PolskaTimes.pl

Najlepszy program TV w sieci

Serwis powstaje we współpracy z The Times

piątek 10 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Elwira, Jacek, Scholastyka

Łódź: eksmisja z udziałem antyterrorystów

Łódź: eksmisja z udziałem antyterrorystów

(© Jakub Pokora)

Dziennik Łódzki Agnieszka Magnuszewska, Alicja Zboińska

2010-07-07 09:53:36, aktualizacja: 2010-07-07 10:19:57

Dopiero po brawurowej akcji antyterrorystów eksmitowano czteroosobową rodzinę z ul. Więckowskiego 24 w Łodzi, która od pięciu lat nie płaciła czynszu.

Uzbierało się aż 30 tys. zł długu. Akcja usuwania dłużników z prywatnej kamienicy trwała siedem godzin. Podobne sceny zwykle ogląda się w sensacyjnych filmach. Uzbrojeni po zęby antyterroryści zwinnymi susami przebiegają przez podwórko kamienicy. Wspinają się na dach parterowej przybudówki. Potem nerwowo zaglądają w okna mieszkania na pierwszym piętrze. Akcję obserwuje grupa lokatorów. Chwilę później gapiów paraliżują odgłosy strzałów i brzęk tłuczonych szyb. Wkrótce z mieszkania na pierwszym piętrze policjanci wyprowadzają kobietę. A po kilkudziesięciu minutach resztę rodziny. Młodszy mężczyzna krzyczy: - Zabierają inwalidów! Zamkną nas w komórce!
∨ Czytaj dalej
Reklama


Te dramatyczne sceny poprzedziły trwające siedem godzin negocjacje. Tuż po godz. 8 do drzwi mieszkania na pierwszym piętrze pukają administratorka i komornicy. Lokal zajmują sześćdziesięcioletni rodzice oraz syn i córka po dwudziestce. Nie płacili komornego, więc sąd wydał decyzję o eksmisji, przyznając rodzinie lokal socjalny. Dłużnicy dostali mieszkanie przy ul. Lipowej, ale nie chcieli go przyjąć. Powód? Żądali dwóch mieszkań. - Zgodnie z prawem ta rodzina powinna dostać lokal o powierzchni 20 mkw. Przyznane im mieszkanie ma 32 metry i wspólne WC, a nie toaletę na podwórzu - mówi Jacek Małecki, kierownik wydziału budynków i lokali poleskiej delegatury łódzkiego magistratu. - Jest tam woda, ale trzeba palić w piecu. To wyższy standard niż w przepisach. Ale ci ludzie chcieli dwóch mieszkań - dla siebie i dla córki.

Dłużnicy nie chcą otworzyć. Około godz. 9 przyjeżdża straż pożarna ze skokochronem, pogotowie i policja. - Oni krzyczeli, że mają noże, grozili, że się potną. Córka wymachiwała zaświadczeniem, że jest zarażona HIV i że pozaraża rodzinę - mówi Ilona Gadomska, administratorka. Dłużnicy nie pierwszy raz grożą samobójstwem. Przy dwóch wcześniejszych próbach eksmisji chcieli skakać z okna, grozili strzykawką, a ojciec rzucił się na policjantów.

W południe administratorka informuje, że czeka na decyzję komendanta policji o wysłaniu antyterrorystów. Ale najpierw, o 12.30, w kamienicy pojawiają się ratownicy medyczni. Do mieszkania udaje się wejść lekarzowi. Ocenia, że rodzina jest w złym stanie psychicznym. Decyzja? Ma zostać odwieziona do szpitala psychiatrycznego.

Antyterroryści wkraczają półtorej godziny później. W tym czasie roznosi się plotka, że eksmitowani mają broń. Według sąsiadów to możliwe, bo rodzina jest nieciekawa. Ponoć drugi syn siedzi w więzieniu za narkotyki.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Rozrywka

Dziennik Łódzki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Łódzki", czwartek 09.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Dział Sprzedaży Reklam



Łódź 90-532
ul. ks. hm. I. Skorupki 17/19
tel. 0-42 66-59-430
fax: 0-42 66-59-437

Reklama i biura sprzedaży ogłoszeń

Aktualne cenniki ogłoszeń

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl

O nas

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy warto zwoływać referendum w sprawie odwołania prezydent Hanny Zdanowskiej?