Dziennik Łódzki » Wiadomości » Dramatyczna eksmisja w centrum Łodzi (zdjęcia)

Dramatyczna eksmisja w centrum Łodzi (zdjęcia)

Data dodania: 2010-07-06 12:06:13 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-07-06 18:27:59

14KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Z mieszkania przy ul. Więckowskiego w centrum Łodzi, antyterroryści rodzinę która opierała się eksmisji. Akcja przebiegała dramatycznie. Wcześniej lokatorzy grozili, że popełnią samobójstwo. Policja weszła do mieszkania po 14.00. Słychać było odgłos wystrzałów.

1/6
Dramatyczna eksmisja w centrum Łodzi (zdjęcia)

Policjanci weszli do zabarykadowanego mieszkania oknami

(© Jakub Pokora)

Policjantom najpierw udało się skłonić do wyjścia córkę małżeństwa, które nie chciało poddać się eksmisji, później matkę, syna, na końcu ojca. Wszyscy członkowie rodziny, zostali przewiezieni do szpitala psychiatrycznego.

Interwencja antyterrorystów była konieczna, gdyż namowy policyjnego negocjatora do opuszczenia lokalu nie przyniosły efektów. Negocjator nie został wpuszczony do mieszkania, grożący samobójstwem lokatorzy nie chcieli z nim rozmawiać.
∨ Czytaj dalej
Sąsiedzi zabarykadowanej rodziny sugerowali, że zabarykadowani mogą mieć broń.

W mieszkaniu przebywały cztery osoby. Było tam dwoje rodziców w wieku 58 i 57 lat oraz jeden z dwóch synów i córka. Ta ostatnia przedstawiła policyjnemu negocjatorowi zaświadczenie o tym, że jest nosicielka wirusa HIV. Według informacji przekazanych na miejscu drugi, 30-letni syn, jest w więzieniu.

Eksmisja komornicza przy Więckowskiego 24 rozpoczęła się przed południem. Od początku na miejscu sytuację zabezpieczał 8 policjantów z IV komisariatu, asystujących komornikowi. Na Więckowskiego przyjechali również strażacy, którzy przywieźli skokochron.

Czteroosobowa rodzina miała być eksmitowana z mieszkania z powodu zadłużenia czynszowego, sięgającego 30 tysięcy złotych. Czynszu nie płacili od pięciu lat. Lokatorzy zagrozili komornikowi, że w razie próby eksmisji popełnią zbiorowe samobójstwo.

Ulica Więckowskiego, na odcinku od Wólczańskiej do Gdańskiej, podczas akcji policji i pracy służb ratowniczych była nieprzejezdna. Interwencja policji zakończyła się przed 16.00.

(Ad.), amag., ml

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Druga strona barykady

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Aniela (gość), 07.07.10, 17:48:44

Jeśli administracja Pana oszukuje i nie stosuje się do zawartej umowy to po prostu wyłudza od Pana pieniądze. Na to są paragrafy. Jeśli zwróci się Pan do nich z pisemnym zapytaniem o wyjaśnienie pobieranych opłat będą zmuszeni Panu odpowiedzieć. Można też spróbować założyć wodomierz. Rzeczywiście jestem po drugiej stronie barykady. Kilka lat temu udało mi się odzyskać kamienice zabraną dziadkom przez komunistów. Tyle tylko, że po czasie administrowania przez miasto i mieszkaniu w niej najemców kwaterunkowych jest kompletnie zdewastowana. Ani dziadkowie ani ja nie wyraziliśmy zgody na zasiedlenie budynku przez tych ludzi. Zostało to narzucone. Z całego budynku babci dostała się jedna izba wykrojona z mieszania. Bez toalety. Chyba na jej szczęście za długo już nie pożyła. Teraz na 21 rodzin mieszkających w budynku płaci tylko pięć z nich. Za całą resztę pokrywam z własnej kieszeni wodzę, ogrzewanie i wywóz śmieci. Wody nie można ludziom zabrać nawet jeśli nie płacą. Nagminnie kradną prąd podpinając się do moich liczników na korytarzach. Jestem w trakcie spraw o eksmisję, ale to ciągnie się latami. Nadzór budowlany nakazuje mi remonty na które mnie nie stać. Budynek mogę sprzedać, tyle że za grosze bo z takimi "lokatorami" jego wartość nie jest za wielka. Marzę więc o dniu kiedy to w moim budynku zaczną się eksmisje. Nieraz mam ochotę się go po prostu pozbyć ale żal mi czegoś na co moja rodzina musiała ciężko pracować.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Odpowiedź Anieli

