Data dodania: 2010-02-17 18:23:02 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-02-17 18:25:15
Forsowanie przez urzędników rozbudowy w Łodzi sieci wewnętrznych obwodnic drogowych, przy likwidacji połączeń tramwajowych to odrzucony już dawno w nowoczesnych miastach Europy, skrajnie szkodliwy anachronizm - udowadnia Tomasz Bużałek z Łódzkiej Inicjatywy na rzecz Przyjaznego transportu
m (gość), 06.03.12, 13:20:11
Dobry artykuł, tylko jego odbiorcą powinna być władza, a nie zwykli ludzie. Mam już dość namawiania mnie na tramwaj. Bardzo chciałabym się na niego przesiąść, ale nie robię tego z wielu powodów, już nie raz podawanych. Przede wszystkim nie mogę na transporcie publicznym polegać, jest niebezpiecznie, tabor jest obrzydliwie brudny, trasy tramwajów i autobusów nijak się mają do potrzeb, likwiduje się ciągle jakieś połączenia. Tym, co zaproponują mi rowe: wożę dziecko do przedszkola 7,5 km, więc na rower się przesiąść nie mogę.
odpowiedzi (0)
skomentujhabima (gość), 21.02.10, 23:17:29
wystarczy popatrzeć jaka jest w Łodzi komunikacja. Brud, stare trzęsące się pojazdy, korki np. na Zielonej (prawdziwy koszmar). W większośi europejskich miast wjazd do centrum jest ograniczony i obwarowany restrykcjami, czego tutaj też sobie życzę, jeśli kiedykolwiek (w co wątpię) komunikacja w tym mieście będzie sprawna. Ci, którzy nią jeżdżą, chyba jej nie projektują. Wystarczy popatrzeć, co zrobiono na Kościuszki. Skrzyżowanie Kościuszki ze Struga jest tego dobitnym przykładem. Tramwaj stoi przed skrzyżowaniem i zaraz za. Życzę temu, kto to projektował, żeby musiał tam jeździć kilka razy dziennie.
odpowiedzi (0)
Tak: 2
Nie: 0
Jakub Polewski 20.02.10, 00:13:16
Tomasz nie pisał o obwodnicy miasta tylko o tym czymś, co w Łodzi spółka TEREN jedynie nazwała "obwodnicami" a tak naprawdę są to w planach poszerzone ulice śródmiejskie jak Wólczańska czy Kilińskiego, które bynajmniej roli obwodnicy nigdy nie spełnią, podobnie jak nigdy nie rozwiążą problemów z korkami, a raczej je pogłębią. To nie Tomasz manipuluje, tylko Ty mu coś imputujesz.
odpowiedzi (0)
Tak: 1
Nie: 0
Tomasz Bużałek (gość), 19.02.10, 20:33:35
Drogi użytkowniku "matej". Artykuł nie opiera się na niczyim widzimisię, tylko na badaniach prowadzonych tak przez instytucje komunalne, jak i jednostki naukowo-badawcze. Jeśli Pan sobie życzy, służę stosowną literaturą, z racji charakteru publikacji nie było miejsca na jej cytowanie. Polecam też "papierową" wersję artykułu - bogato ilustrowaną zdjęciami, które, jak mi się zdaje, otwierają jednak oczy na pewne zjawiska. Jeśli chodzi o użytkowanie rowerów - zapewniam Pana, że zjawisko nie dotyczy wyłącznie miast małych, choć siłą rzeczy w dużych metropoliach odsetek podróży rowerem będzie niższy. Jeśli jednak jesteśmy już przy Sztokholmie - 15% podróży pieszych, 7% podróży rowerem (czterokrotnie więcej niż w Łodzi) , 43% transportem publicznym i 33% samochodami. Przypominam, że od 2008 za wjazd samochodem do centrum Sztokholmu trzeba uiścić opłatę (mieszkańcy przyjęli pomysł w referendum!). Przypominam w końcu, że miasta skandynawskie wskutek niskiej gęstości zaludnienia są bardzo rozproszone - i dlatego właśnie tak istotną rolę odgrywa tam kolej ciężka (czyli klasyczna kolej i metro) - po prostu pokonywane odległości są dużo dłuższe. W końcu zaś - proszę znać skalę - aglomeracja Sztokholmu to ponad 2 miliony mieszkańców.
