Menu Region

Widmo plajty wisi nad łódzkim MPK

Widmo plajty wisi nad łódzkim MPK

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Dziennik Łódzki

Agnieszka Magnuszewska, Monika Pawlak

6Komentarzy Prześlij Drukuj
Tak źle to jeszcze nie było. Tak można podsumować sytuację finansową MPK, któremu brakuje 48 mln zł. W tej sprawie zebrała się wczoraj komisja gospodarki mieszkaniowej i komunalnej, próbując odpowiedzieć na pytanie, czy i jak dofinansować spółkę.
- Chciałbym dzisiaj usłyszeć zapewnienie i konkret, że po 1 stycznia 2011 r. MPK będzie w stanie zapewnić miejsca pracy dla trzech tysięcy ludzi - rozpoczął posiedzenie komisji Jan Mędrzak, jej przewodniczący i zarazem dyrektor ds. eksploatacji MPK.

Ale o konkretach nie ma na razie mowy. Jedno zapewnienie jednak padło: długu MPK nie muszą się obawiać pasażerowie. - MPK będzie tak współdziałało z władzami miasta, żeby pasażerowie nie odczuli żadnych niedogodności w komunikacji miejskiej - zaznacza Bogumił Makowski, rzecznik firmy.


Ale czy na pewno? Czy deficyt 48 mln zł nie oznacza braku pieniędzy na paliwo i konieczności ograniczenia kursów? Trudno oszacować, na ile ta groźba jest realna, bo na razie nawet nie wiadomo, po jakich kosztach MPK wozi pasażerów. Do tej pory nie ma umowy z miastem na tzw. wozokilometr. Stawkę ponoć do końca czerwca ma ustalić zewnętrzna firma.

- Przez ostatnie siedem lat mogliśmy dorabiać, remontując tory czy tramwaje w innych miastach. Jeszcze w zeszłym roku wydawało się, że boom gospodarczy będzie trwał w nieskończoność, ale teraz zlecenia się pokończyły - podkreśla Stanisław Galia, prezes MPK.

O ile w poprzednich latach MPK na przewozach tracił od 3 do 23 mln, o tyle mógł sobie dorobić zewnętrznymi zleceniami. - Teraz miesięcznie tracimy 3,5 mln zł. Przez ostatnie siedem lat, kiedy MPK dorabiało, miasto zaoszczędziło na komunikacji 350 mln zł. Teraz te pieniądze powinny wrócić do spółki - zaznacza Mędrzak.

O dofinansowaniu MPK kwotą 48 mln zł nie ma jednak mowy. Krzysztof Mączkowski, skarbnik Łodzi, twierdzi, że firma musi brać po uwagę możliwości budżetu miasta, a na razie jest w nim dziura. Również radny Władysław Skwarka z komisji GMiK twierdzi, że o żadnej pożyczce na dokapitalizowanie MPK nie ma mowy. Co nie oznacza, że MPK pieniędzy od miasta nie dostanie. Otrzyma, ale maksymalnie 10 mln zł.

- W budżecie jest zapisane pięć milionów dla MPK, resztę postaramy się znaleźć, oszczędzając na innych zadaniach - mówi radny Skwarka. - Dobrym rozwiązaniem byłoby przekazanie MPK kontroli biletów. Firma wykorzystałaby to i zarabiała na swoje potrzeby, bo do zewnętrznych firm, które robią to teraz, miasto dokłada.
Reklama
6

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

mpk

+4 / -7

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

taraska09 (gość)  •

mpk ma przede wszystkim służyć mieszkańcom i wozić pasażerów, po konkurencyjnych cenach, a nie " zapewniać miejsca pracy".Pewnie sytyacja finansowa mpk jest tak kiepska, bo pracuje tam aż 3000!! pewnie dobrze opłacanych pracowników i związkowców.

odpowiedzi (0)

skomentuj

zapachy..

+3 / -5

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

pasazer 100% (gość)  •

TE WSZYSTKIE smierduchy jezdza za ..przyzwoleniem pasazerowi ..kontrolerow biletow!!Pasazerowie nie zwracaja im uwagi ,nie informuja kierowcy o trucicielu ,a kontrolerzy wogole ....nie podchodza do nich!!A MY KASUJEMY BILETY !!!smierdzieli mozna by wykorzystac do mycia tramwajow,ale najpierw ich trzeba bylo..zdezynfekowac!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Dorabianie??

+4 / -7

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Elwisz Czosnek (gość)  •

Co do kwestii dorabiania, to posłużyć się można inną wypowiedzią pana Jońskiego na temat remontów ulic. Drogie MPK, na południu jest nieciekawie, za jakiś czas zacznie się odbudowa. Pełne pole do popisu.

A poważniejąc, jak to się dzieje że firma ma niemal 50 mln długu? Bałagan w umowach z miastem, dziwne zakupy, a i z zarządzaniem jest nieciekawie. Dlaczego zajezdnia Nowe Sady - cud, miód i orzeszki ponoć pod względem nowoczesności mają taką drogę dojazdową? Ja pomijam stan Obywatelskiej (KIEDY REMONT?), ale opaska wokół zajezdni powinna być wespół z Schenkerem odnowiona. Chyba że lepiej jak nowe autobusy wytłuczą części zanim jeszcze wyjadą na trasę.

odpowiedzi (0)

skomentuj

ja bym sie jeszcze spytał

+7 / -6

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

lamer (gość)  •

Dlaczego nie jeździ część uwzględnionych na rozkładzie składów ?

Dlaczego zakupiono tramwaje które nie mają otwieranych okien(bo te lufciki to jakiś żart) ?

Dlaczego zakupiono siedzenia wyściełane, w mieście w którym pewnie 200 tys osób korzysta z mpk, a u jakichś 180 tys są problemy z higieną ?

Dlaczego kierowcy/motorniczy nie zwracają uwagi na osoby łamiące regulamin, szczególnie żebrzące(nie sposób nie słyszeć akordeonu) i posiadające, jak to mpk pisze, odrażający zapach(który potrafi cały tramwaj wypełnić, o tym co sie dzieje z WYŚCIEŁANYM krzesełkiem po kontakcie z zasyfionym bełkoczącym osranym bezdomnym nie mówię)....

odpowiedzi (0)

skomentuj

Ogrzewanie

+5 / -6

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Łodzianin (gość)  •

Dlaczego jeszcze w pod koniec maja wŁączone sa ogrzewania w tramwaju?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rządy Pana M

+7 / -5

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Miki (gość)  •

Niech dłużej Pan Mędrzak zajmuje sie zarzadzaniem to bedą takie efekty. Dobrze, że MPK jest spółką gminną to jakoś pewnie sobie poradzi.

odpowiedzi (0)

skomentuj
Reklama
Reklama