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

polak (gość), 07.07.10, 16:17:33

Szanowna Pani pani wypowiedź mogę ocenić na h ....... ską. Czy kupując w sklepie sprawdza Pani wystawiony rachunek za dokonane zakupy a przypadku gdy się czuje Pani oszukana nie reklamuje Pani? Mieszkanie jest takim samym artykułem jak towar zakupiony w sklepie. Jeżeli są wystawiane rachunki to tak samo jak w sklepie muszą się wiązać i być zgodne z podpisaną umową. Ustawy regulują te kwestie. Tymczasem jest tak że wystawia się rachunki za coś z czego się nie wywiązano. Administracja względem najemcy ma obowiązki określone w ustawie i z tego powodu że nie wywiązuje się z nałożonych obowiązków nie muszę zmieniać mieszkania bo zdarzyć może tak że postępowanie administracji może wynikać z tego że komuś się czyjaś gęba nie podoba nie załatwi niektórych spraw choć ma taki obowiązek a wystawi rachunek. Mało Pani ma widocznie doświadczeń z życia i nie wie Pani jak traktowani sa niektórzy obywatele w państwie ,,prawa" bo ja mając wygrany proces o pewna kwotę pieniędzy czekałem ponad rok aż komornik raczy wyegzekwować tę kwotę na moją rzecz a jesli chodzi o zwykłego obywatela to egzekucja zaczyna się natychmiast. Wysokość rachunku za gaz czy energię elektryczną mogę sprawdzic natychmiast bez angażowania kogokolwiek natomiast wysokość opłat za lokale nie mogę bo nie mam takiej możliwości. Znając dzisiejsze realia wykorzystują ten fakt wynajmujący lokale bo nikt ich nie sprawdza czy rzeczywiście zgromadzone pieniądze z tytułu opłat są związane z rzeczywistym zużyciem wody,ciepła itd. Wynajmujący i zarządcy jak na razie są ponad prawem bo nie chce nikt sprawdzić ich rzetelności i uczciwości. Widocznie jest Pani związana z tą działalnością skoro moja opinia tak Panią ruszyła. Wynika z Pani wywodów że ma Pani cos na sumieniu. Podane przez Panią przykłady nie maja żadnego związku z moją opinią o działalności administratorów i zarządców osiedli czy mieszkań.

odpowiedzi (0)

skomentuj

500 zł miesięcznie

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Aniela (gość), 07.07.10, 11:22:44

Wracając do tematu rachunków za wodę i ogrzewanie(jeśli jest miejskie). To w czynszu zawarte są te opłaty. Jeśli ci ludzie nie płacili przez 5 lat czynszu to znaczy, że ktoś inny musiał regulować za nich opłatę za wodzę, ścieki, wywóz nieczystości, jeśli jest ogrzewanie miejskie to również i za to. W artykule nie napisano czy jest to kamienica miasta czy prywatna ale albo właściciel albo miasto musiał te rachunki pokrywać. Prawo zabrania wyłączenia wody.

odpowiedzi (0)

skomentuj

odp. Dłuznicy grozili

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Aniela (gość), 07.07.10, 11:08:36

Szanowny Panie, a może jeśli komuś nie odpowiada zamieszkiwanie w budynku, gdzie są zimne kaloryfery, po prostu przeprowadza się gdzieś indziej? Na przykład kupuje własne mieszkanie i wraz ze wspólnota mieszkaniowa ma wpływ na opłaty? Albo idzie wynajmować mieszanie które jest cudzą własnością i liczy się z tym, że właściciel może mieć inne oczekiwania co do swojej własności niż jego klient (najemca)? Cztery dorosłe osoby nie płacą należności przez 5 lat. Jak Pan myśli gdyby to było mieszkanie wzięte na kredyt bank czekał by tyle czasu z eksmisją? Tacy ludzie żerują na tym, że nic nie mają a nie mają bo nie pracują. Czy sądzi Pan, że jak przeniosą się do mniejszego mieszkania które im wskazano to zaczną płacić czynsz? Po prostu dostają dożywotnio bezpłatne lokum. Ja nie miałabym nic przeciwko temu żeby dostać kawalerkę za darmo. Tyle że nikt mi jej nie da bo, nie siedziałam w więzieniu i chce i mi się zdobyć środki na swoje utrzymanie.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Dłuznicy grozili

