Dziennik Łódzki » Wiadomości » Tir zmiażdżył dom na łódzkim Widzewie (ZDJĘCIA)

Tir zmiażdżył dom na łódzkim Widzewie (ZDJĘCIA)

Data dodania: 2010-03-11 08:55:59 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-03-11 21:15:46

Dziennik Łódzki

Piotr Brzózka, Wiesław Pierzchała

3KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

To cud, że nikt nie zginął. Pan Jerzy wyszedł do lekarza, jego żona - do pracy. Chwilę potem w ich dom uderzył tir. Wielka ciężarówka stoczyła się sprzed magazynów Tesco przy ulicy Widzewskiej. W jednej chwili małżeństwo zostało bez dachu nad głową. Z drewnianej ściany domu zostały drzazgi.

- Była dokładnie godzina 8. Usłyszałam wielki huk - opowiada pani Teresa, sąsiadka poszkodowanych. - To było przerażające. W pierwszej chwili pomyślałam, że na ziemię upadł billboard stojący na podwórku. Wybiegłam przed dom i widzę, że przyczepa ciężarówki jest wbita w ścianę domu sąsiadów. To był szok. I cud. U nich nikogo nie było w budynku. A gdyby ciężarówka stoczyła się kilkanaście metrów dalej, uderzyłaby w nasz dom, w którym spało dziecko.

Do pana Jerzego, właściciela domu, zadzwonili sąsiedzi. Pierwsza na miejsce dotarła jego córka Katarzyna. Długo nie mogła uwierzyć w to, co się stało. Powtarzała, że wychowała się w tym domu. Wkrótce dotarli jej rodzice.
∨ Czytaj dalej
Pan Jerzy był kompletnie załamany. Mówił, że zostali zupełnie z niczym, że nie ma nawet szczoteczki do zębów. I że nie wie, co teraz zrobić. Bo za 800 zł renty na pewno nie da się odbudować domu. Pozostaje mu liczyć na pieniądze z ubezpieczenia OC właściciela ciężarówki. Czy to wystarczy? Nie wiadomo. Zwłaszcza że przybyły na miejsce inspektor nadzoru budowlanego stwierdził, iż dom grozi zawaleniem, nie ma więc mowy o remoncie budynku. Trzeba go rozebrać i budować od nowa.

Sąsiedzi jeszcze długo dyskutowali, jak mogło dojść do wypadku. A był on niecodzienny. Policjanci ustalili, że o godzinie 8 rano 27-letni kierowca z Tomaszowa podjechał swoim iveco pod bramę Tesco. Wysiadł z kabiny i poszedł załatwiać formalności. Był przekonany, że zaciągnął hamulec ręczny. Policjanci twierdzą co innego.

- Stojące na wzniesieniu iveco zaczęło się staczać - mówi sierżant Grzegorz Wawryszuk z łódzkiej drogówki. - Tir przejechał około 120-150 metrów, przetaczając się przez cztery pasma ulicy Widzewskiej, chodnik i pas zieleni. Zatrzymał się dopiero na ścianie domu.

Policjanci uznali, że kierowca nie zaciągnął hamulca, nie podłożył też drewnianych klocków pod koła. Dostał 500 zł mandatu.

Łódzki magistrat obiecał małżeństwu pięćdziesięciolatków lokal zastępczy. Jednak poszkodowani na razie podziękowali. Postanowili na jakiś czas zatrzymać się u dzieci.

Więcej zdjęć

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

sasiad (gość), 12.03.10, 10:05:05

tablica ostrzegawcza nie na tym domu

odpowiedzi (0)

skomentuj

Dom i tak był przeznaczony...

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

SceptyQ (gość), 12.03.10, 01:03:21

do rozbiórki, o czym świadczy tablica ostrzegawcza na zdjęciu nr 4.
Podzielam pogląd "Kierowcy", że było to celowe podpalenie ;)

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Kierowca (gość), 11.03.10, 17:01:19

Ktoś manipulował układzie hamulcowym w czasie mrozów oto skutek.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Łódzki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Łódzki", wtorek 22.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Dział Sprzedaży Reklam



Łódź 90-532
ul. ks. hm. I. Skorupki 17/19
tel. 0-42 66-59-430
fax: 0-42 66-59-437

Reklama i biura sprzedaży ogłoszeń

Aktualne cenniki ogłoszeń

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl

O nas

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikLodzki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.