Dziennik Łódzki » Sport » Wróbel: Gramy o puchary, ale kto wie, co będzie...

Wróbel: Gramy o puchary, ale kto wie, co będzie...

Data dodania: 2010-03-09 07:39:47 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-03-09 07:40:19

Dziennik Łódzki

Paweł Hochstim

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Wróbel: Gramy o puchary, ale kto wie, co będzie...

Tomasz Wróbel został zimą w Bełchatowie i gra bardzo dobrze (© fot. Dariusz Śmigielski)

- Walczymy przede wszystkim o grę w pucharach, ale kto wie, co będzie? - mówi pomocnik PGE GKS Bełchatów Tomasz Wróbel, pytany o szanse włączenia się drużyny w grę o mistrzostwo Polski. Do prowadzącej w tabeli Wisły Kraków bełchatowianie odrobili już sześć punktów.

W niedzielę o godz. 17 piłkarze GKS zagrają na własnym stadionie z Lechem Poznań. Jeśli wygrają, to zbliżą się do Lecha tylko na punkt.

- Do wszystkich przeciwników podchodzimy z dużym szacunkiem - zapewnia Wróbel. - Jeśli zagramy tak dobrze jak w ostatnich dwóch meczach, to może być dobrze.

Bełchatowianie, mimo kapitalnego początku rundy wiosennej, wciąż nie są dostrzegani w gronie faworytów ligi. Dopiero zwycięstwo nad Lechem mogłoby przekonać tzw. fachowców, że w Bełchatowie jest naprawdę silny zespół.

- W spotkaniu z Lechem walczymy o komplet punktów - deklaruje Janusz Gol, strzelec drugiej bramki w wygranym meczu z Piastem.
∨ Czytaj dalej


Bełchatowianie byli bardzo zadowoleni z przerwania złej passy meczów z Piastem Gliwice, choć nie ukrywają, że mogli zwyciężyć wyżej. - Mieliśmy okazję, by podwyższyć prowadzenie, ale niestety się nie udało. Najważniejsze jest jednak zwycięstwo - podkreśla Łukasz Sapela, bramkarz bełchatowskiej drużyny.

Bohaterem spotkania był Patryk Rachwał, który pięknym strzałem z ponad trzydziestu metrów zdobył prowadzenie dla bełchatowskiej drużyny. - Po zdobyciu gola przez długie minuty kontrolowaliśmy przebieg gry. Żałuję, że wcześniej nie strzeliliśmy trzeciego gola, bo byłoby mniej nerwów - mówi Rachwał.

Trener PGE GKS Rafał Ulatowski może mieć powody do zadowolenia, bo do tej pory jego zespół słabo rozpoczynał rozgrywki. Tej zimy szkoleniowiec nieco zmienił plan przygotowań i są tego efekty.

- Cieszę się też, że zdobyłem dzisiaj swój pierwszy punkt w konfrontacjach z zespołami prowadzonymi przez trenera Dariusza Fornalaka - mówił na pomeczowej konferencji szkoleniowiec GKS.

Niedzielne spotkanie z poznańskim zespołem zapowiada się zatem pasjonująco, tym bardziej że Lech - podobnie jak PGE GKS - wygrał dwa pierwsze spotkania w tym roku. Lech przyjedzie do Bełchatowa osłabiony brakiem kontuzjowanego Manuela Arboledy, natomiast w PGE GKS nie będzie mógł zagrać Jacek Popek, który w niedzielnym spotkaniu z Piastem obejrzał czwartą żółtą kartkę.

W środę dostępne będą bilety na mecz GKS - Lech. Spotkanie transmitować będzie telewizja Canal+.

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Dziennik Łódzki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Łódzki", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Dział Sprzedaży Reklam



Łódź 90-532
ul. ks. hm. I. Skorupki 17/19
tel. 0-42 66-59-430
fax: 0-42 66-59-437

Reklama i biura sprzedaży ogłoszeń

Aktualne cenniki ogłoszeń

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl

O nas

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikLodzki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.