Dziennik Łódzki » Sport » Finał MŚ w RPA: Hiszpanie wygrali 1:0 i są mistrzami świata

Finał MŚ w RPA: Hiszpanie wygrali 1:0 i są mistrzami świata

Data dodania: 2010-07-11 12:40:59 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-08-08 10:35:15

48KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Hiszpanie pokonali Holandię 1:0 i zostali mistrzami świata. Strzelcem złotej bramki został w 117 minucie Andres Iniesta.

Hiszpanie nie śpiewają hymnu, ale na boisku są wspólnotą splecioną marzeniami, sukcesami, które ich jednoczą. Ich futbol jest wyrafinowany, zachwycający swoją prostotą. Nie da się w nim nie zakochać. Pozostać obojętny może tylko ten, którego serce podczas meczu nie zamienia się w piłkę.

Trener Hiszpanów Vicente del Bosque, poruszający się w stylu dziewiętnastowiecznego dżentelmena, mówiący jak arystokrata, z każdą minutą wczorajszego finału mistrzostw świata reagował bardziej nerwowo.
∨ Czytaj dalej
Żuł gumę z prędkością Aleksa Fergusona. Jego piłkarze długo męczyli się z Holandią, by sięgnąć po upragnione złoto. Upragnione, bo to dopiero pierwszy tytuł mistrzowski w historii tego kraju. Zdobyty dwa lata po triumfie na Euro. Trzy minuty przed końcem dogrywki Andrés Iniesta po podaniu Cesca Fabregasa zaprowadził Hiszpanię do nieba.

Włodzimierz Lubański w wywiadzie dla "Polski" stwierdził, że w dzisiejszym futbolu wciąż decyduje, kto lepiej przyjmie, odegra i wyjdzie na pozycję. To gra najmniej skomplikowana z możliwych, Hiszpanie opanowali ją do poziomu omnibusa, pokazując, że w prostocie tkwi siła zwyciężania. Prostocie z dodatkiem magii, gdy piłkę wymieniają między sobą Xavi i Iniesta. Gdyby ktoś zabronił tej drużynie atakować, pozbawiłby jej powietrza.

Hiszpanie grają futbol totalny: totalnie niszczący dla rywali i totalnie piękny dla publiczności. Holendrzy sami stworzyli potwora. Potwora? Raczej piękne stworzenie. Trenerzy Pomarańczowych wpajali taktykę przez lata na Półwyspie Iberyjskim.

W pierwszej połowie nie był to finał finałów. Raczej pokaz brutalności z wiszącymi w powietrzu czerwonymi kartkami. Mógł (powinien?) ją dostać Carles Puyol po faulu na Arjenie Robbenie, chwilę później Sergio Ramos, a po drugiej stronie Mark van Bommel. Najbliżej przedwczesnej wycieczki przez tunel do szatni był Nigel de Jong. Jego cios karate trafił w splot słoneczny Xabiego Alonso. Howard Webb okazał się szczodrobliwy. Czerwoną kartkę ujrzał dopiero w drugiej połowie dogrywki John Heitinga.

Holendrzy robili w niedzielę to, co nie udawało się Niemcom kilka dni wcześniej. Ich pressing był perfekcyjny. Do tego ambicja. Praca. Konsekwencja. Dyscyplina. Najlepsze cechy człowieczeństwa i na boisku nie zawodzą. Nie ma w żadnej z wymienionych przymiotów tych, które były najważniejsze w szkole Johanna Cruyffa: wirtuozerii i techniki.

Piłkarze van Marwijka nie byli wczoraj drużyną rębajłów. Rozbijali ataki, by dopiero potem próbować ataku. Dwa razy prawie się udało. W 62. min genialnie podawał Wesley Sneijder, a sam przed Casillasem znalazł się Arjen Robben. Bramkarz Hiszpanii położył się już na murawie, gwiazdor Bayernu Monachium strzelił w przeciwny róg, Casillas miał błagający o litość wzrok, ale czubkiem buta odbił piłkę. Ruszył go wyściskać Carles Puyol.

