Dziennik Łódzki » Blogi » Sportowy poker » Ptaszek na Gałęzi: Smutne rządy Gustawa

Ptaszek na Gałęzi: Smutne rządy Gustawa

Data dodania: 2010-04-29 09:35:56 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-04-29 09:35:56

Dziennik Łódzki

Awius Homer

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Fikcja musi być prawdopodobna, aby stała się prawdą... - Idź do Mariusza Bułgarskiego i powiedz mu, że nie ma miejsca w kadrze SKŁ - Gustaw Smuciński wydał polecenie Justynowi Pogrzebskiemu i rozsiadł się wygodnie w swoim nowym fotelu. Odkąd Ferdynand King i Urban Jakubowicz kupili SKŁ, jego warunki pracy nieporównywalnie się zmieniły. Już nie musiał siedzieć w obdrapanej szatni, a odprawy przeprowadzał w ultranowoczesnej Mapa Arenie.

- Ale dlaczego, Gustawie? - zapytał kierownik Pogrzebski.
- Moja decyzja jest taka i już. Nie będę się jakiemuś, za przeproszeniem, trolowi internetowemu tłumaczył! - krzyknął Gustaw.
- No, ale przecież on zapyta.
- Powiedz mu, że jest słaby.
- On też? - zapytał Justyn, mając w pamięci Pawła Durszlaka, którego Smuciński wygonił z pierwszego zespołu kilka tygodni wcześniej. Ale odpowiedzi już nie uzyskał, bo Gustaw groźnie spojrzał, więc Justyn wolał szybko wycofać się z gabinetu.
∨ Czytaj dalej


- Witam panowie, trener przyjdzie za chwilę - zakomunikował Pogrzebski kopaczom tuż po wejściu do ich szatni. Szukał wzrokiem Bułgarskiego, aż wreszcie go dostrzegł. Elegancko ubrany blondyn z laptopem na kolanach siedział w kącie szatni.
- Mariusz, mam ci do zakomunikowania decyzję trenera. Od dziś nie będziesz ćwiczył z pierwszą drużyną. Będziesz ćwiczył... To znaczy nie wiem, gdzie będziesz. Zapytaj Durszlaka i trenuj razem z nim.

Bułgarski był zaskoczony tą decyzją. Wprawdzie od jakiegoś czasu widział, że tzw. Grupa Trzymająca Władzę, czyli Tomisław Dżiański i Marek Omęski, łagodnie mówiąc, nie pała do niego sympatią, ale wyrzucenia z zespołu się nie spodziewał. Wiedział jednak, że nie może pozwolić sobie na niesubordynację, bo przecież złamie warunki kontraktu i będą mogli go wyrzucić. Grzecznie złożył więc laptopa i pojechał do domu. - Jutro będę się tym martwił - powiedział sam do siebie i włączył komputer, by na swojej stronie internetowej zamieścić najnowszą notkę. Niestety, na temat swojej sytuacji.

- Dzień dobry panie Gustawie, przyszedłem zainstalować internet - monter ze skórzaną torbą na ramieniu wyrwał Smucińskiego z rozmyślań.
- Bardzo proszę. Już nie mogłem się doczekać.

Po kilkunastu minutach Gustaw miał już dostęp do sieci. Teraz na bieżąco będzie mógł sprawdzać informacje i komentarze na swój temat. - Nikt mi już nie będzie musiał opowiadać, co tam o mnie Durszlak z Bułgarskim piszą - myślał. - Wuwuwu, mariuszbulgarski, kropka, peel - mówił sam do siebie Smuciński. - Teraz ja będę mógł się wpisywać, że Bułgarski to słabiak. Tylko jak się podpisać...? - zastanowił się.

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Dziennik Łódzki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Łódzki", wtorek 22.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Dział Sprzedaży Reklam



Łódź 90-532
ul. ks. hm. I. Skorupki 17/19
tel. 0-42 66-59-430
fax: 0-42 66-59-437

Reklama i biura sprzedaży ogłoszeń

Aktualne cenniki ogłoszeń

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl

O nas

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikLodzki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.