Dziennik Łódzki » Sport » Argentyna ma do tytułu "drogę śmierci"

Argentyna ma do tytułu "drogę śmierci"

Data dodania: 2010-06-27 15:33:27 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-06-28 16:16:23

Polska

Maciej Stolarczyk

5KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Argentyna ma do tytułu "drogę śmierci"

(© PAP/EPA)

Kiedy zaczynał się czwarty mecz 1/8 finału mundialu pomiędzy Argentyną a Meksykiem, kibice na całym świecie dyskutowali jeszcze o nieuznanym golu we wcześniejszym spotkaniu Anglia - Niemcy (1:4). Trafienie Franka Lamparda, całkiem oczywiste dla milionów fanów przed telewizorami, nie było oczywiste dla czterech sędziów patrzących z bliska. W każdy zakątek globu powrócił temat konieczności wprowadzenia analizy zapisu wideo.

Jak na zawołanie w 26. minucie meczu Argentyny z tej analizy mógł skorzystać doświadczony arbiter z Włoch Roberto Rosetti. Wbrew przepisom FIFA powtórka nieprzepisowo strzelonego gola Carlosa Teveza została bowiem wyświetlona na telebimie. Rosetti mógł w zwolnionym tempie zobaczyć, że Argentyńczyk był na spalonym. Popatrzył, podyskutował z sędzią bocznym i... gola uznał! Możemy tylko przypuszczać, że bał się tworzenia precedensu.
∨ Czytaj dalej


Szkoda, bo pomyłki sędziowskie wypaczają mundial w RPA i taki odważny gest Rosettiego - skorzystanie z "nielegalnej" powtórki i przyznanie się do błędu - mógłby dać prezydentowi FIFA Seppowi Blatterowi do myślenia.

Nie ma sensu gdybać, czy niesłusznie uznany gol wypaczył wynik tego meczu. Raczej nie, bo podopieczni Diego Maradony gładko pokonali rywali 3:1. Niesmak jednak pozostał, choć Argentyńczycy nie chcieli przyznać, że sędzia popełnił błąd. - Wiem tylko, że wreszcie udało mi się przełamać strzelecką niemoc na tym mundialu i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwy. Otworzyłem wynik meczu, dzięki czemu grało nam się łatwiej. To wszystko - powiedział Carlos Tevez.

Argentyńczycy znów potwierdzili, że w RPA są najpoważniejszymi kandydatami do tytułu mistrza świata. Z Meksykiem zagrali doskonale, gdy trzeba było przyśpieszyć, bezlitośnie wykorzystywali swoje żądła z linii ataku. Powstrzymać będzie ich mogła tylko drużyna, która rozegra w decydującej fazie wielki mecz. Wydaje się, że szansę na to mają tylko Brazylia i Hiszpania. Nawet dla Holendrów i Niemców mogą to być za wysokie progi.

Z tymi ostatnimi Argentyna zmierzy się już w ćwierćfinale (sobota, godz. 16, transmisja TVP 2). Jeśli przejdą Niemców, czeka ich dalszy ciąg "drogi śmierci". Bowiem w półfinale Albicelestes mogą trafić na Hiszpanię, a w finale na Brazylię lub Holandię.

Zespół Maradony ma Puchar Świata na wyciągnięcie ręki także dlatego, że wciąż nie przebudził się największy gwiazdor Lionel Messi. Podobnie jak we wcześniejszych meczach dużo biegał z piłką przy nodze, dryblował, podawał i strzelał, ale gola nie zdobył. Asystował za to przy niesłusznie uznanej bramce Teveza. Był także bliski trafienia w końcówce meczu.

W 52. minucie Tevez pokazał, że nie zawsze potrzebuje pomocy sędziów, by strzelać gole. Napastnik Manchesteru City zdobył najładniejszą bramkę tych mistrzostw. Z 25 metrów huknął tak, że nawet wyczyniająca cuda piłka Jabulani musiała polecieć prosto w okienko bramki Oscara Pereza. W tym momencie było już 3:0. Wcześniej fatalne podanie obrońcy Meksyku wykorzystał Gonzalo Higuain, który w RPA także imponuje formą. Nie tylko z czterema trafieniami prowadzi w klasyfikacji strzelców. Jest też szybki, dynamiczny, ruchliwy - zupełnie, jakby nie miał w nogach ciężkiego sezonu w Primera Division. Meksykanie odpowiedzieli jeszcze trafieniem Javiera Hernandeza.

- Nie było łatwo pokonać Meksyk, ale uczyniliśmy ten ważny krok. Teraz musimy przed wszystkim odpocząć i przygotować się do meczu z Niemcami. Mamy na to sześć wspaniałych dni - zakończył Carlos Tevez.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

4:1 (2)

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

cirano (gość), 28.06.10, 06:58:04

Nic tak niy lubia, jak to że Angole dostawajom po bani

odpowiedzi (0)

skomentuj

2 gole strzelili Górnoślązacy

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Aethelstan (gość), 27.06.10, 22:05:07

Nasi górą! :)

odpowiedzi (0)

skomentuj

skrut meczu-video

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kibice (gość), 27.06.10, 20:02:02

http://www.ultrasonline.com/ref/turtles1/

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Łódzki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Łódzki", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Dział Sprzedaży Reklam



Łódź 90-532
ul. ks. hm. I. Skorupki 17/19
tel. 0-42 66-59-430
fax: 0-42 66-59-437

Reklama i biura sprzedaży ogłoszeń

Aktualne cenniki ogłoszeń

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl

O nas

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikLodzki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.