Dziennik Łódzki » Wiadomości » Łódź: lotnisko zarobi milion złotych dzięki dodatkowym lotom

Łódź: lotnisko zarobi milion złotych dzięki dodatkowym lotom

Data dodania: 2010-08-26 10:28:51 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-08-26 10:28:51

Dziennik Łódzki

Iga Burniewicz, współpraca Monika Pawlak

4KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Łódź: lotnisko zarobi milion złotych dzięki dodatkowym lotom

Na łódzkim lotnisku są tylko dwie bramki bezpieczeństwa i sześć stanowisk odprawy biletowej. (© Krzysztof Szymczak)

Pierwsze trzy weekendy września mogą się okazać trudne dla pasażerów samolotów. Na czas remontu zamknięte zostanie lotnisko na Okęciu, a większość lotów, które miały startować z Warszawy, zostanie przeniesiona do Łodzi i Katowic. - To będzie eksperyment na pasażerach - prognozuje Adrian Furgalski, ekspert w branży lotniczej z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR.

Do Łodzi skierowane zostaną loty m.in. linii Wizzair, Air Italy i LOT-u. Przewoźnicy martwią się, czy port poradzi sobie z obsługą tak dużej liczby lotów. Sceptyczny jest także Furgalski: - Już dzisiaj lotnisko w Łodzi jest na granicy przepustowości. W czasie remontów będzie musiało przyjąć 120 samolotów m.in. Wizzaira, a w sumie 224 loty - mówi.

O klientów martwi się Mariusz Szpikowski, prezes Air Italy Polska.

- W czasie remontu przez lotnisko w Łodzi przetoczy się ok. 40 tys. pasażerów, a liczbę miejsc parkingowych przed portem zwiększono z 350 do zaledwie 700. Przypuszczam, że spowoduje to chaos komunikacyjny - mówi. - Lądowanie w innym porcie jest dla pasażerów utrudnieniem.
∨ Czytaj dalej
A tu tych utrudnień będzie jeszcze więcej.

Wątpliwości nie ma też Furgalski.

- Są tylko dwie bramki bezpieczeństwa i sześć stanowisk odprawy biletowej. Brakuje ludzi do obsługi check-inów. W ostatniej chwili dodano posiłki straży granicznej - mówi Furgalski.

Jednak i dodatkowi przedstawiciele straży granicznej nie wpłyną na zmniejszenie kolejek w porcie.

- Lotnisko chciało zwiększyć przepustowość i do Łodzi skierowano dodatkowo 30 funkcjonariuszy straży granicznej. Nie zapewniono im jednak sprzętu, nie stworzono dodatkowych stanowisk - wyjaśnia Szpikowski.

Winą za ten stan rzeczy przewoźnicy nie obarczają łódzkiego lotniska.

- W Polsce powinien powstać jeden organ, który koordynowałby takie operacje. Urząd Lotnictwa Cywilnego i Ministerstwo Infrastruktury, do których zwracaliśmy się z prośbą o pomoc, twierdzą, że nie leży to w ich obowiązkach. Specjalny organ mógłby sprawić, żeby podczas tak dużych operacji nie było niespodzianek, takich jak namiot, który będzie rozstawiony dla oczekujących na odprawę. Boję się, że w razie opóźnień nikt nie zapewni oczekującym gorącej herbaty i kanapek. Nikt nie jest też w stanie zagwarantować wykonania operacji. Port jest pozostawiony sam sobie - mówi prezes Air Italy Polska.

Adrian Furgalski uważa, że przy planowaniu przeniesienia lotów zabrakło współpracy.

- Powinien zostać zorganizowany okrągły stół, przy którym linie lotnicze i porty mogłyby się wymienić informacjami i wspólnie ustalić, jakie siły należy przenieść do Łodzi - mówi. - Mam też wątpliwości, czy czasu trwania tego remontu nie dałoby się skrócić, czy nie można zrobić go w nocy. Początkowo mówiono o trzech pierwszych weekendach września. Teraz wiadomo, że potrwa jeden weekend i dwie soboty.

