PolskaTimes.pl

Najlepszy program TV w sieci

Serwis powstaje we współpracy z The Times

sobota 04 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Weronika, Mariusz, Andrzej

Łódź: Co drugi student sięga po trawkę

Łódź: Co drugi student sięga po trawkę

(© fot. archiwum)

Dziennik Łódzki Maciej Kałach

2010-04-09 06:34:23, aktualizacja: 2010-04-09 06:35:26

Sięga po alkohol od dwóch do czterech razy w tygodniu. W dzień powszedni wypija do czterech piw, ale na dobre rozkręca się w weekend i wtedy opróżnia nawet do sześciu puszek jednego wieczoru. Czasem urozmaica picie dopalaczem. Kto taki? Przeciętny student uczelni z naszego regionu.

Studentki piją mniej od kolegów. Na sobotnich imprezach poprzestają na czterech piwach. Jednak częściej od rówieśników eksperymentują z narkotykami innymi niż marihuana. A popularną trawkę pali raz w miesiącu lub częściej prawie połowa studentów przebadanych na zlecenie Regionalnego Centrum Polityki Społecznej w Łodzi.

- To pierwsze tego typu badanie w Polsce - mówiła na wczorajszej konferencji Anna Mroczek, dyrektor RCPS.
∨ Czytaj dalej
Reklama


O picie, używanie narkotyków, dopalaczy, a nawet leków badacze pytali studiujących na 12 uczelniach w Łodzi, Piotrkowie i Łowiczu. Ankietowanie ograniczyło się do 98 osób, za to pytania były niezwykle szczegółowe - badani wskazywali także łódzkie kluby, w których picie w weekend wiąże się z niebezpieczeństwem pobicia. Według studentów Heaven to mordownia, a w Cabarecie dziewczynę czekają pytania o cenę usług seksualnych od potencjalnych sponsorów.

W dni powszednie studenci częściej niż w klubach imprezują w akademikach - w Łodzi lub na domówkach, jeśli chodzi o Piotrków i Łowicz.

- Ta prezentacja mnie zdumiała - wyznał prof. Stanisław Bielecki, rektor Politechniki Łódzkiej, po obejrzeniu raportu w towarzystwie Włodzimierza Fisiaka, marszałka województwa. Ten, przekonany, że statystyki nie kłamią, podpisał z rektorami największych uczelni regionu porozumienie. Na PŁ, Uniwersytecie Łódzkim i Uniwersytecie Medycznym powstaną punkty konsultacyjne, w których będą pełnić dyżury specjaliści od uzależnień.

Tego samego popołudnia, gdy rektorzy podpisywali porozumienie z marszałkiem, w parku tuż przy kampusie politechniki można było spotkać co najmniej dwie grupki raczące się piwem w wiosennym słońcu.

- W ciepłe dni po zajęciach rzeczywiście prawie zawsze coś wypiję, ale nie sądzę, żeby to był problem - powiedział nam Michał, student Wydziału Mechanicznego PŁ.

Jednak tak lekkie traktowanie piwa to, zdaniem prof. Pawła Górskiego, rektora Uniwersytetu Medycznego, najgorszy rodzaj szpanu.

- Naprawdę trudno znieść gromady studentów spacerujących z butelkami piwa w rękach promenadami wszystkich polskich miast - mówił prof. Górski. I na wczorajszym spotkaniu domagał się wprowadzenia ograniczeń w dopuszczalności reklamy piwa. Ale nie sprecyzował swojego pomysłu.

Za to nadziei nie traci prof. Włodzimierz Nykiel, rektor UŁ, bo w raporcie RCPS zauważył, że większość badanych jest przeciwna legalizacji dopalaczy i marihuany.

Zatrważająca jest jednak ogromna łatwość kupna trawki. W badaniach Centrum kilku studentów stwierdziło, że potrzebuje zaledwie 15 minut, by kupić marihuanę. Według raportu, przed sesją egzaminacyjną studenci sięgają po amfetaminę, ale aż co czwarta z przebadanych osób przyznała, że w jej środowisku niezwykłą popularnością cieszy się lek przeciwkaszlowy Tussipect, zawierający efedrynę, czyli substancję działającą podobnie jak amfetamina.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Komentarze (6)
Przejdź do dyskusji na forum

Wyświetl od:
Zwiń wszystkie wątki

BEZSENS prawny

Squart (gość) 18.04.10, 15:42:32

A wg naszego prawa miejsce 50% studentów jest w więzieniu. Całe szczęście, że prawo to jest tak bezsensowne, że nie sposób go egzekwować! LEGALIZACJA jest jedynym rozwiązaniem tej beznadziejnej sytuacji. Nie można wsadzać do więzień za używkę słabszą i mniej groźną niż alkohol, mniej uzależniajacą niż nikotyna... (Badania WHO z 1997 roku jasno to wykazały)

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Avi

Avi (gość) 17.04.10, 12:43:41

Sadzić, palić, zalegalizować.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

jj

baczek (gość) 17.04.10, 12:02:55

dla tego powinni zalegalizować denpenalizować.. co 2 student przecież to ogromna liczba ludzi..

