Dziennik Łódzki » Blogi » Sportowy poker » Ptaszek na Gałęzi: Człowiek orkiestra

Ptaszek na Gałęzi: Człowiek orkiestra

Data dodania: 2010-05-06 09:42:51 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-05-06 09:42:51

Dziennik Łódzki

Awius Homer

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Fikcja musi być prawdopodobna, aby stała się prawdą... Mirek Posuwisto-Zwrotny szedł do szefa jak na ścięcie. Od Basi Margarynowej wiedział, że Sylwin Bankowicz jest wściekły. A złość coacha niczego dobrego nie wróżyła.

- I co ty najlepszego wymyśliłeś! - wrzasnął Bankowicz, rzucając na biurko plik papierowych teczek, na których widniał napis: "101-lecie klubu".
- Ja, ja... - drżącym głosem próbował bronić się Posuwisto--Zwrotny.
- Nie mów do mnie po niemiecku. To, że znamy się z firmy produkującej ser szwajcarski, o niczym nie świadczy. Mirek, jak mogłeś pozwolić na to, że w gronie gwiazd naszego klubu znaleźli się ludzie, no wiesz, nie tacy, jakby to powiedzieć, nie po naszej linii.
∨ Czytaj dalej
Oni zbojkotują naszą uroczystość.
- Ale ja przecież to zrobiłem świadomie!
- Taaak? Jak to?
- Słuchaj szef. Pewnie chodzi ci między innymi o zwolnionych przez nas z pracy Józka Młyńskiego i Teda Gape'a. Kibice ich wybrali i to trzeba uszanować. Nie ingerujemy w głosowanie, dzięki czemu pokazujemy wszystkim, że nie mamy do nikogo uprzedzeń. Nie ma u nas cenzury. Moglibyśmy ich zastąpić naszymi przyjaciółmi, ale tego nie robimy. Pewnie obaj tego nie docenią i nie przyjdą na uroczystość, ale trudno wymagać, aby ludzie przez nas zwolnieni pałali do nas uczuciem miłości.
- Ty masz rację Miruś. Już się uspokoiłem, przepraszam.

Posuwisto-Zwrotny wychodząc z gabinetu szefa promieniał z radości. Po raz kolejny odniósł sukces. Sprawy sygnowane kryptonimem "101-lecie klubu" załatwiał od ręki. Tak jak chociażby stworzył drużynę oldbojów, która zagrała na boisku w parku przeciwko działaczom. Każdy zawodnik wiedział, że trzeba sprawić radość szefowi. Że trzeba grać w ten sposób, aby i tak zawsze najlepszy był Bankowicz. Najcelniej pojął nauki Rafael Paw-Lis. On jeszcze w czasach profesjonalnej kariery tak umiał pokierować grą, by nie jedna, a obie drużyny były zadowolone. Rzadko musiał łapać się za głowę, gdy gole strzelali nie ci, co on chciał. Teraz fuszerki być nie mogło. W pokazowym meczu w parku idealnie podał do swego szefa. Bankowicz nie mógł nie strzelić gola i chwilę później rozdawał autografy.

Posuwisto-Zwrotny odniósł też sukces, gdy przygotowywał oprawę muzyczną na jubileuszowe obchody. Siedząc w poczekalni u dentysty kupił zeszyt do nut i napisał melodię, która stała się przebojem. Tę melodię miała odegrać na jubileuszowej gali specjalnie zaproszona orkiestra. Nie mogła być to orkiestra Gerda Millera, bo związki z krajem tego snajpera nie były ścisłe. Mogła natomiast wystąpić reprezentacyjna orkiestra z firmy produkującej ser szwajcarski.

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Dziennik Łódzki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Łódzki", wtorek 22.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Dział Sprzedaży Reklam



Łódź 90-532
ul. ks. hm. I. Skorupki 17/19
tel. 0-42 66-59-430
fax: 0-42 66-59-437

Reklama i biura sprzedaży ogłoszeń

Aktualne cenniki ogłoszeń

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl

O nas

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikLodzki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.