PolskaTimes.pl

Najlepszy program TV w sieci

Serwis powstaje we współpracy z The Times

piątek 10 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Elwira, Jacek, Scholastyka

Sieradz: ktoś okaleczył lipy na starówce

Sieradz: ktoś okaleczył lipy na starówce

Urszula Pająk ma nadzieję, że lipy nie znikną z pejzażu starówki. (© Bożena Bilska-Smuś)

Dziennik Łódzki Bożena Bilska-Smuś

2010-03-10 11:21:18, aktualizacja: 2010-03-10 13:34:49

Osiem lip rosnących po obu stronach płyty sieradzkiego rynku zostało okaleczonych.

Uwidoczniło się to, gdy zniknął śnieg. W magistracie nie wiedzą, kto poranił drzewa.

- Najpewniej zrobili to podczas odśnieżania miasta - ocenia sieradzanin Witold Nawrocki. - Jedno naprawili, drugie zepsuli!

Innego zdania jest przysłuchująca się rozmowie pani Anna. - Wygląda to tak, jakby ktoś siekierą dokonał zniszczenia. Wszędzie są kamery, miasto wydało podobno na nie kilkaset tysięcy złotych i nie można ustalić, kto to zrobił? - dziwi się sieradzanka.

- Nie złapaliśmy nikogo za rękę - twierdzili Alicja Wilczyńska z sieradzkiego magistratu. - Odśnieżaniem zajmowała się nasza spółka Przedsiębiorstwo Komunalne. Tam jednak twierdzą, że nie okaleczyli lip.
∨ Czytaj dalej
Reklama
W przeciwnym razie naliczylibyśmy im kary. Są tak surowe, że mogłyby pogrążyć przedsiębiorstwo.

Urszula Pająk, kierownik referatu ochrony środowiska w mieście przytakuje: - Rozmawialiśmy z przedstawicielami PK, ale spółka absolutnie nie przyznaje się do tej dewastacji. Wystąpiliśmy też do Straży Miejskiej, czy zostało zarejestrowane to zdarzenie, ale kamery nic nie widziały. Musiało to się odbyć wieczorem, albo nocą. Żaden z mieszkańców nas też nie powiadomił, że doszło do takiego spustoszenia lip, bo moglibyśmy natychmiast reagować, a nie kilka dni po zdarzeniu.

Na zlecenie miasta drzewa zostały posmarowane leczniczym środkiem chemicznym, który ma im pomóc się zabliźnić. Specyfik nazywa się funaben. W najgorszym stanie jest lipa rosnąca przy sklepie spożywczym.

- Będziemy lipy obserwować - deklaruje Urszula Pająk. - Mamy nadzieję, że zgodnie z zapewnieniami fachowców, uszkodzenia się zagoją. Nie pamiętam, aby w naszym mieście doszło do podobnej dewastacji.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Komentarze (1)
Przejdź do dyskusji na forum

Wyświetl od:
Zwiń wszystkie wątki

lipaaa

okonek (gość) 10.03.10, 19:45:41

to jak sama nazwa wskazuje byle jakie drzewo,

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Dodaj komentarz

Rozrywka

Dziennik Łódzki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Łódzki", czwartek 09.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Dział Sprzedaży Reklam



Łódź 90-532
ul. ks. hm. I. Skorupki 17/19
tel. 0-42 66-59-430
fax: 0-42 66-59-437

Reklama i biura sprzedaży ogłoszeń

Aktualne cenniki ogłoszeń

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl

O nas

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy warto zwoływać referendum w sprawie odwołania prezydent Hanny Zdanowskiej?