Data dodania: 2010-06-18 06:45:10 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-06-18 07:39:05
Wakacje tuż-tuż, ale nauczycielka z Piotrkowa Trybunalskiego nie mogła się ich doczekać i jeszcze w szkole postanowiła poczuć się jak w knajpce nad Bałtykiem. Kobieta przyszła na zajęcia pijana. Piotrkowscy policjanci wkroczyli do miejscowej szkoły podstawowej i przerwali lekcję. Powiadomili ich rodzice, którzy wyczuli alkohol.
Matka (gość), 20.06.10, 08:51:00
Pani dyrektor była od początku o wszyskim informowana,przez cały rok nic nie zrobiła wtej sprawie,oprócz tego istnieje w szkole segregacja na dzici "lepsze" i "gorsze" ze względu na status społeczny rodziców,moje dziecko trafiło do tej klasy,gdzie dwoje dzici,które nie zdały w niej się znalazł,była to mniej liczna klasa,po pierwszym zebraniu już wiedziałam ,że to będzie słabsza klasa,moje dziecko się tam znalazło pomimo tego,że jest zdolnym dzieckiem chodził do przedszkola,do zerówki,dodatkowo,2 lata na angielski,zajecia taneczne,już w przedszkolu miał zainteresowania historyczne, a pani dyrektor umieściła go w tej "gorszej" klasie tylko dlatego,że samotnie wychowuję dziecko,i akurat wtedy nie pracowałam,wkładałam wiele czasu,wysiłku i pieniędzy w wychowanie mojego dziecka,a teraz ma rok zmarnowany,nic nie umie chociaż został wzorowym uczniem, bo pani myślała,że ja będę zadowolona i już nic nie będę się wtrącać.Codziennie swoje dziecko pytałam co robili na lekcji sprawdzałam książki, bo zeszyty dopiero zaczęły zapełniać hurtowo przed końcem roku,właściwie to jeden zeszyt,przez cały rok szkolny,bo do matematyki do dosłownie 3 strony,książki po moich wizytach u pani dyrektor nagle też były wypełniane,tyle że przez rodziców z dziećmi w domu,myślę,że pani dyrektor myślała,że są to są dzieci z gorzszych rodzin i nie będzie im to przeszkadzało,byle by dzieci zdały, a że ni nie umieją to trudno.Ważne,że pani wychowawczyni może bezkarnie uczyć,pod wpływem alkoholu.
odpowiedzi (0)
skomentujxxx r (gość), 19.06.10, 11:27:48
Zgadzam się z poprzednikiem. P.Ewa skrzywdziła nasze dzieci. gratuluje pomysłu wystawienia pisma o zwolnienie nauczyciela z pracy. Szkoda że ta lista nie dotarła do mnie bo była by podarta.Uważam ze nauczycielka powinna zostać przywrócona do pracy.Każdy zasługuje na drugą szansę.Ona jest wspaniałym pedagogiem.A P.Ewa niech zajmie się sobą.
odpowiedzi (0)
skomentujsdsd (gość), 19.06.10, 10:50:09
Gratuluje pomysłu pani Ewie, zawzięta była na nauczycielkę już od początku roku szkolnego. Jeśli chciała to zrobić to mogła zrobić to na początku roku a nie teraz kiedy dzieci ją polubiły. Może teraz ona pouczy nasze dzieci bo jak na razie to nie chcą chodzić do szkoły.
