Dziennik Łódzki » Wiadomości » Powiat poddębicki: 12-latek zmarł w trakcie meczu

Powiat poddębicki: 12-latek zmarł w trakcie meczu

Data dodania: 2010-03-17 06:48:23 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-03-17 06:49:23

Dziennik Łódzki

Krzysztof Kaniecki

2KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Powiat poddębicki: 12-latek zmarł w trakcie meczu

Rodzeństwo Jasia - Klaudia (od lewej), Kubuś i Mateusz - oglądali wczoraj zdjęcia brata (© Fot. Krzysztof Kaniecki)

Jaś, uczeń V klasy Szkoły Podstawowej w Zygrach w powiecie poddębickim, był zapalonym sportowcem. Nie mógł się doczekać poniedziałkowego turnieju piłki halowej w Zadzimiu.

- Niecierpliwił się, kiedy w końcu podpiszę zgodę na udział w zawodach. Nie mógł się doczekać, kiedy pojedzie grać do Zadzimia - Bogdana Napieralska, mama Jasia, z trudem ociera łzy. Nadal nie może uwierzyć w to, że jej syn nagle zasłabł podczas turnieju i zmarł.

Dziadek chłopca, Tadeusz Napieralski, przypomina sobie, jak wnuk wrócił ze szkoły z papierkiem, pod którym mama miała się podpisać: - Wyrwało mi się wtedy: "Choroba, jeszcze ci piłka potrzebna.
∨ Czytaj dalej
Lepiej byś się wziął za naukę, bo ci dobrze idzie". On mi na to odparł: "Dziadziuś, ja muszę jechać na ten turniej, bo będę miał dodatkowe punkty".

W szkole Jasia wszyscy są w szoku. Nikt nie potrafi odpowiedzieć na pytanie, jak doszło do tragedii. 12-letni zawodnik podczas turnieju biegał za piłką i nic nie wskazywało na to, że o godzinie 16.20 dojdzie do tragedii. Nagle chłopiec upadł na boisko, nikt go nie popchnął, z nikim się nie zderzył. Do leżącego chłopca natychmiast podbiegli obecni podczas zawodów wuefiści. Radosław Rękawiecki i Sławomir Kobielski widząc, że z chłopcem jest źle, podjęli próbę sztucznego oddychania połączoną z masażem serca. Jeden z nich krzyknął, by ktoś wezwał pogotowie.

- W tej samej chwili zadzwoniłam po lekarza z ośrodka zdrowia - opowiada Małgorzata Kuna, dyrektor Zespołu Szkół w Zadzimiu. - Widziałam, że chłopak nam odchodzi, więc chciałam, by pomoc lekarska dotarła jak najszybciej.

Doktor Andrzej Salamon na boisku pojawił się po niespełna kwadransie. Pięć minut później pojawili się ratownicy z pogotowia. Chwilę potem przyleciał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego w Łodzi.

- Lekarzy było niczym mrówek przy dziecku - nie może powstrzymać emocji dyrektor Kuna. - Widziałam, że użyli kroplówek oraz elektrowstrząsów. Widząc tylu lekarzy z profesjonalnym sprzętem, ani przez chwilę nie pomyślałam, że Jasiek może nie zostać zabrany do szpitala i uratowany. Nie sądziłam, że śmierć może przyjść tak nagle. Zresztą nigdy nie spotkałam się ze śmiercią dziecka. Po około 40 minutach lekarze stwierdzili jednak, że akcja serca nie powraca. Wyglądało to tak, jakby serce przestało pracować.

Teresa Jaworska, pełniąca obowiązki dyrektora podstawówki w Zygrach, szkoły do której uczęszczał 12-letni chłopiec, w poniedziałkowy wieczór widziała powietrzną karetkę lecącą w stronę Zadzimia. Nie pomyślała jednak, że leci, by ratować jej ucznia, który występował w szkolnych rozgrywkach gminnej ligi. Zawodach, których niezwykle lubiany przez kolegów Jaś nie mógł się doczekać.
Jaś był okazem zdrowia. Dyrektor Jaworska nigdy nie zauważyła w szkole niczego niepokojącego w zachowaniu ucznia.
1 2 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

M. z Łodzi (gość), 17.03.10, 18:15:19

Jasiu zawsze będziemy o Tobie pamiętać ! ;((
Zawsze myślałam, że temat śmierci ani wypadków mnie nie dotyczy, dopóki Ciebie to nie spotkało. ;(

Najszczersze kondolencje dla rodziny .

odpowiedzi (0)

skomentuj

KONDOLENCJE

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

xyz (gość), 17.03.10, 08:56:43

WYRAZY WSPUŁCZUCIA

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Łódzki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Łódzki", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Dział Sprzedaży Reklam



Łódź 90-532
ul. ks. hm. I. Skorupki 17/19
tel. 0-42 66-59-430
fax: 0-42 66-59-437

Reklama i biura sprzedaży ogłoszeń

Aktualne cenniki ogłoszeń

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl

O nas

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikLodzki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.