PolskaTimes.pl

Najlepszy program TV w sieci

Serwis powstaje we współpracy z The Times

piątek 10 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Elwira, Jacek, Scholastyka

Dziennik Łódzki » Sport » Artykuł

PGE Skra już wygrała fazę zasadniczą PlusLigi

PGE Skra już wygrała fazę zasadniczą PlusLigi

Daniel Pliński (od prawej) wykonał pięć z piętnastu punktowych bloków PGE Skry (© fot. Dariusz Śmigielski)

Dziennik Łódzki Paweł Hochstim

2010-03-08 07:45:24, aktualizacja: 2010-03-08 07:48:11

- Trenujemy bardzo ciężko, a mimo to wygrywamy mecze - cieszył się po spotkaniu z Delectą Bydgoszcz libero PGE Skry Bełchatów Piotr Gacek. Bełchatowianie zapewnili sobie pierwsze miejsce przed fazą play-off i mogą już spokojnie czekać na pierwszego rywala.

W kadrze Skry zabrakło Michała Bąkiewicza, który narzeka na bóle kręgosłupa. Zagrał za to Jakub Novotny, skarżący się w ostatnich dniach na problemy z kolanem.

- Delecta to bardzo silny zespół - uważa trener Skry Jacek Nawrocki. - Ma w składzie doświadczonych zawodników. Jak ktoś się spodziewał łatwego meczu, to się pomylił.

Bełchatowianie, zwłaszcza n początku mecz, mieli problemy z przyjęciem zagrywki i w pierwszej partii przegrywali 1:5.
∨ Czytaj dalej
Reklama
Do remisu doprowadzili dopiero po autowym ataku Martina Sopki, a chwilę później - po punkcie Michała Winiarskiego - wygrywali 22:20. Bydgoszczanie zdołali się jednak podnieść i doprowadzili do nerwowej końcówki. Przy stanie 25:24 Winiarski umieścił piłkę w boisku, ale sędziowie uznali, że przy ataku z drugiej linii nadepnął na linię trzeciego metra. Chwilę później jednak punkt zdobył Marcin Możdżonek, a seta asem serwisowym zakończył Bartosz Kurek.

- Pokazaliśmy, że potrafimy walczyć jak równy z równym ze Skrą - mówi Piotr Gruszka, kapitan Delecty.

W drugiej partii bełchatowianie zdecydowali panowali na boisku, ale w trzeciej znów walka była wyrównana, choć w końcówce Delecta prowadziła 24:21. Udany blok Daniela Plińskiego, atak Novotnego i autowe uderzenie Grzegorza Szymańskiego sprawiły jednak, że był remis 24:24. Mistrzowie Polski mieli nawet trzy piłki meczowe, ale ich nie wykorzystali, a bydgoszczanie doprowadzili do czwartej partii.

- Popełnialiśmy dużo niewymuszonych błędów, ale myślę, że nawet po takiej grze pokazaliśmy charakter - mówi Mariusz Wlazły.
strona: 1 z 2 »

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Rozrywka

Dziennik Łódzki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Łódzki", czwartek 09.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Dział Sprzedaży Reklam



Łódź 90-532
ul. ks. hm. I. Skorupki 17/19
tel. 0-42 66-59-430
fax: 0-42 66-59-437

Reklama i biura sprzedaży ogłoszeń

Aktualne cenniki ogłoszeń

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl

O nas

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy warto zwoływać referendum w sprawie odwołania prezydent Hanny Zdanowskiej?