Kwestia samochodów - wyjaśniłem już ją w artykule - to, że kogoś stać na samochód, nie znaczy, że ma go posiadać, to że go posiada nie znaczy, że ma go wszędzie używać. Szwajcaria to jeden z najbogatszych krajów świata, a użycie samochodu w miastach należy do jednego z najniższych (Zurych 25%, Berno 24%, Bazylea 20%).
Skoro już mówimy o manipulacjach - w artykule nigdzie nie odnosiłem się do Szwecji, więc jak niby miałbym pisać, że w Sztokholmie rowerami jeździ się od jednej dzielnicy do drugiej? Po co Pan przypisuje mi twierdzenia, które nie padły? Podobnie jest z Pana przykładem sklepów monopolowych w Krajach Nordyckich - monopol państwowy na sprzedaż alkoholu, to jest zjawisko odosobnione na mapie Europy, głęboko zakorzenione w kulturze tych narodów. Zasady zrównoważonej mobilności są uniwersalne - dotyczą całego świata, choć pewne obszary przynoszą głównie przykłady negatywne, a pewne - jak Europa Zachodnia - więcej pozytywnych. Dlatego gorąco radzę, aby nie rzucać słów na wiatr zbyt lekkomyślnie. Słowa mają swoją wagę. Jeśli nie jesteśmy tego świadomi i rzucimy je ot tak, bez zastanowienia, to mogą nam nigdzie nie uleciawszy upaść na stopę.
Dziękuję za lekturę i pozdrawiam.
odpowiedzi (0)
Tak: 6
Nie: 0
Markus (gość), 19.02.10, 14:52:11
Cytat:
Przecietnego Duńczyka nie stać poprostu na samochód ! trzeba troche pomieszkać w tym kraju by mieć oglad dlaczego tak jest a nie wysnuwać jakies teorie ze rower to cudo .
No proszę - biedni ci Duńczycy. A w Polsce dobrobyt, zielona wyspa na czerwonym oceanie kryzysu i każdy auto ma.
odpowiedzi (0)
Tak: 2
Nie: 1
Kamil Śmiechowski (gość), 19.02.10, 14:46:33
Elementarny wykład zdrowego rozsądku. Mam nadzieję, że choć połowa z wygłoszonych tu tez, z którymi oczywiście zgadzam sie w 100%, trafi do umysłów i serc łodzian, a zwłaszcza wykonujących tu i tam krecią robotę skrzatów i ich zwierzchników w UMŁ, ZDiT, MPU i innych mrocznych instytucjach
odpowiedzi (0)
Tak: 4
Nie: 1
matej (gość), 19.02.10, 09:53:33
panie tomaszu przestań manipulować ludzmi ! Jestem pewien ze to co pan podał z tymi przykładami jest swiadome manipulowanie. W takiej szwecji o której pan pisał ludzie owszem korzystają z roweru ale w małych miejscosciach do 10-15 tys mieszkanców oczywiscie to sie u nich sprawdza wszedzie sa obwodnice miast,parkingi wielopoziome w centrum stojaki na rowery do których nietrzeba przypinać roweru i stoją !! ale... przed kazdym domkiem jest po 3-4 samochodów ! Szwedzi sa jednym z najbogatszych krajów Świata tak jak prawie cała skandynawia! Wysoki poziom zycia to własnie skandynawia w europie... Czy w takim sztokholmie uzywa sie masowo rowerów czy innego sirodka transportu?? METRO przedewszystkim metro , nikt tam nietłucze sie rowerem z jednej dzielnicy do drugiej , w przeciwienstwie to co pan nam prubuje wmówić. To tak samo jak powiedzieć ze w szwecji jest jeden sklep z alkocholem w wiekszych miastach min-25 tyś (w tych małych wogole ich niema) i ze sie unich sprawdza to tez i unas powinien sie sprawdzić jeden sklep ! przeciez to jest bzdura . Polska nie jest ani niebedzie tak bogata jak Skandynawia .Panu rower jest wygodny i prubuje na siłe wmuwić swoje racje innym.
Dwa Przecietnego Duńczyka nie stać poprostu na samochód ! trzeba troche pomieszkać w tym kraju by mieć oglad dlaczego tak jest a nie wysnuwać jakies teorie ze rower to cudo .
Tak: 0
Nie: 7
Dział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl
Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl
O nas
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikLodzki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.