O takiej obsadzie, jaką ma w tym roku VIII memoriał im. Huberta Wagnera, marzą organizatorzy każdego turnieju na świecie.
W bydgoskiej Łuczniczce spotykają się bowiem wszyscy trzej medaliści mistrzostw świata Japonia 2006: mistrz Brazylia, wicemistrz Polska oraz brązowy medalista Bułgaria, a stawkę uzupełnia tęskniący za dawną sławą dwukrotny mistrz świata i trzykrotny mistrz Europy Czechy (pod firmą Czechosłowacji). To obsada na miarę wielkości Huberta Wagnera, tragicznie zmarłego 13 marca 2002 w Warszawie legendarnego trenera mistrzów świata z Meksyku 1974 i olimpijskich z Montrealu 1976, którego upamiętnia rozgrywany od 2003 roku turniej.
Polacy w swoim pierwszym występie spotkali się z Bułgarią, ale spotkanie zakończyło się po zamknięciu tego wydania gazety.
Memoriał Wagnera rozpoczął się pechowo dla trenera reprezentacji Brazylii Bernardo Rezende. Podczas wieczornych zajęć w czwartek w Łuczniczce zerwał on ścięgno Achillesa w lewej nodze! Poranny trening poprowadził w piątek na silnych środkach przeciwbólowych, odwiedził jeszcze akademię siatkówki, ale po południu poczuł się bardzo źle i postanowił wrócić do ojczyzny.
Nie było więc słynnego trenera na ławce w meczu z Czechami. Zastąpił go asystent Roberley Leonaldo. Podobnego urazu Rezende doznał w 2006 roku, podczas meczu ligowego siatkarek Rexony-Ades, a świetnie to zdarzenie pamięta obecna środkowa Organiki Budowlanych Luana de Paula, która była wówczas podopieczną Rezende. Kolejne mecze trener prowadził siedząc w... wózku inwalidzkim.
Rezende ma podwójnego pecha. W środę chciał poprowadzić Brazylię do jubileuszowego zwycięstwa numer 300, ale jego zespół przegrał z Polską w Sopocie 2:3. W piatek legendarny boss także nie miał okazji do odkorkowania szmpana.
Przeciw Czechom canarinios wystąpili bez trenera, pod wodzą asystenta Roberleya Luiza Leonaldo i w rezerwowym składzie, a jednak wygrali bez większych kłopotów 3:1. Przegrali wprawdzie trzecią partię, ale w pozostałych trzech nie dopuścili do emocji w końcówkach.
Brazylia - Czechy 3:1 (25:18, 25:20, 20:25, 25:22)
Brazylia: Bruno, Eder, Sidnei, Gilberto, Theo, Bravo, libero Mario oraz Vissotto, Marlon. Trener: Roberley Luiz Leonaldo, asystent nieobecnego Bernardo Rezende.
Czechy: Ondrej Hudecek, Petr Konecny, Jakub Vesely, Petr Platonik, David Konecny, Lucas, Tichacek, libero Martin Krystof oraz Jan Stokr, Jiri Popelka, Ales Holubec. Trener: Jan Svoboda.
Sobota: o godz. 14.45 Polska - Czechy (transmisja w TV4 i Polsacie Sport), o 16.45 Brazylia - Bułgaria (Polsat Sport).
Niedziela: o 12.30 Czechy - Bułgaria (Polsat Sport Extra), o 14.45 Polska - Brazylia (TV4 i Polsat Sport).
O takiej obsadzie, jaką ma w tym roku VIII memoriał im. Huberta Wagnera, marzą organizatorzy każdego turnieju na świecie.