Menu Region

RPO: Kontroler nie ma prawa zatrzymać gapowicza

RPO: Kontroler nie ma prawa zatrzymać gapowicza

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Dziennik Łódzki

Maciej Kałach, Jakub Kusiak

12Komentarzy Prześlij Drukuj
Co może zrobić kontroler, gdy pasażer przyłapany podczas jazdy na gapę odmówi pokazania dokumentów? Według Janusza Kochanowskiego, rzecznika praw obywatelskich... nic.
W takiej sytuacji kanar ma prawo wezwać policję lub straż miejską. Szkopuł w tym, że według RPO nie może zmusić gapowicza, by poczekał na patrol. Każdego obywatela chroni konstytucja, która gwarantuje nietykalność cielesną. Ta jednoznaczna opinia rzecznika praw obywatelskich wywoła burzę wśród przewoźników miejskich i właścicieli firm, które zatrudniają kanarów.

Budzące emocje orzeczenie RPO dotyczyło regulaminu ustanowionego w Gorzowie Wielkopolskim.

- Dawał on kontrolerom prawo do udaremnienia pasażerom bez biletu prób opuszczenia pojazdu aż do przyjazdu policji - mówi Marcin Pejas z Miejskiego Zakładu Komunikacji w Gorzowie Wielkopolskim.

Jednak Janusz Kochanowski uznał, że przepis w regulaminie gorzowskiego MZK jest niezgodny z prawem. W efekcie przewoźnik musiał wykreślić kontrowersyjny paragraf.

Okazało się, że podobny zapis zawiera regulamin przeprowadzania kontroli biletów, ustanowiony przez władze Sieradza. Dokument można przeczytać na stronie internetowej tamtejszego MPK. Według niego, tamtejsi kontrolerzy mają prawo "utrudnić opuszczenie pojazdu" gapowiczowi, jeśli ten odmawia zapłacenia mandatu lub okazania dokumentu tożsamości. Ma to na celu dowiezienie gapowicza do najbliższego pracownika nadzoru ruchu MPK lub funkcjonariusza policji. - Ale już nie możemy stosować tego przepisu - przyznał wczoraj Robert Chrzanowski, prezes sieradzkiego MPK. - Wszystko zmieniło się po sprawie z Gorzowa Wielkopolskiego.

- Regulamin, który upoważnia kontrolera do udaremnienia próby opuszczenia pojazdu pasażerowi, narusza gwarancje nietykalności i wolności osobistej zawarte w konstytucji, a także Prawo przewozowe - nie ma wątpliwości Marta Kukowska z biura RPO.

Kukowska jeszcze raz potwierdza, że podróżnego mogą zatrzymać lub legitymować jedynie funkcjonariusze policji i innych organów porządkowych.
1 »
Reklama
12

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Białystok

+23 / -18

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Kazik (gość)  •

"§ 52. W przypadku nieokazania dokumentu tożsamości, kontroler biletowy ma prawo ująć podróżnego i niezwłocznie oddać go w ręce Policji lub innych organów porządkowych, które mają zgodnie z przepisami prawo zatrzymania podróżnego i podjęcia czynności zmierzających do ustalenia jego tożsamości."
W Białymstoku mógłby się ktoś tym zająć... Nie chce nic mówić, ale jeśli ktoś późnym wieczorem nie ma gdzie kupić biletu na zadupiu a kierowca twierdzi, że go nie sprzeda bo jest kontrola mimo wsiadania drzwiami od kierowcy, to co ma zrobić kobieta? Dać się pobić bądź płacić karę mimo iż miała przygotowaną odliczoną sumę na bilet? Bez przesady...

odpowiedzi (0)

skomentuj

haha

+54 / -28

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

żenada (gość)  •

Płace 81% (zus,dochodowy,vat itd) podatków na państwo 5% z tego na komunikacje miejską
Przy pensji 2000zł jest około 50-80zł na mpk.
Jakim prawem mam płacić 2 razy i dostać po łbie w imię ujęcia obywatelskiego?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Przestałem kasować bilety...

+45 / -27

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Bez_biletu (gość)  •

Nie mam wyrzutów sumienia. Autobusy i tramwaje są wiecznie spóźnione. MPK to kolejna "cieplarnia" dla krewnych i znajomych. Tak jak praca w urzędach i administracji, gdzie bez protekcji pracy się nie dostanie.

Kanar nie ma prawa żądać okazania dokumentów. Może tylko poprosić. Żądać mogą tylko uprawnione ustawowo służby. Kontrolerzy MPK do nich nie należą.

Kanar nie ma prawa ograniczyć swobody poruszania pasażerom bez biletów. Jeśli to zrobi złamie prawo i grożą mu poważne konsekwencje prawne. Do 5 lat więzienia zdaje się. JAZDA BEZ BILETU NIE JEST NAWET WYKROCZENIEM - nie ma mowy o żadnym "obywatelskim za3maniu".

Gdyby kanar próbował mnie siłą zatrzymać, to jest w świetle prawa napaść. I mam prawo się bronić przed napastnikiem. Na szczęście do malutkich nie należę. Nie jestem też dresem :) - uprzedzam komentarze "wiedzących wszystko najlepiej". Ale mam nadzieję, że nigdy nie będzie takiej konieczności, bo nie lubię przemocy. Niestety-dziś moja dziewczyna widziała w tramwaju scenkę, w której pasażer próbujący skorzystać ze swoich praw został zaatakowany przez kanarów - facet i kobieta. Zwróciła im uwagę, że to bezprawne. W odpowiedzi po chamsku i na "Ty" zaczęto na nią krzyczeć. W tym wypadku kanary miały szczęście, że mnie tam nie było. Wielkie szczęście.

skomentuj

.

