PolskaTimes.pl

Najlepszy program TV w sieci

Serwis powstaje we współpracy z The Times

piątek 10 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Elwira, Jacek, Scholastyka

Ptaszek na Gałęzi: Departament pic na wodę

Dziennik Łódzki Awius Homer

2010-05-07 12:08:12, aktualizacja: 2010-05-07 12:08:12

Fikcja musi być prawdopodobna, aby stała się prawdą... - SKŁ Faraon Benzyna-inwestycyjna - bardzo was proszę, aby w gazetach, programach telewizyjnych, radiowych, a także internetowych, mp4, komórkach i kserokopiach na powielaczu zawsze podawać pełną nazwę naszego klubu - prosił Urban Jakubowicz, zanim jeszcze stanął na czele całego SKŁ. - Częste podawanie nazw sponsorów bardzo nam pomoże. Sponsorzy będą zadowoleni, sypną więcej grosza, będzie super.

Przyjazne media spełniały prośbę, bo to była prośba logiczna. Sponsorów trzeba promować, dzięki nim sportowe drużyny mogą się rozwijać. Wydawać by się mogło, że tak uważają wszyscy.
A jednak nie. Kilka miesięcy później z wielką pompą przedstawiano nowe władze klubu, nowych ludzi, którzy stanęli na czele nowych departamentów. Jak w każdym klubie bardzo ważną rolę powinien odgrywać departament do spraw reklamy.
∨ Czytaj dalej
Reklama
I tutaj przykra niespodzianka. Nastąpiła diametralna zmiana na... gorsze.

- SKŁ gra, SKŁ walczy, SKŁ się przygotowuje - każdy swój newsletter od takich słów zaczyna rzecznik klubu Arek Nieodparady.
SKŁ to, SKŁ tamto. A gdzie nazwy sponsorów? Nie ma! Dlaczego? Nie wiadomo.

Absurdów nastąpił jednak ciąg dalszy.
Ten sam Arek Nieodparady przed wyjątkowym meczem w Mapie Arena prosi: "Nagłośnicie spotkanie, aby przyszło wielu widzów. Proszę aby w gazetach, programach telewizyjnych, radiowych, a także oczywiście internetowych, mp4, komórkach i kserokopiach także tych na powielaczu podawać, że to będzie show".
Media spełniają prośbę i zachęcają kibiców do przyjścia na mecz. Informują, że to bardzo ciekawy mecz. Jakże się... mylą.

Bo kilka godzin później wywiadu udziela pracownik tego klubu, trener jednocześnie Radek Bielak. Mówi: To mecz o pietruszkę, który jest bez sensu, który mnie denerwuje, a najlepiej, jakby w ogóle go nie było".
Konsternacja! O co chodzi? Media zachęcają kibiców, by oglądali popisy sportowców, a sportowcy tego nie chcą. Czyżby departament reklamy w klubie to był pic na wodę?

Na szczęście swój rozum mają kibice. Płacą za bilety, więc mają prawo wymagać. Chcą oglądać mecz w Mapie Arena, to przychodzą. I przyszli, bez względu na to, czy Radek Bielak ich zniechęca, czy zachęca. Bo sportowcy są dla kibiców, jak aktorzy dla widzów. I kibice mogą wszystko. Także zatrzymywać autokary ze sportowcami, którzy najpierw słabo odgrywali swoje role, a później jadą za szybko i jeszcze coś złego może im się przydarzyć. Wypadki chodzą po ludziach.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Rozrywka

Dziennik Łódzki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Łódzki", czwartek 09.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Dział Sprzedaży Reklam



Łódź 90-532
ul. ks. hm. I. Skorupki 17/19
tel. 0-42 66-59-430
fax: 0-42 66-59-437

Reklama i biura sprzedaży ogłoszeń

Aktualne cenniki ogłoszeń

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl

O nas

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy warto zwoływać referendum w sprawie odwołania prezydent Hanny Zdanowskiej?