PolskaTimes.pl

Najlepszy program TV w sieci

Serwis powstaje we współpracy z The Times

piątek 10 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Elwira, Jacek, Scholastyka

Wiceprezydent Łodzi Dariusz Joński zatrudnia rodzinnie

Wiceprezydent Łodzi Dariusz Joński zatrudnia rodzinnie

Dariusz Joński jest kandydatem na prezydenta Łodzi (© Grzegorz Gałasiński)

Dziennik Łódzki Monika Pawlak

2010-09-08 06:00:37, aktualizacja: 2010-09-08 10:52:33

Dariusz Joński, wiceprezydent Łodzi, jako jedyny z obecnych władz miasta zatrudnia aż dwóch asystentów: Tomasza Jurę i Sławomira Granatowskiego. Obaj maja etaty i pensje. Jak wysokie? Magistrat nie podaje, zasłaniając się opinią prawników.

O tym, że warto być w dobrych relacjach z wiceprezydentem Jońskim przekonuje zwłaszcza przykład rodziny Sławomira Granatowskiego. Wicedyrektorem wydziału gospodarki komunalnej urzędu miasta - nadzorowanym przez Dariusza Jońskiego - jest Karolina Granatowska, prywatnie żona prezydenckiego asystenta. A kierowcą Jońskiego - jak ustaliliśmy - jest teść asystenta Granatowskiego.

Czym zasłużyła się rodzina Granatowskich? Tego nie wiemy. Poprosiliśmy o komentarz Dariusza Jońskiego w tej sprawie, ale go nie uzyskaliśmy. Za pośrednictwem Wojciecha Janczyka, rzecznika prezydenta Łodzi, wiceprezydent Joński przekazał nam tylko, że "nie komentuje pytań dziennikarzy".
∨ Czytaj dalej
Reklama


Z informacji nadesłanych przez Wojciecha Janczyka wynika, że Sławomir Granatowski jest absolwentem informatyki Uniwersytetu Łódzkiego, skończył także kurs Administratora Bezpieczeństwa Informacji i uzyskał stosowny certyfikat.

Z kolei jego żona skończyła administrację na Uniwersytecie Łódzkim oraz podyplomowe studia także na UŁ "Fundusze Unii Europejskiej". Tematyka studiów podyplomowych obejmowała m.in. zasady funkcjonowania, dystrybucję i zarządzanie funduszami strukturalnymi. Karolina Granatowska pracowała w Urzędzie Marszałkowskim, była także doradcą w biurze eurodeputowanego Andrzeja Szejny.

Ustaliliśmy, że Sławomir Granatowski w latach 2006 - 2009 był przewodniczącym Federacji Młodych Socjaldemokratów w województwie łódzkim, czyli SLD-owskiej młodzieżówki. W ostatnich wyborach do Parlamentu Europejskiego startował z 7 miejsca listy SLD-UP, ale bez powodzenia. "Jestem ambitny, swoim konsekwentnym działaniem i pracowitością dążę do wyznaczonych celów" - pisał o sobie w ulotce wyborczej Granatowski.

Ze strony internetowej FMS można się też dowiedzieć, że Karolina i Sławomir Granatowscy wzięli ślub w czerwcu 2009 r.

Warto ododać, że w latach 2003 - 2006 szefem młodzieżówki SLD w Łodzi był z kolei obecny wiceprezydent Dariusz Joński. Tym można chyba tłumaczyć obecne zaufanie, jakim wiceprezydent Joński obdarzył Sławomira Granatowskiego i jego rodzinę, dając im posady w magistracie.

Ustaliliśmy ponadto, że teść Sławomira Granatowskiego został zatrudniony jako kierowca wiceprezydenta krótko po tym, jak Dariusz Joński dostał nominację do zarządu miasta.

Kim jest drugi asystent wiceprezydenta Jońskiego? To działacz Sojuszu Lewicy Demokratycznej, wiceprzewodniczący partii w powiecie pabianickim, prywatny przedsiębiorca. Jura także startował w ostatnich wyborach do Parlamentu Europejskiego z listy SLD-UP, również bez powodzenia. Wcześniej Tomasz Jura był rzecznikiem Grzegorza Janczaka, starosty pabianickiego.