+4 / -10

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

aardvark (gość)  •

Bohaterze!

odpowiedzi (0)

skomentuj

KONTROLERZY RASIŚCI

+27 / -22

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

jo (gość)  •

Wielu kontrolerom przydałby się Dziewiąty Ogólnopolski Zjazd Kolekcjonerów Biletów i nauka dobrych obyczajów. To, co zaszło dzisiaj w autobusie linii 85A o godzinie 16.40, na przystanku Kopcińskiego/Pomorska i następnych, przeszło moje wszelkie wyobrażenie o kontrolerach biletów. Dwaj osobnicy sprawdzili, że czarnoskóry cudzoziemiec nie ma biletu. Zaczęli go szarpać, wykrzykiwać "że Murzyn w Polsce nie ma żadnych praw" i tym podobne rasistowskie okrzyki. W wielokulturowej Łodzi taki incydent to wstyd!. Ci dwaj nie powinni już pracować!!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

kanary

+35 / -32

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

pasazer 100% (gość)  •

problemu z kanarami nie maja ,,lysole,,,,chwdpowcy,,smierdziele,,od nich nic nie wplynie do kasy, problem maja osoby bezbronne ,starsze pracujace i ich straszy sie policja bo oni ...nie znaja swoich praw.to zenujace dodam ze chodzi tu w wiekszosci nie o jazde na gape,ale o ..brak 1 minuty ,pozniejsze skasowanie biletu

odpowiedzi (0)

skomentuj

Kanary potrafią zadbać o swoje :/

+25 / -26

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Domi (gość)  •

Sama byłam świadkiem, jak w centrum Krakowa dwóch kanarów biło i kopało pasażera, który nie chciał okazać dokumentów, po czym próbował "nie poczekać" na policję. Widok straszny... Wg mnie prawo daje zbyt dużą swobodę kanarom - nikt nie kontroluje sposobu egzekwowania przez nich należności... To temat warty debaty społecznej.

odpowiedzi (0)

skomentuj

zmiencie to w koncu!

+30 / -36

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ja (gość)  •

W wiekszosci krajow roziwnietych nie potrzeba zadnych kanarow. Czemu i u nas nie wprowadzi sie wchodzenia jednymi drzwiami gdzie kierowca bedzie sprawdzal bilety. Przy okazji mozna zainstalowac maszyny na karty elektroniczne i nie trzeba juz bedzie jakis durnych papierowych biletow...
Coz... nasi przewoznicy lubia sie burzyc, ale zainwestowac to nie ma komu.

odpowiedzi (0)

skomentuj

niech się mpk zabierze za tabor to i ludzie będą kasować bilety...

+58 / -51

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

myszka (gość)  •

-" Mamy swoje sposoby, by zmusić nieuczciwych pasażerów do poczekania na służby mundurowe - mówi Bogumił Makowski, rzecznik łódzkiego Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego, ale nie chce sprecyzować, jakie to sposoby."- tak mają ale chyba tylko siłą bo oni inaczej postępować nie umieją. Chcą żeby kupować i kasować bilety tylko ciekawe za co? - za to że tramwaje przyjeżdżają jeden za wcześnie, drugi się spóźnia a trzeci nie przyjeżdża wcale tak dla równowagi żeby było, poza tym tabor jakim wożą pasażerów to po prostu istna ruina. Autobusy brudne, pomazane, kierowcy chamscy, wulgarni i bardzo nieprzyjemni, z tramwajami jest nie lepiej. Rozkłady jazdy to czysta fikcja bo i tak jeżdżą jak chcą, ale owszem żeby od nas pasażerów doić to trzeba. Jak zadbają o porządny tabor i o to żeby jeździł na czas to i ludzie będą chętniej jeździć i na pewno będą wtedy kupować bilet i go kasować.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Może trzeba zmienić system?

+54 / -64

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Matias (gość)  •

Żeby problem "nietykalności cielesnej" zniknął, trzeba wprowadzić system taki, jak jest np. w komunikacji miejskiej w Berlinie. W autobusach wszyscy chętni do podróży wsiadają przednimi drzwiami, i przechodząc koło kierowcy muszą pokazać ważny bilet, skasować nowy, albo go kupić u kierowcy (po standardowej cenie). Postój na przystanku trwa dłużej, ale jakoś nikomu tam to nie przeszkadza, wszyscy grzecznie czekają, a mimo tego komunikacja kursuje punktualnie.

odpowiedzi (0)

skomentuj

pasazer mpk

+45 / -46

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

pasazer 100% (gość)  •

kontrolerzy strasza policja,ale starsze osoby.kobiety,dzieci,jak mnie chcial ZATRZYMAC(!?)wymienilem grupy spoleczne NIETYKALNE co sie ich...NIE ZATRZYMUJE ,gdy nie skutkuje i,nie daj boze usiluje!!??byc uzyta sila DZWONIE PO POLICJE JA!!!bilety kasuje ale zdarzylo mi przekroczyc czas nie zawsze z mojej winy.ale nie dam sie byc latwym lupem jak inni wogole...nie kasuja i maja to gdzies(Trole,chlopcy z meczu grupa,lysole w skorach itp.)ich nawet nie straszy sie policja bo...sie ich NIEKONTROLUJE !! Fajnie co?

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 »
Reklama
Reklama