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

polak (gość), 07.07.10, 10:22:14

Całkowicie jestem po stronie eksmitowanej rodziny a przeciwko sądom i administracji. Z doświadczenia wiem że wystawiane rachunki są prosto z nieba i nie wiążą się absolutnie z rzeczywistością zwłaszcza w zakresie opłat za dostarczone media. w dniu dzisiejszym jest wydrukowany mój list na ten temat w dodatku 50+. Jeżeli za nie zużytą wodę lub za zimne kaloryfery tak jak w moim przypadku za 44m:2 wystawia się rachunek jak za lokal o powierzchni 120m/2 to chyba koś powinien leczyć się psychicznie. Tak może być w przypadku tej rodziny. Sądy orzekają o eksmisji ale nie sprawdzają rzetelności wystawianych rachunków. Tym czasem te rachunki czasami mają się nijak do logiki i rzeczywistości. Niestety tak bywa że administracje znajdują sobie kozła ofiarnego i sponsora a gdy ten się sprzeciwia to go na bruk. Całą winę ponosi państwo ponieważ wyprodukowało nie precyzyjne ustawy i rozporządzenia które są wykorzystywane przez administratorów w sposób nie uczciwy a przeciwko najemcom. A może należało sprawdzić rzetelność tego zadłużenia i okazało by się że to administratorka powinna odpowiadać za nie uczciwość i za marnowane zdrowie tych najemców. Ciekaw jestem jak ta rodzina wywiązywała się z takich zobowiązań przed 20 laty. Robi się medialne naloty na takich ludzi. Robi się nawet z nich potencjalnych przestępców a tymczasem może to oni mają rację a nie ci co występują przeciwko nim. Wychowany jestem w uczciwości ale to co się dzieje obecnie to przekracza wszelkie normy. Może to właśnie ci liberałowie którzy tak głośno krzyczą o wolności powinni się leczyć u psychiatry a nie poszkodowane rodziny. Będzie w kraju bardzo źle jeżeli odpowiednie służby za takie sprawy się nie wezmą i zamiast przeciwko takim rodziną stosować przemoc w postaci ZOMO nie zastosują tych sił przeciwko ich oprawcą.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Promocja patologii

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Aniela (gość), 07.07.10, 09:29:24

Tak się ludzi przyzwyczaja do tego, że nic nie muszą a zawsze ktoś stanie w ich obronie, że nie mają najmniejszej potrzeby się wysilać. W innym artykule czytałam że jakaś posłanka ma zamiar stanąć w ich obronie, bo przecież tacy biedni. Wszystko jedno z której strony sceny politycznej są takie osoby. Promują w ten sposób patologie. Tacy "lokatorzy" nie tylko mają wyuczoną bezradność, ale są ekspertami od naciągania nas wszystkich do płacenie ich rachunków!

odpowiedzi (0)

skomentuj

do scepty

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

swojak (gość), 06.07.10, 21:26:38

A jkaby w tym mieszkanku czuby mieli fioła też na punkcie kałachów i tak ze dwa, i po patrolu seriiiiią, po ludziach na ulicy serrrrią, scenariusz ,ożliwy ?? możliwy, to obecnie oburzeni by krzyczeli "a gdzie byli antyterroryści jak wiedziano wcześniej że moa broń mieć" jak by nie patrzeć dooopa zawsze z tyłu. hej.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Ale dzielne chłopaki

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Widukind (gość), 06.07.10, 19:28:29

Hańba wam antyterroryści, po trzykroć hańba. Mogliście przecież zawezwać czołgi, helikoptery , F-16. Na bezbronnych ludzi. A tam gdzie trafiliście na prawdziwych przestępców jaki np. w Magdalence to dostaliście w dupę aż wstyd mi za was było. Chorzy jesteście jak dajecie się wciągnąć w takie bandyckie akcje. I nie tłumaczcie się rozkazem bo w Norymberdze ostatecznie takie tłumaczenia zdelegalizowano.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Ciekawie się robi u prywaciaków

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Olek (gość), 06.07.10, 16:43:59

Dobrze że nie podpalili kamienicy, bo i takie pomysły chodzą po głowach ludziom z zemsty.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Nareszcie

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

pikuś (gość), 06.07.10, 16:42:16

Zgoda buduje

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 2 »

Rozrywka

Dziennik Łódzki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Łódzki", wtorek 22.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Dział Sprzedaży Reklam



Łódź 90-532
ul. ks. hm. I. Skorupki 17/19
tel. 0-42 66-59-430
fax: 0-42 66-59-437

Reklama i biura sprzedaży ogłoszeń

Aktualne cenniki ogłoszeń

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl

O nas

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikLodzki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.