Dziennik Łódzki » Blogi » Rowery górą » Epopeja Mickiewicza (i Piotrkowskiej)

Epopeja Mickiewicza (i Piotrkowskiej)

Data dodania: 2010-06-09 11:51:03 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-06-09 11:53:37

Dziennik Łódzki

Wojtek Makowski

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Epopeja Mickiewicza (i Piotrkowskiej)

Pod tym znakiem wkrótce ma pojawić się „nie dotyczy rowerów” (© Wojtek Makowski)

Co potrzeba, żeby zlikwidować jeden absurd rowerowy w Łodzi? Mandatu na 250 złotych, około dziesięciu pism między różnymi instytucjami, dziesięciu doniesień w mediach, jednej masy krytycznej, wyroku sądu grodzkiego oraz zmiany dyrektora Zarządu Dróg i Transportu. To wszystko musiało się stać, aby znak "nakaz skrętu w prawo lub w lewo" stojący na Piotrkowskiej przed skrzyżowaniem z Mickiewicza od strony południowej wyposażyć w tabliczkę "nie dotyczy rowerów".

Albo przynajmniej, abym usłyszał obietnicę, że taka tabliczka pojawi się do końca tego tygodnia. Padła ona we wtorek, na pierwszym "rowerowym" spotkaniu w Zarządzie od styczniowego referendum.

Mandat za przejazd rowerem na wprost w kierunku deptakowej części Pietryny to jedyny, jaki w życiu dostałem, a zarazem chyba najsłynniejszy rowerowy mandat w Łodzi. To po nim zacząłem się na poważnie angażować w sprawy rowerowe. W końcu 250 złotych trochę bije po kieszeni. Mandat wystawił patrol zmotoryzowany Straży Miejskiej w składzie R. Frontczak i M. Podsiedlik, którym tutaj chciałem serdecznie podziękować za motywację do pracy.

Od tego czasu skrzyżowanie obrosło obszerną dokumentacją.
∨ Czytaj dalej
Przede wszystkim, pojawiły się trzy alternatywne koncepcje, jak je pokonać rowerem zgodnie z prawem. Strażnicy miejscy pouczyli mnie, że powinienem sobie skręcić w lewo razem z samochodami, dojechać do Kościuszki, na skrzyżowaniu Mickiewicza z Kościuszki wjechać w drogę rowerową i nawrócić nią do Piotrkowskiej. Zdzisław Sowiński z Zarządu Dróg i Transportu powiedział w telewizji, że powinienem "zejść z roweru i przeprowadzić rower przejściem podziemnym". Sąd grodzki z kolei podszedł do sprawy jeszcze bardziej kreatywnie i stwierdził, że ten znak nakazuje mi przeciąć obie nitki pasów dla samochodów i sobie skręcić w drogę rowerową po drugiej stronie skrzyżowania w prawo albo w lewo.

W pismach ZDiT pojawiły się następujące argumenty, dlaczego nie da się nic zrobić z tym skrzyżowaniem:
a) bo nie ma pieniędzy, a całe skrzyżowanie trzeba zmienić,
b) bo w tramwaju dużo ludzi jedzie, a na rowerach mało, więc i tak nie zmienimy,
c) bo rower jest pojazdem,
d) bo na skrzyżowaniu jest duużo wypadków (zapytałem policji, ile z nich spowodowali rowerzyści w ostatnich latach - żadnego),
a wreszcie szachujący wszystkich na ładne parę lat argument, że skrzyżowanie będzie zmienione, jak stanie tam hotel Hilton - który jak widzimy jakoś nie chce stanąć...

Kiedy zmienił się dyrektor ZDiT, napisałem znowu, aby sprawdzić, czy zasadnicza zmiana polityczna przekłada się choć trochę na znaki drogowe. Dostałem odpowiedź - nie przekłada się.

Byłem już bliski zwątpienia, kiedy do Łodzi przyjechała ekipa Zespołu ds. Dróg Rowerowych Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Zabraliśmy ich na nasze ulubione skrzyżowanie. "Może ono rzeczywiście jest takie niebezpieczne?" - pytamy. "E tam, zwyczajne. Po prostu nie chcą wam zrobić. Walczcie dalej, macie rację" - powiedzieli eksperci i pojechali, wysyłając do ZDiTu opinię, w której "pachnie Mrożkiem" nie było jedynym epitetem.

Jeżeli tabliczka "nie dotyczy rowerów" zawiśnie naprawdę, zapraszam wszystkich na szampana pod tym znakiem. Może akurat nikt nie będzie patrzył w kamery monitoringu i nam się upiecze. A od następnego dnia zbieramy mandaty na: Żwirki i Zielonej między Piotrkowską a Kościuszki, Narutowicza od Wschodniej do Piotrkowskiej i Legionów od placu Wolności do Kościuszki. Tam również potrzebujemy "nie dotyczy rowerów". Czy uda się szybciej niż w 10 miesięcy?

Wojtek Makowski

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Dziennik Łódzki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Łódzki", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Dział Sprzedaży Reklam



Łódź 90-532
ul. ks. hm. I. Skorupki 17/19
tel. 0-42 66-59-430
fax: 0-42 66-59-437

Reklama i biura sprzedaży ogłoszeń

Aktualne cenniki ogłoszeń

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl

O nas

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikLodzki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.