PolskaTimes.pl

Najlepszy program TV w sieci

Serwis powstaje we współpracy z The Times

piątek 10 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Elwira, Jacek, Scholastyka

Łódź: Prokuratura sprawdza, czy feministki łamią prawo

Łódź: Prokuratura sprawdza, czy feministki łamią prawo

Kontrowersyjne plakaty pojawiły się na przystankach w Łodzi kilka dni temu (© fot. Jakub Pokora)

Dziennik Łódzki Matylda Witkowska

2010-03-10 07:04:48, aktualizacja: 2010-03-10 16:25:54

Czy członkinie Separatystycznych Rewolucyjnych Oddziałów Macicznych popełniły przestępstwo, polegające na pomaganiu przy usuwaniu ciąży? Sprawdza to prokuratura.

To rezultat naszej wczorajszej publikacji, w której napisaliśmy o przypominających reklamę karty kredytowej plakatach zachęcających do aborcji w Wielkiej Brytanii. Zdaniem wieszających je anonimowych feministek ze SROM, przerwanie ciąży jest tam tańsze i bezpieczniejsze niż w którejś z podziemnych klinik w Posce. Wieszając kontrowersyjne plakaty chciały upomnieć się o prawa kobiet. A z całego zamieszania są zadowolone.
∨ Czytaj dalej
Reklama


Prokuratura oficjalnie tłumaczy: - Wszczęliśmy z urzędu postępowanie wyjaśniające, czy nie doszło do popełnienia przestępstwa pomocy kobiecie w usuwaniu ciąży - mówi Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi. Na zbadanie sprawy i decyzję, czy wszcząć dochodzenie, śledczy mają miesiąc. Feministkom, teoretycznie, grozi do trzech lat więzienia.

Doniesienie do prokuratury na SROM i, co ciekawe, łódzkie MPK, złożył też Klub Katolicki im. św. Wojciecha w Łodzi. Jego zdaniem, MPK albo pozwala na akcję, albo nie dopełnia obowiązku sprzątania plakatów. Bogumił Makowski z łódzkiego MPK jest zaskoczony: - Plakaty wieszano nielegalnie, są zrywane. Zarzuty wobec nas są absurdalne - odpowiada.

Wszczęcie postępowania prokuratorskiego nie dziwi dr Moniki Zbrojewskiej, łódzkiej prawniczki. - Aborcja w naszym kraju jest zabroniona, a udzielanie informacji czy narzędzi do popełnienia przestępstwa to pomocnictwo, które jest karalne - wyjaśnia pani mecenas. - W praktyce trzeba by jednak udowodnić, że konkretna kobieta dokonała w Wielkiej Brytanii aborcji właśnie po przeczytaniu tego plakatu. To mało prawdopodobne.

Izabela Desperak, którą SROM wybrał na swoją rzeczniczkę, jest zadowolona z całego zamieszania. - Wywiązała się dyskusja, mam tylko nadzieję, że będzie rzeczowa - wyjaśnia. - Pomysł zajęcia się sprawą przez prokuraturę jest absurdalny, a jeśli kogoś wsadzą, to dopiero będzie idiotyzm. Nie sądzę jednak, żeby paniom groziło coś więcej niż mandat za naklejanie plakatów w niedozwolonym miejscu - dodaje.

Wojciech Makowski z Amnesty International przypomina, że podobny problem prawny pojawił się w Irlandii, gdzie też reklamowano aborcję dostępną w Wielkiej Brytanii. - Wiele lat temu wypowiedział się w tej sprawie Europejski Trybunał Praw Człowieka. Według niego informowanie, że w innym kraju aborcja jest legalna, nie jest łamaniem prawa. Sądowi trudno będzie kogoś skazać - wyjaśnia.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Komentarze (1)
Przejdź do dyskusji na forum

Wyświetl od:
Zwiń wszystkie wątki

: )

Mś (gość) 10.03.10, 22:24:28

Zadowolenie może nie, ale jest to ewidentnie śmieszne ! Widzę, że w Polsce panuje mentalność skrajności i braku wyobraźni, co jest ważne, pilne i pożyteczne. Wynika to być może z braku problemów, przypodobania lub dewotyzmu. Szkoda, że te grupy tak katolickie nie zajmą się tymi dziećmi, które są narażane wg litery prawa na niebezpieczeństwo i śmierć / szczepionka dla co drugiego niemowlaka, choroby, przyznanych punktów przez urzędników NFZ, ubóstwa, które są wynikiem niewolnictwa XXI wieku, braku możliwości wypoczynku i opieki z powodu wiązania końca z końcem rodziców, a także tymi, którzy prowadzą publiczną profanację wiary. Grzechem jest dyscyplinowanie i zastraszanie wiernych, ingerowanie w życie prywatne próbując ubezwłasnowolnić społeczeństwo, umoralniać je w chwili kiedy jest w środowisku obłuda, zachłanność na rzeczy materialne i na władzę. Natomiast plakat to są tylko fakty, o których wszyscy wiedzą i z pewnością nie korzystają z tej informacji kobiety bezrobotne, opłacane niewolniczo ze wskazanym "odgórnym korytem" przez państwo lub wyrwane z redlin. Żenada i wstyd, ciemnogród kwitnie !

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Dodaj komentarz

Rozrywka

Dziennik Łódzki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Łódzki", czwartek 09.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Dział Sprzedaży Reklam



Łódź 90-532
ul. ks. hm. I. Skorupki 17/19
tel. 0-42 66-59-430
fax: 0-42 66-59-437

Reklama i biura sprzedaży ogłoszeń

Aktualne cenniki ogłoszeń

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl

O nas

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy warto zwoływać referendum w sprawie odwołania prezydent Hanny Zdanowskiej?