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

jj

baczek (gość) 17.04.10, 12:02:40

dla tego powinni zalegalizować denpenalizować.. co 2 student przecież to ogromna liczba ludzi..

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Alkoholik — homochlapiens

MARKUS (gość) 09.04.10, 17:51:59

Polacy znaleźli się w szczególnej sytuacji wynikłej z historycznych uwarunkowań czasów Rzeczypospolitej Szlacheckiej.
Po załamaniu się gospodarki zbożowej, właściciele wielkich latyfundiów zaczęli opłacać poddanych najpierw zbożem a potem wyprodukowanym za bazie tego zboża alkoholem.
Stworzony przymus spowodował że przez stulecia wykształcały się w organizmie Polaków zmiany genetyczne doprowadzające do uzależnienia od alkoholu. To uzależnienie było odwrotnie proporcjonalne o statusu społecznego.
O ile w okresie Drugiej RP zauważyć można było znaczny spadek spożycia alkoholu to Polska Ludowa. powróciła do tradycji rozpijania Narodu. Na bazie produkcji alkoholu konstruowano budżet Państwa.

Po 1989 roku otwarto wszystkie furtki by zorganizowane grupy przestępcze mogły zrobić interes na handlu alkoholem - podobnie jak amerykańskie gangi lat dwudziestych i trzydziestych.
Dziś mamy sytuację że różne Gudzowate, Palikoty i inne przygłupy kontrolują polskie zakłady spirytusowe.

Rząd wydaje ogromne pieniądze na tak zwaną kampanię trzeźwości, różne agencje zbijają na tym kasę a wszystko zostaje po staremu.

Dlatego wyrażam swoją opinię na temat działania tych prostaków. Tej chorobie Społeczeństwa winni są w pierwszym rzędzie politycy - w tym różne przygłupy wymyślające "abstynenckie" hasła.

Więc w ramach czegoś co nazywa się "kampanią antyalkoholową" wzywam, byśmy walczyli z przyczynami a nie ze skutkami.
Zacznijmy od osądzenia polityków.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

rzeczowość badań pozostawia wiele do życzenia

agt (gość) 09.04.10, 15:45:44

98 osób? to żart czy brak szacunku dla czytelników?

"Naprawdę trudno znieść gromady studentów spacerujących z butelkami piwa w rękach promenadami wszystkich polskich miast"? mnie znacznie trudniej jest znieść fakt, że im się tego nie umożliwia: zakaz picia alkoholu na ulicy jest śmieszny: kogo to deprawuje? dzieci, które, wychowywane w kulcie czystości i zdrowego trybu życia, dorastając, a więc w wieku nawet gimnazjalnym, będą się zachlewać do nieprzytomności, bo nikt ich nie nauczył, że alkohol można pić dla przyjemności, jak sok pomarańczowy, że nie jest on po to, żeby zarzygać pół klubu, kiedy już rodzice wypuszczą na imprezę, że wino jest dobre na trawienie, że piwo fajnie ochładza i świetnie pasuje do jedzenia z grilla?
zdecydowanie bardziej krzywdzi dzieciaki ta skrajna postawa: nic nikomu.

co do naszych studentów: inni nie piją? nie palą, nie biorą? w łodzi łatwiej dostać nielegalne? nie! a to, że statystyka (którą ja wstydziłabym się wykorzystać) mówi coś innego: i co z tego? naprawdę wyrastamy potem na degeneratów, którzy nigdy nie odniosą sukcesu, których najłatwiej będzie zlokalizować na bałutach albo starym polesiu, gdzieś w bramie, brudnych, zaćpanych, pijanych, bez rodziny i środków do życia, chorych i niezdolnych do niczego?

nawet jeśli tak, to czym różni się alkohol od napojów gazowanych i fastfoodów? wierzcie mi, otyłość prowadzi do śmierci równie szybko i jest równie poważnym zagrożeniem. i znacznie łatwiej byłoby mi wyzwać od degeneratów rodziców, którzy wpychają w dzieciaki kolejne porcje jedzenia, mimo że to łatwiej jest przeskoczyć, niż obejść, niż studentów popijających po zajęciach piwo w parku.

ludzi trzeba UCZYĆ, a nie ZABRANIAĆ im.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Dodaj komentarz

Rozrywka

Dziennik Łódzki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Łódzki", poniedziałek 06.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Dział Sprzedaży Reklam



Łódź 90-532
ul. ks. hm. I. Skorupki 17/19
tel. 0-42 66-59-430
fax: 0-42 66-59-437

Reklama i biura sprzedaży ogłoszeń

Aktualne cenniki ogłoszeń

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl

O nas

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy warto zwoływać referendum w sprawie odwołania prezydent Hanny Zdanowskiej?