Dziennik Łódzki » Kultura » Rammstein zawarczał w Łodzi - zobacz zdjęcia

Rammstein zawarczał w Łodzi - zobacz zdjęcia

Data dodania: 2010-03-12 23:21:55 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-03-13 18:28:21

Dziennik Łódzki

Dariusz Pawłowski

3KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Ognie, fajerwerki, wybuchy i przejażdżka muzyka zespołu na pontonie na rękach widowni - czyli wszystko to, czego po show zespołu Rammstein się spodziewaliśmy.

I wszystko to otrzymaliśmy w piątek wieczorem w Atlas Arena Łódź. Podczas, można już tak śmiało powiedzieć, niezapomnianego koncertu niemieckiej formacji w łódzkiej hali.

Był to z pewnością jeden z najbardziej ekstremalnych wieczorów muzycznych, w jakich mogliśmy w Łodzi uczestniczyć. Zapowiedź mocnej, brutalnej dawki muzyki otrzymaliśmy już w wykonaniu supportu - tryskającego energią, demonicznego zespołu Combichrist.
∨ Czytaj dalej
Rammstein zaś najpierw przebił się przez ścianę za sceną m.in. przy pomocy palnika, a potem przetoczył się przez Arenę niczym czołg, chwytając za gardło od pierwszych dźwięków i nie puszczając ani na chwilę do ostatnich minut koncertu. Siła i moc płynąca z muzyki formacji podczas koncertu jest nie do wyrażenia w słowach i jedynie uczestniczenie w tym akcie daje wyobrażenie, jak daleko muzyka dziś zaszła.

Rammstein przygotował dla swoich fanów świetnie ułożony zestaw piosenek. Mieliśmy i "Ich tut dir weh", i "Pussy", i "Weisses fleisch", i "Feuer Frei!", i "Fruehling in Paris", czy w końcu "Engel". Wszystko "opiekane" ogniem z miotaczy, iskrami rzucanymi przez wokalistę zespołu, Tilla Lindemanna, a przede wszsytkim fantastycznie oświetlone. Do swojej muzyki Rammstein przygotowali zaiste piekielne show i trzeba przyznać, że perfekcyjnie jedno do drugiego pasowało.

O fakcie, że Rammstein doskonale się podczas koncertu sprawdza, można się było przekonać obserwując fenomenalnie bawiącą się publiczność, bez chwili oddechu dotrzymującą tempa zespołowi. Co więcej, śpiewającą w języku niemieckim razem z muzykami i bez nich. Till kończąc koncert podziękował za to, mówiąc bardzo udanie czystą polszczyzną: "dziękuję bardzo". Dziękujemy, Rammstein!

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Adam (gość), 14.03.10, 09:51:32

Jedyny 'błąd' w tytułach to rzeczownik 'Fleisch' napisany z małej litery ;]

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Adam (gość), 14.03.10, 09:51:22

Jedyny 'błąd' w tytułach to rzeczownik 'Fleisch' napisany z małej litery ;]

odpowiedzi (0)

skomentuj

opinia

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ania (gość), 13.03.10, 21:55:33

fajna recenzja, jednak są błędy w tytułach

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Łódzki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Łódzki", wtorek 22.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Dział Sprzedaży Reklam



Łódź 90-532
ul. ks. hm. I. Skorupki 17/19
tel. 0-42 66-59-430
fax: 0-42 66-59-437

Reklama i biura sprzedaży ogłoszeń

Aktualne cenniki ogłoszeń

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl

O nas

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikLodzki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.