Dziennik Łódzki » Wiadomości » Łódź: 25 lat dla mordercy z Bossa (aktualizacja)

Łódź: 25 lat dla mordercy z Bossa (aktualizacja)

Data dodania: 2010-02-08 12:01:59 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-02-09 10:57:36

Dziennik Łódzki

Wiesław Pierzchała

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
 Łódź: 25 lat dla mordercy z Bossa (aktualizacja)

Robert S. milczał wczoraj w sądzie. Zapytany przez sąd, oznajmił jedynie, że rozumie wyrok (© fot. Jakub Pokora)

Na 25 lat więzienia został skazany 35-letni Robert S. Mężczyzna w łódzkim hotelu Boss zamordował swoją zamężną przyjaciółkę Bożenę K., która chciała zakończyć z nim romans. Wyrok wydał wczoraj Sąd Okręgowy w Łodzi. Orzeczenie nie jest prawomocne.

- Agresja pana wobec pokrzywdzonej trwała nie sekundy, lecz minuty, czyli wieczność - mówił do oskarżonego sędzia Marek Surmacz, uzasadniając wyrok. - Zaciskając w tym czasie dłonie i palce na szyi ofiary miał pan czas, by się zastanowić, co pan robi. Nie zrobił pan tego. Ponadto miał pan świadomość, że pozbawia życia matkę małego dziecka. Stąd kara 25 lat pozbawienia wolności, która jest surowa, ale adekwatna do popełnionego czynu.

Komentując orzeczenie sądu, mąż ofiary, który w procesie wystąpił jako oskarżyciel posiłkowy, powiedział nam, że wyrok jest satysfakcjonujący, o ile w takich okolicznościach w ogóle można mówić o satysfakcji. Przyznał też, że nie będzie się odwoływał.
∨ Czytaj dalej
Wyjaśnił, że sam wychowuje 8-letniego syna. Śmierć Bożeny K. była dla nich takim silnym wstrząsem, że zarówno ojciec, jak i syn do dzisiaj pozostają pod opieką psychologa. Sąd: - Miał pan świadomość, że pozbawia życia matkę małego dziecka

Zdaniem sądu, po dokonaniu zbrodni Robert S. na chłodno zastanowił się, co robić dalej i jak zatrzeć ślady swego czynu. Dlatego ukrył zwłoki w szafie w pokoju hotelowym, po czym zabrał zmarłej pieniądze, kartę do bankomatu i samochód. W tej sytuacji sąd uznał, że nie było to zwykłe zabójstwo, za które grozi od 8 do 15 lat więzienia, lecz wyjątkowe, za które kara wynosi 25 lat pozbawienia wolności lub nawet dożywocie.

To był drugi proces Roberta S. Podczas pierwszego mężczyzna został skazany na 12 lat więzienia. Uzasadniając wówczas ten dość łagodny wyrok sąd wyjaśnił, że kierował się tym, iż Robert S. działał pod wpływem silnego wzburzenia, że nie planował zabójstwa i że potem żałował swego czynu.

Podczas procesu oskarżony przyznał, że wierzył kochance, a ona go okłamywała. Na spotkaniu w hotelu 12 marca 2008 roku Bożena K. miała mu powiedzieć, że jest nikim i nie zamierza się z nim wiązać.

Gdy kobieta chciała wyjść z pokoju, Robert S. złapał ją za szyję i udusił. Schował zwłoki w szafie pokoju hotelowego, ukradł należące do ofiary auto suzuki i pojechał nim na Wybrzeże. Został złapany, gdy wsiadał na prom do Szwecji.

Prokurator i oskarżyciel posiłkowy nie zgodzili się z wyrokiem 12 lat więzienia. Wnieśli apelację, którą uwzględnił Sąd Apelacyjny w Łodzi. Stąd kolejny proces.

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Dziennik Łódzki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Łódzki", sobota 26.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Dział Sprzedaży Reklam



Łódź 90-532
ul. ks. hm. I. Skorupki 17/19
tel. 0-42 66-59-430
fax: 0-42 66-59-437

Reklama i biura sprzedaży ogłoszeń

Aktualne cenniki ogłoszeń

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl

O nas

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikLodzki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.