedłożenie orzeczenia o stanie technicznym obiektu, gdyż z rozmów z inwestorem wynikało, iż budynek jest w bardzo złym stanie technicznym i zagraża bezpieczeństwu ludzi."