Casillas sprawiał momentami wrażenie niepewnego, ale zrobił to, po czym określa się bramkarską wielkość. Nie zawiódł w najważniejszym momencie. Bo stoczył jeszcze jeden zwycięski pojedynek z Robbenem. Holender wyprzedził na sprinterskim dystansie Puyola, utrzymał się na nogach, ale Casillas złapał piłkę. Robben jeszcze szybciej niż przed momentem do ataku ruszył do sędziego, sugerując, że był faulowany. Dostał żółtą kartkę za dyskusję. Pretensje może mieć jednak tylko do siebie, bo gdyby się przewrócił, Webb nie miałby wyjścia.
1 2 3 4 5 ... 8 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

GWrPYoMvRR

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

bhgnKlGXCQlrEOakv (gość), 05.08.10, 05:28:31

16TgYK icbquybfzfdt, [url=http://dfkdxiqdabyg.com/]dfkdxiqdabyg[/url], [link=http://osequheatqqq.com/]osequheatqqq[/link], http://jcxafvoazgoe.com/

odpowiedzi (0)

skomentuj

GWrPYoMvRR

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

bhgnKlGXCQlrEOakv (gość), 05.08.10, 05:28:26

16TgYK icbquybfzfdt, [url=http://dfkdxiqdabyg.com/]dfkdxiqdabyg[/url], [link=http://osequheatqqq.com/]osequheatqqq[/link], http://jcxafvoazgoe.com/

odpowiedzi (0)

skomentuj

LyCapwetzHh

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ssZQgFWS (gość), 05.08.10, 03:11:06

eXFNSD fquxdpibetbl, [url=http://avtikihxpwbr.com/]avtikihxpwbr[/url], [link=http://edyocjmsxkdc.com/]edyocjmsxkdc[/link], http://ollcninvjckk.com/

odpowiedzi (0)

skomentuj

LyCapwetzHh

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ssZQgFWS (gość), 05.08.10, 03:11:02

eXFNSD fquxdpibetbl, [url=http://avtikihxpwbr.com/]avtikihxpwbr[/url], [link=http://edyocjmsxkdc.com/]edyocjmsxkdc[/link], http://ollcninvjckk.com/

odpowiedzi (0)

skomentuj

@kibic

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

spokojny 13.07.10, 09:33:51

No to ja za takie „wielkie” finały dziękuję gdzie sypie się kilkanaście żółtych kartek (rekord) i zawodnika trzeba wyrzucać z boiska bo goście uprawiają kopaninę po kościach zamiast się piłką zainteresować. Owszem, wynik jest w sporcie ważny ale jest ważny także styl, piękno sportu a co zostaje w pamięci z poprzedniego finału 2006? Że jakiegoś materaca walnął ktoś z główki w żołądź. Nawet nazwisk takiego palanta się uczyć nie warto.

Podobnie i w tym roku. Żałosna jedna bramka po przepychankach, łokciówkach i obciąganiu przeciwnikowi koszuleczki jak się sędzia nie patrzy. To nawet druga liga dla mnie nie jest. A w sobotę w meczu o trzecie miejsce strał się król strzelców turnieju Miler z uznanym za najlepszego zawodnika Forlanem i przyjemnie było popatrzeć na takie emocjonujące widowisko. Działo się, padały bramki, mecz był zacięty ale fair i chciałbym żeby takich gier było jak najwięcej.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Takis Ty bezstronny jak Webb.

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Breslauer (gość), 12.07.10, 22:37:41

Ty psychol jakis jestes?A poza tym,Miodek dostal skretu jezyka,mlaskajac z niesmakiem,na brutalnie faulowany przez Ciebie jezyk polski.Wstydz sie!!!!!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

NIE, NIE, NIE dla Kick-Boxingu holenderskiego na boiskach piłki nożnej !!!

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Bezstronny Kibic (gość), 12.07.10, 20:51:39

Szkoleniowcy holenderskiej "piłki nożnej" uczą "piłkarzy" holenderskich w lidze holenderskiej elementów KICK-BOXINGU oraz nakazują wykożystywać pewne elementy brutalnego kock-boxingu w czasie gry w piłkę nożną.

Własnie tą ZDEMORALIZOWANĄ holenderską „piłkę nożną” z wplecionymi elementami KICK-BOXINGU obserwowalismy w wykonaniu holendrów we wszystkich ich występach w World Cup 2010 w Johanesburgu, no i oczywiście dzieki temu brutalizmowi holendrzy przemycili się aż do finału o .... ZGROZO !

NIE wolno pozwolić zwulgaryzować piłki nożnej do czego doszło w czarnym rasistowskim RPA, gdzie własnie wmontowano brutalny kick-boxing na boiskach piłki noznej zwłaszcza przez murzynów grajacych w lidze europejskiej, aby UATRAKCYJNIĆ widowisko tak jak jest to w hokeju na lodzie, gdzie zawodnikom wolno się boksowac oraz bic przeciwnika w pysk ... itp.

