Bal odbył się w siedzibie Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego przy ul. Dziewanny w Łodzi, w którym mieści się technikum. To jedna z najbardziej kameralnych studniówek w tym roku. Imprezę zorganizowano zaledwie dla sześciorga maturzystów, uczniów dwóch maturalnych klas. Wszyscy przyszli jednak z osobami towarzyszącymi. Na balu nie zabrakło też nauczycieli i rehabilitantów ze szkoły i zaproszonych gości.
Na balu pojawił się m.in. radny Edward Chudzik z komisji edukacji Rady Miejskiej, który kiedyś pracował w tej szkole.
Słabowidzący i niewidomi uczniowie uczą się w szkole przy Dziewanny dwóch zawodów. Po zdanej maturze zostaną technikami masażu lub technikami prac biurowych. Na Dziewanny przyjeżdża młodzież z całego województwa, działa przy niej internat, w którym mogą mieszkać uczniowie z dalszych zakątków regionu.
Do sobotniej uroczystości szkoła przygotowywała się od kilku tygodni.
- Uczniowie razem ze swoimi nauczycielami ćwiczyli trudne kroki poloneza. Taniec wypadł zresztą bardzo ładnie - cieszyła się Anna Tomaszewska, dyrektor ośrodka przy Dziewanny. - Szaleństwom na parkiecie nie było końca i ostatni studniówkowicze wyszli ze szkoły dopiero po godzinie trzeciej nad ranem.
Całą imprezę szkoła przygotowała sama. O wyszukane menu zadbały panie kucharki ze szkolnej stołówki, a dekorację przygotowali uczniowie. Bal na sto dni przed maturą odbył się w technikum masażu po raz piętnasty, a w technikum prac biurowych po raz pierwszy.