Warto przypomnieć, że wiceprezydent Dariusz Joński, zadbał również o własną rodzinę. W Zakładzie Wodociągów i Kanalizacji, spółce miejskiej, którą nadzoruje, dał posady nie tylko zasłużonym i znanym działaczom SLD. Etat sekretarki dostała tam siostra żony Dariusza Jońskiego.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Komentarze (19)
Przejdź do dyskusji na forum

Wyświetl od:
Zwiń wszystkie wątki

Tomasz Jura

ania80 (gość) 09.10.11, 11:00:43

Tomasz Jura ukończył WSHE - bardzo prestiżową uczelnię łódzką.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

prywata na całego

ela (gość) 24.11.10, 14:41:26

coś nieprawdopodobnego w jaki sposów walczy o swoich popleczników coś w tym musi być- do czasu jak dojdzie do natępnej afery = wstyd i hańba

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

praca

java (gość) 09.09.10, 11:04:05

nie trzaskajcie dziobami,pamietajcie podczas wyborów

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

korupcja jest wszędzie

60-latek (gość) 08.09.10, 22:19:21

większa korupcja jest w Kościele ( przekrety z majatkami, RM - obligacje stoczniowe ) , i co z tego a W-wie córenia p. marszalka Romaszewskiegp jest dyrektorem radia Bialorus za ktore my podatnicy płacimy ale o tym sza bo to ludzie z PiS

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

korupcja jest wszędzie

60-latek (gość) 08.09.10, 22:19:05

większa korupcja jest w Kościele ( przekrety z majatkami, RM - obligacje stoczniowe ) , i co z tego a W-wie córenia p. marszalka Romaszewskiegp jest dyrektorem radia Bialorus za ktore my podatnicy płacimy ale o tym sza bo to ludzie z PiS

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Do zbulwersowanej łodzianki i innych

zniesmaczona (gość) 08.09.10, 20:42:06

Młdzi,pracowici,ambitni?,a może cwani,interesowni i przebojowi.Ja tak ich widzę ,a powiem że do starości mi jeszcze trochę brakuję.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

joński

trybik (gość) 08.09.10, 19:18:01

A co to kogo obchodzi komu dał prace.Grunt że coś robi w łodzi remontuje nam drogi.I innym też prace załatwia np.byłym pracownikom firmy OAZIS bo nie bali sie powiedzieć co tam się wyprawia.Dajcie z tym spokój

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Korupcja? Ależ oczywiście, a co?

misiorny (gość) 08.09.10, 14:51:44

W standardach Banku Światowego do definicji słowa „corruption” włączono również takie zjawiska jak kumoterstwo i nepotyzm. Te dwa zjawiska wchodzą więc i w naszą definicję KORUPCJI, czyli - tłumacząc na język polski - ZEPSUCIA państwa. A więc mamy w artykule po prostu opis korupcji. No, cóż, zjawisko bardzo w Łodzi rozpowszechnione, i to do tego stopnie, że pisanie o nim może być już tylko hobby kilku maniaków-dziennikarzy.
Aby korupcji zapobiec dawno temu, jeszcze za poprzedniego prezydenta Kropiwnickiego, wprowadzono obowiązek ogłaszania w biuletynie informacji publicznej UMŁ wiadomości o wolnych miejscach pracy w Urzędzie. Po kilku udanych próbach otrzymania etatów w UMŁ przez osoby z zewnątrz, czyli niepewnych i przypadkowych, podania o przyjęcie do pracy w urzędzie są rozpatrywane przez staranniej dobraną ekipę zaufanych ludzi grupy aktualnie trzymającej władzę w mieście. Dziś jest to grupa widzewska SLD („czerwony Widzew”), która trzyma się pomimo różnych przeciwności losu nieźle i przeczekuje niesprzyjające jej okresy w historii współczesnej Łodzi. Pan Joński sięgnął grupę sympatyków i członków SLD związaną z radą osiedlową Janowa obsadzając nimi, oraz ich krewnymi, powinowatymi i przyjaciółmi stanowiska dyrektorskie i różne inne, jakie tylko się dało, w podległych mu wydziałach i agendach urzędu. Tak „zakotwiczając” swoich ludzi czyni bardzo roztropnie – władza może się zmienić, ale „kotwice” pozostaną i można będzie zawsze na nie liczyć w chwilach dekoniunktury politycznej.
A „zbulwersowana łodzianka” – zapewne krewna Granatowskich – może być spokojna – jeśli kogoś już się zasadziło w Urzędzie na stanowisku niepolitycznym, czyli na etacie, to niełatwo później traci się tę pracę. W każdym razie na pewno część rodziny zostanie na stałych etatach, również po wyborach.
Podobnie wiele lat postępował radny Skwarka obsadzając wolne etaty w mieście członkami SLD, i nie żałuje tego.
Korupcja jest tak organicznie związana z tą partią, jak bliźniaki jednojajowe ze sobą i tak już musi być i na to się wszyscy , którzy głosują na tę partię, godzą, a nawet uważają to za oczywistość.
Tak im dopomóż bóg. Amen.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Jońskiemu dziękujemy ... Weź Pan się lepiej