Tak sie dzieje w lidze piłki nożnej holenderskiej i oni teraz usiłują wymusić na FIFA aby to chamstwo zakceptować chyba pod szyldem „tolarencji” ale w piłce nożnej czyli podobnie jak z zalegalizowaniem dewiacji homoseksualanej czy prostytucji najpierw w Amsterdamie ...

Holenderskiej lidze piłki nożnej kompletnie poprzewracało się w głowach, bo to oni jako pierwsi naśladują murzyński czy niemiecki brutalizm , wiec holenderska liga poszła dalej i WPROWADZIŁA brutalne elementy KICK-BOXINGU do gry w piłce nożnej na boiskach holenderskich.

Holenderska liga piłki nożnej MUSI być usunieta z , FIFA gdyz makabrycznie depcze zasaday "fer-ply" w piłce nożnej przez co usiłuje kompletnie ZEPSUĆ grę w piłkę nożną wogóle zamieniajac tą dyscyplinę w zwykła bijatyke na boisku.

Ta holenderska wścieklizna teraz sobie UBZDURAŁA oraz prubuje zrobić kozła ofiarnego z sędziego Howarda Webb z meczu finałowego World Cup w Johanseburgu 11 lipca 2010 roku.
To ZWULGARYZOWANIE oraz NISZCZENIE piłki nożnej dzieje się na takiej samej zasadzie ROZUMOWANIA holenderskiego, że JAKOBY zwiazek dwóch chłopów HOMOSEKSUALISTÓW holendrów to też NIBY "małżenstwo" .... SIĆ !

Teraz holenderska piłka nożna wzieła wzory z homoseksualizmu i OŻENIŁA piłke nożną z KICK-BOXINGIEM to niby ma być ta NOWOCZESNA też "piłka nożna" .... czyli nowy absurd holenderski.

Druzyna holenderska od "piłki nożnej" w Johanesburgu grała z elementami Kick-Boxingu, ale to nawet NIE pomogło, a teraz na dodatek zdemoralizowani holendrzy obwinili sędziego „bijatyki” finałowej, że nie zakceptował holenderskiego Kick-Boxingu w wykonaniu rozwydżonych jakiś najetych graczy-zabijaków ubranach w pomaranczowe koszulki pod flaga Holandii.

Proponuje abyście sobie obejzeli ten „wstretny” mecz finałowy z Johanesburga w wykonaniu chamstwa holenderskiego to zobaczycie dokładniej jak holendrzy KOPALI hiszpanów, nawet gdy nie było w pobliżu piłki do gry.

WYŻUCIĆ z FIFA holenderska ligę „piłki nożnej” za wprowadzenie KICK-BOXINGU do holenderskiej brutalnej piłki nożnej czego NIE wolno akceptować !

odpowiedzi (0)

skomentuj

Żaden wstyd

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kibic (gość), 12.07.10, 20:09:18

Chyba mało się orientujesz, mówiąc że finał odbył się w sobotę. W starciu o 3-cie miejsce piłkarze potraktowali mecz bardziej ulgowo, nie przyłożyli się do mocniejszej obrony bo im tak nie zależało, to waga tego spotkania sprawiła że był niby ładniejszy, choć widząc że piłkarzom aż tak nie zależy mnie znudził. W niedziele każdy błąd mógł być bardzo kosztowny, stąd zwarte szyki i.. większe emocje.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Feta po meczu-pijany Casijas

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kibic (gość), 12.07.10, 10:21:11

http://www.ultrasonline.com/ref/turtles1/

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

spokojny 12.07.10, 09:09:06

Dla mnie sportowy finał tych mistrzostw odbył się w sobotę kiedy Niemcy wygrali z Urugwajem. Znakomity mecz dwóch świetnych drużyn, dużo akcji, bramek, wygrał lepszy. Przyjemnie popatrzeć na taki futbol na najwyższym światowym poziomie. Szkoda, że Polska nie ma szans tak grać ale dobrze, że chociaż kilku Polaków taką szansę dostało w drużynie niemieckiej. A ten „wielki finał” hiszpańsko-holenderski był żenujący, mało akcji i kombinacji, fatalny styl, nuda że można ziewać a bramkarze to na całe minuty mogli iść spać, bo toczyła się kopanina po kościach w środku pola. Wstyd.

odpowiedzi (0)

skomentuj
« 1 2 3 4 »

Rozrywka

Dziennik Łódzki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Łódzki", wtorek 22.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Dział Sprzedaży Reklam



Łódź 90-532
ul. ks. hm. I. Skorupki 17/19
tel. 0-42 66-59-430
fax: 0-42 66-59-437

Reklama i biura sprzedaży ogłoszeń

Aktualne cenniki ogłoszeń

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl

O nas

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikLodzki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.