PolskaTimes.pl

Najlepszy program TV w sieci

Serwis powstaje we współpracy z The Times

czwartek 09 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Apolonia, Eryka, Cyryl

Łódź: Surogatka walczy o syna

Łódź: Surogatka walczy o syna

Łodzianka za pieniądze urodziła dziecko obcej parze. Ale pokochała syna i chce go odzyskać (© fot. Krzysztof Szymczak)

Dziennik Łódzki Agnieszka Jasińska

2010-03-13 06:55:17, aktualizacja: 2010-03-13 06:56:32

Pani Beata, najsłynniejsza polska surogatka, chce regularnych spotkań z synkiem. Przygotowała już w tej sprawie wniosek do sądu.

Łodzianka urodziła Kajtusia na zamówienie bezdzietnej pary. Wzięła za to pieniądze. Jednak podczas ciąży pokochała rozwijające się w brzuchu dziecko. Kajtusia straciła zaraz po urodzeniu. Zabrało go małżeństwo z Warszawy. Zdesperowana kobieta rozpoczęła walkę o odzyskanie dziecka.

- Pani Beata nie jest pozbawiona władzy rodzicielskiej, dlatego nie widzę przeszkód, by widywała się z Kajtusiem - mówi mec.
∨ Czytaj dalej
Reklama
Maria Wentlandt-Walkiewicz, reprezentująca surogatkę.

Zdanie pełnomocniczki podzielają łódzcy adwokaci niezwiązani ze sprawą. - W polskim prawie nie ma takiej możliwości jak urodzenie dziecka na zlecenie. Skoro matka biologiczna nie straciła władzy rodzicielskiej, ma prawo do widzeń z synem. Może nawet wystąpić do sądu o zwrot dziecka - mówi mec. Jarosław Szczepaniak.

Zgadza się z nim mecenas Monika Zbrojewska. - Skoro w akcie urodzenia pani Beata figuruje jako biologiczna matka, to ma prawo do kontaktu z dzieckiem. Sąd po przeanalizowaniu sprawy wyznaczy dni, godziny i miejsce spotkań - mówi Zbrojewska.

Wojna o dziecko dopiero nabiera tempa. Tymczasem Beata Matys-Wasilewska, łódzki psycholog, alarmuje, że dorośli robią takim zachowaniem ogromną krzywdę dziecku.

- Kajtuś nie ma jeszcze roku, więc świadomie nie uczestniczy w tym, co się wokół niego dzieje. Jednak uczestniczy emocjonalnie. Rośnie w poczuciu, że coś jest nie tak, ale nie wie co - opowiada psycholog. - Niedobrze się dzieje, kiedy dorośli nie zachowują sie jak dorośli i nie respektują ustalonych wcześniej przez siebie zasad. Zrozumiałe, że surogatka zapałała miłością do dziecka, które dziewięć miesięcy nosiła pod sercem. Niestety, Kajtuś jest traktowany jak towar, czyli tak, jak był traktowany przed urodzeniem.

Matys-Wasilewska podkreśla, że rodzina, do której trafił Kajtuś, bez względu na wyrok sądu powinna umożliwiać biologicznej matce kontakt z chłopcem.

- Dziecko musi znać swoje korzenie. Zafałszowanie historii będzie miało negatywny wpływ na jego dalsze życie - zaznacza.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Komentarze (2)
Przejdź do dyskusji na forum

Wyświetl od:
Zwiń wszystkie wątki

dziecko czy kasa?

okonek (gość) 14.03.10, 14:32:57

to nie jest matka genetyczna, wiec o czym mowia adwokaci? poza tym istnieje taki polski precedens w przyslowiu - nie ta matka co urodzi, a ta co wychowa, baba swoich genetycznie dzieci wychowac nie potrafila, a cudze bedzie? ona nie tyle dziecko pokochala co pieniadze z tym szkrabem idace. poza tym jak nie zakazane ( urodzenie na zlecenie) to ponoc dozwolone???

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Surogatka...

ref (gość) 13.03.10, 15:13:39

Jaka matka, która sprzedała dziecko! Dla dobra dziecka pozbawić ją praw rodzicielskich. A historia starszych dzieci świadczy o tym, że ta matka jest niewydolna psychicznie i wychowawczo.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Dodaj komentarz

Rozrywka

Dziennik Łódzki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Łódzki", czwartek 09.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Dział Sprzedaży Reklam



Łódź 90-532
ul. ks. hm. I. Skorupki 17/19
tel. 0-42 66-59-430
fax: 0-42 66-59-437

Reklama i biura sprzedaży ogłoszeń

Aktualne cenniki ogłoszeń

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl

O nas

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy warto zwoływać referendum w sprawie odwołania prezydent Hanny Zdanowskiej?