Władze łódzkiego lotniska zapewniają, że postarają się by obsługa pasażerów przebiegała sprawnie. Lotnisko będzie miało do dyspozycji m.in. dodatkowe autobusy i schody do samolotów. Zatrudni wolontariuszy, którzy będą pomagać pasażerom, do centrum miasta i na dworce PKP będą kursować specjalne autobusy, przesunięte mają być godziny odjazdów pociągów do Warszawy.

Leszek Krawczyk, prezesa łódzkiego lotniska, mówi, że dzięki dodatkowym lotom port zarobi milion złotych.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

ale się porobiło

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ikar (gość), 19.09.10, 13:22:21

i port w łodzi poradził sobie bardzo dobrze,a te wszystkie opinie to do kosza bo z daleka czuć strach dohodzacy z Okęcia,z Warszawy. nieładnie tak dołować ludzi że sobie nie poradza,bywam cze sto własnie w warszawie i tam jest dużo gorzej pod wzgledem logitycznym. BRAWO ŁÓDZ

odpowiedzi (0)

skomentuj

do marudy

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

cynik (gość), 27.08.10, 07:44:49

Dane o bep były wielokrotnie powtarzane w mediach przez kolejne władze spółki. Powtarzam BYŁ 1mln przy nakładach ok 200 mln pln. Aktualnie już JEST (BĘDZIE) dużo więcej skoro nakłady wzrosną o 330 mln a CENY spadają to ni ma siły wolumen musi wzrosnąć. Ten 1 mln bep potwierdzają pośrednio dotychczasowe wyniki i wielkość straty w stosunku do przychodów i tak np (w mln pln):
2005 przychody 1,3 wynik netto -7,4
2006 przychody 5,0 wynik netto -9,9
2007 przychody 8,0 wynik netto -10,0
2008 przychody 8,0 wynik netto -15,9

http://www.bip.airport.lodz.pl/index.php?grupa=2&men=28&kat=21&pkat=61

http://www.rzeczpospolita.pl/ekonomia/monitory_nf.html?id=26895

Proszę zwrócić uwagę, iż zatrudnienie w spółce oscyluje wokół 200 osób, już będąc w posiadaniu tej danej można szacować koszty stałe na MINIMUM 10 mln .

Stawiam tezę, iż jak większość inwestycji w Polsce z wykorzystaniem tzw funduszy unijnych (gdzie jest presja na efektowność i maksymalne wykorzystanie a nie na efektywność inwestycji) ten projekt jest typową złą inwestycją przeprowadzoną i prowadzoną bez właściwych analiz ekonomiczno-społecznych np Feasibility Study czy Cost Benefit Analysis. Moje przypuszczenia potwierdza treść uchwał uzasadniających współfinansowanie koejnego etapu inwestycji w PLŁ bez żadej analizy efektywności dotychczasowych nakładów i bez określenia żadnych mierzalnych celów. http://bip.uml.lodz.pl/index.php?str=161&id=25329)
OD BRAKU INWESTYCJI GORSZE SĄ TYLKO INWESTYCJE ZŁE

odpowiedzi (0)

skomentuj

do cynika

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

maruda (gość), 26.08.10, 23:17:28

a skąd wiesz, że BEP jest przy 1 mln pasażerów ? Skąd masz takie dane ?

odpowiedzi (0)

skomentuj

sprostowanie

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

cynik (gość), 26.08.10, 18:12:14

Uprzejmie zwracam uwagę, iz o żadnych "zyskach" nie może być mowy w przypadku biznes casu , który nie osiąga nawet połowy zakładanego progu rentowności (zwracam uwagę, iż społka PLŁ wygenerowała 60 mln straty netto narastająco od 2004 roku, 20 mln w 2009, przy przychodach ze sprzedaży poniżej 10 mln, BEP mierzony liczbą obsłuzonych osób rocznie był na poziomie 1 mln, przy wykonaniu na poz 400 tys ) Kluczowe pytanie to czy przedstawianie "sprzedaży" jako "zysk" to świadomy manewr manipulacji w ramach PR lotniska czy ignorancja (władz spółki lub redakcji)?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Łódzki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Łódzki", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Dział Sprzedaży Reklam



Łódź 90-532
ul. ks. hm. I. Skorupki 17/19
tel. 0-42 66-59-430
fax: 0-42 66-59-437

Reklama i biura sprzedaży ogłoszeń

Aktualne cenniki ogłoszeń

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl

O nas

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikLodzki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.