zigi (gość) 08.09.10, 12:50:42

za realizację obietnic.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Rodzinnie w Łodzi

zbulwersowana łodzianka (gość) 08.09.10, 12:23:09

"Podłość ludzka nie zna granic" - jak to mówiła pani Dykiel w starej polskiej komedii. To że to bardzo dobry kierowca - a do tego zawodowy i z wieloletnią praktyką - nie ma dla Pani redaktor większego znaczenia. A dla Pana Jońskiego ma . Czy fakt zadbania o swoje bezpieczeństwo jest czymś nagannym? Widocznie w Polsce tak, bo na Zachodzie nikt się nie dziwi , że kierowcami polityków są osoby wybrane przez nich, znane, cenione, darzone pełnym zaufaniem , przy których można, podczas jazdy na następne spotkanie, odsapnąć i zebrać ponownie myśli, a nie patrzeć ze strachem przez szybę samochodu i dodatkowo fundować sobie stres? I Pani redaktor ma to za złe? Nieważne czyim Pan kierowca jest teściem, dla nas powinno być ważne, że ma kwalifikacje , jest porządnym i ujmującym człowiekiem, który w każdej sytuacji potrafi się należycie zachować i nie ośmieszyć łódzkiej władzy. Chyba o to właśnie chodziło Panu Jońskiemu, tak właśnie - Pani redaktor - myśli łodzianka.
Co się zaś tyczy państwa Granatowskich to pozwólmy młodym coś zrobić dla Łodzi. Starzy niestety nie zdali egzaminu, spróbujmy zawierzyć młodym, wykształconym , zdolnym i chcącym ciężko pracować .
Nie zniechęcajmy ich już na początku, poczekajmy na efekty ich działań, nie szkalujmy i nie szukajmy "dziury w całym" , bo doprowadzimy do tego , że odechce im się wszystkiego i .................... wyjadą do Anglii czy jeszcze dalej . Czy tego - droga Pani redaktor - chcemy? Proszę mi wierzyć oni dadzą sobie radę w świecie , my łodzianie natomiast możemy stracić wartościowych, wykształconych młodych ludzi, których nie potrafiliśmy odpowiednio zatrzymać i pozwolić dla nas pracować. Poczekajmy więc na owoce ich działań, nie zniechęcajmy do działania tego typu artykułami. A tak na koniec , chciałabym kiedyś otworzyć gazetę i zobaczyć artykuł , który by zachęcał młode władze do działania , opisywał , ile trudu , czasu i poświęcenia kosztuje praca na rzecz naszego miasta. Ale chyba zbyt wiele wymagam? Lepiej i prościej pisać dla ludzi zawistnych, małostkowych , niż mądrze i uczciwie , ale tylko dla niektórych.

zbulwersowana łodzianka

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

1 z 2 Następna »

Dodaj komentarz

Rozrywka

Dziennik Łódzki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Łódzki", czwartek 09.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Dział Sprzedaży Reklam



Łódź 90-532
ul. ks. hm. I. Skorupki 17/19
tel. 0-42 66-59-430
fax: 0-42 66-59-437

Reklama i biura sprzedaży ogłoszeń

Aktualne cenniki ogłoszeń

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl

O nas

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy warto zwoływać referendum w sprawie odwołania prezydent Hanny Zdanowskiej?