Dziennik Łódzki » Rower bez granic » W rowerowej stolicy

W rowerowej stolicy

Data dodania: 2010-05-24 06:42:55 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-06-02 07:22:02

Dziennik Łódzki

Wojtek Makowski

2KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
W rowerowej stolicy

W historycznym centrum Amsterdamu 57% podróży odbywa się na rowerze (© Wojtek Makowski)

To już koniec naszej wyprawy po dobre rowerowe pomysły. Dojechaliśmy do Amsterdamu!

Miejska legenda głosi, że kiedy wieloletni burmistrz Amsterdamu Job Cohen miał objąć stanowisko, zaczął od objechania miasta, oczywiście na rowerze. Kiedy zobaczył czerwone światło, zatrzymał się - i usłyszał pełne dezaprobaty krzyki: "Co robisz głupku, to Amsterdam!"

Największe miasto Holandii wydaje się opanowane przez rowerzystów, którzy nie bardzo przejmują się światłami. Jest jednak bezpiecznie.
∨ Czytaj dalej
Ilość rowerzystów-ofiar wypadków spada stale od połowy lat siedemdziesiątych, kiedy to protesty rodziców domagających się bezpieczeństwa dla swoich dzieci zatrzymały ekspansję samochodów w holenderskich miastach. Według Hansa Voerknechta z rządowej Rady Rowerowej, kraj zawdzięcza wysoki poziom bezpieczeństwa temu, że w Holandii kierowcy są jednocześnie rowerzystami (80% Holendrów jeździ na rowerze przynajmniej raz w tygodniu) i odwrotnie. Ponadto, do ostrożności zachęca też prawo - gdy zdarzy się wypadek, obowiązuje domniemanie winy kierowcy samochodu. "Kierowcy muszą być odpowiedzialni za prowadzenie pojazdów, które mogą zabić" - czytamy w oficjalnej publikacji tamtejszego ministerstwa transportu. Holenderskie statystyki pokazują też, że im więcej rowerzystów, tym bezpieczniej - kierowcy wtedy się przyzwyczajają, aby uważać.

A kto jeździ w Amsterdamie najczęściej? Margaret Thatcher powiedziała kiedyś, że "jeżeli masz 30 lat i wciąż jeździsz do pracy rowerem, to znaczy, że ci się nie udało". Statystyczny amsterdamski rowerzysta zadaje kłam temu twierdzeniu - jest to na ogół osoba w wieku 25-55 lat, z wyższym wykształceniem i wysokimi dochodami. Dużo jeżdżą też dziewczęta w wieku gimnazjalnym, dla których jest to podstawowy środek codziennego transportu.

Dlaczego władze Amsterdamu tak mocno promują ruch rowerowy? "Jesteśmy wdzięczni ludziom, którzy jeżdżą rowerami, inaczej chyba musielibyśmy zburzyć to miasto" - streszcza stanowisko ratusza Ria Hilhorst, zajmująca się tam polityką rowerową. "W gęstej siedemnasto- i dziewiętnastowiecznej zabudowie nie ma miejsca na samochody" - mówi Hilhorst. To dokładnie przeciwne rozumowanie niż dominujące w Łodzi przekonanie, że skoro jest wąsko, to nie ma miejsca na ścieżkę czy pas rowerowy...

Jednak według Hilhorst, aby rzeczywiście zwiększyć wykorzystanie roweru, oprócz działań pozytywnych potrzeba też restrykcji: trzeba zakazać jeżdżenia na przestrzał przez centrum i podnieść ceny parkingów. Parkowanie w Amsterdamie to kosztowne hobby (a uzyskiwane z tego dochody są przeznaczane na infrastrukturę rowerową!). Postawienie samochodu przy kanale kosztuje 5 euro za godzinę. Mieszkańcy mogą ubiegać się o roczne pozwolenia na parkowanie (za jakieś 150 euro rocznie), ale nie mają gwarancji, że je dostaną - miejsc jest zaledwie kilka przy każdej z kamienic.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

POPARCIE DLA INICJATYWY

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Marek R. (gość), 04.06.10, 09:14:32

Panie Wojciechu Makowski prosze przyjąć moje wyrazy uznania za cenną inicjatywę, której się Pan podjął. Propagowanie roweru jest korzystne nie tylko ze względu na paraliż komunikacyjny naszego miasta, ale również ze względów zdrowotnych i pogodnego samopoczucia. Jest wielu łodzian, którzy myślą podobnie chociaż nie włączają się czynnie do tej inicjatywy. Dlatego proszę nie ustawać w wysiłkach na rzecz uczynienia Łodzi miastem na wskrość ekologicznym. Łączę wyrazy szczerej życzliwości Marek R.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Łódzki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Łódzki", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Dział Sprzedaży Reklam



Łódź 90-532
ul. ks. hm. I. Skorupki 17/19
tel. 0-42 66-59-430
fax: 0-42 66-59-437

Reklama i biura sprzedaży ogłoszeń

Aktualne cenniki ogłoszeń

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl

O nas

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikLodzki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.