odpowiedzi (0)
skomentujłodzianka (gość), 18.06.10, 17:44:25
Też pracuję w szkole i niejedno widziałam. Nie będę się sprzeczać z Pracownikiem Administracyjnym,że nauczyciele to swięte krowy. Nie ma takiej potrzeby. A jeśli chodzi o ilosć przepracowanych godzin, to wszyscy się upierają przy tych 18 godzinach. Owszem, ale to nie są godziny PRACY, tylko godziny DYDAKTYCZNE, czyli lekcyjne. Poza tymi godzinami każdy nauczyciel spędza mnóstwo czasu na innych czynnościach pozalekcyjnych (wielogodzinne próby odczytania zeszytów uczniów, sprawdzanie klasówek i innych sprawdzianów, przygotowywanie nowych tematów itd.). Znam pracowników szkoły, którzy baaardzo ciężko udają, że pracują te 8 godzin w ciągu dnia, a gdy się ich o cokolwiek poprosi (w ramach ich normalnych obowiazków) to jest ciężka obraza majestatu, strzelanie fochów i psioczenie na tych, którzy im przeszkadzają w pracy. A tak na marginesie to ciekawa jestem, który z tych pracusiów zamieniłby się z nami obowiazkami, my posiedzimy sobie w biurze i porobimy to, co do nich należy, a oni pójdą na lekcje i spróbują nauczyć naszą kochaną młodzież CZEGOKOLWIEK... Nie ma chętnych?Pozdrawiam WSZYSTKICH pracowników szkół. Jeszcze tylko jeden tydzień!!! Wytrzymajmy !!!
odpowiedzi (0)
skomentujbb (gość), 18.06.10, 13:03:15
Pracuję w szkole jako pracownik administracyjny i w pełną świadomością mogę powiedzieć, że nietrzeźwi nauczyciele nie są niczym niezwykłym ani jednostkowym. Nie można tutaj również mówić, że wszyscy nauczyciele przychodzą do pracy nietrzeźwi, ale jeżeli komuś się to przytrafi to niestety jest on świętą krową, którą dopiero rusza się jak już ktoś z zewnątrz zareaguje. A dlaczego tak się dzieje. Dyrektor to też nauczyciel i niestety nie będzie na kolegę donosił. Nie mówiąc już o komisji z kuratorium, która powinna ukarać nauczyciela. Najczęściej dostaje upomnienie bądź sprawa jest przeciągana powyżej 6 miesięcy bo zgodnie z Kartą Nauczyciela sprawa która ciągnie się powyżej 6 miesięcy staje się sprawą niebyłą. Kiedy pracownik administracji przyszedłby do pracy w stanie nietrzeźwym od razu byłby zwolniony z art 52 Kodeksu Pracy w trybie natychmiastowym, a nauczyciel sprawa musi być rozpatrzona przez komisję z kuratorium przez ten okres nauczyciel dostaje wynagrodzenie co prawda trochę okrojone ale zagwarantowane w wysokości jego wynagrodzenia zasadniczego. Gdzie tu sprawiedliwość. Sprawiedliwość została sprzedana w Karcie Nauczyciela, która z nauczycieli robi ŚWIĘTE KROWY nie do ruszenia, nie do zwolnienia i z przywilejami jak za głębokich lat komunizmu z wymagalną ilością godzin pracy w tygodniu 18 (nie nauczyciele 40) z wynagrodzenie za 1 godzinę netto od 25 do 40zł i jeszcze im źle i tylko oni są zmęczeni a urlopem są tak poszkodowani bo nie mogą go wziąć kiedy chcą tylko mają 2 miesiące wakacji + 2 tygodnie ferii zimowych + 2 razy po 1 tygodniu na święta Wielkanocne i Bożego Narodzenia + dodatkowo jeżeli są dwa dni wolne przedzielone dniem pracującym to oczywiście dzień pracujący jest dniem wolnym. Do tego jak nie otrzymają w ciągu roku średniego wynagrodzenia, bo nie mają nadgodzin czy pełnego wykształcenia to i tak na koniec roku dostaną wyrównanie do średnio wynagrodzenia, bo przecież nauczyciel nie może być poszkodowany, musi w roku otrzymać średnie wynagrodzenie. Pytam się która grupa zawodowa na w Polsce zagwarantowane takie przywileje i nietykalność jak nauczyciele. Co tu się dziwić, że przychodzą do pracy w po spożyciu alkoholu. I tak im nikt nic nie zrobi.
odpowiedzi (0)
skomentujDział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl
Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl
O nas
Reklama
Reklama
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikLodzki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.