PolskaTimes.pl

Najlepszy program TV w sieci

Serwis powstaje we współpracy z The Times

piątek 10 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Elwira, Jacek, Scholastyka

Łódzkie: rodziców denerwuje wymóg wymiany książek

Łódzkie: rodziców denerwuje wymóg wymiany książek

Wydania z 2008 i 2009 roku podręcznika do biologii do I klasy gimnazjum różnią się układem grafiki na stronach 144 i 145 (© Paweł Wojtaszek)

Dziennik Łódzki Patrycja Król

2010-09-09 06:00:36, aktualizacja: 2010-09-09 16:44:45

Nauczyciele wymagają od uczniów najnowszych podręczników, a wydawnictwa co roku publikują kolejne wersje książek, często z kosmetycznymi zmianami.

Zgodnie z rozporządzeniem ministra edukacji z grudnia 2008 roku, np. gimnazjaliści powinni posiadać podręczniki wydane tylko w 2009 lub 2010 roku.

- Nie chcę przepłacać! W gimnazjum mojego syna oczywiście są wymagane najnowsze wydania, ale ja wybrałem się do antykwariatu. Kupiłem praktycznie nieużywany komplet za 140 zł. Nowe książki kosztują blisko 600 zł. Zobaczymy, co na to na-uczyciele - mówi Grzegorz Kowalski z Łodzi.

Gdańskie Wydawnictwo Oświatowe wydało swój podręcznik do pierwszej klasy gimnazjum "Matematyka z plusem" kolejno w latach 2008 i 2009.

- Dodali zaledwie jeden dział w całej książce, przez co zmieniła się kolejność stron.
∨ Czytaj dalej
Reklama
Mimo to nauczyciele wymagają nowego wydania i takie podają w spisie obowiązujących podręczników - mówi Jarosław Owczarek, antykwariusz z ul. Paderewskiego w Łodzi.

Marcin Karpiński z gdańskiego wydawnictwa twierdzi, że uczeń nie jest zobowiązany do kupna najnowszego podręcznika.

- Jeżeli chodzi o "Matematykę z plusem", to zamieściliśmy na stronie internetowej uzupełniające wcześniejsze podręczniki rozdziały, które można na własny użytek wydrukować. W podręczniku dla nauczyciela podajemy podwójną numerację stron obu wersji i informację, czym różnią się zadania, by nauczyciel dokładnie wiedział, co uległo zmianie - tłumaczy Karpiński.

Załamują ręce antykwariusze. Półki uginają się od prawie nowych, niezniszczonych książek, w antykwariatach pusto i cicho. Sierpień i wrzesień do tej pory były najbardziej pracowitymi miesiącami dla sprzedawców używanych książek, a po tańsze podręczniki ustawiały się kolejki. W tym roku zyski sprzedawców spadły o połowę.

- Jeszcze jeden taki sezon i zwijam interes - mówi antykwariusz z ul. Piotrkowskiej.

O ile coroczne zmiany w treści wydawcy mogą tłumaczyć nowymi programami, to metody, jakich używają konkurując ze sobą w szkołach, wciąż budzą wątpliwości.

- Współpracujemy z jednym z dużych wydawnictw - mówi nauczycielka z podłódzkiej podstawówki. - Jeżeli cała klasa zamawia dany podręcznik, w ramach bonifikaty otrzymuje od wydawnictwa pomoce dydaktyczne, np. tablice do nauki liter. Dodatkowo nauczyciele mogą korzystać z organizowanych przez wydawnictwo konferencji.

Także do Szkoły Podstawowej w Rzgowie zgłaszają się osoby z wydawnictw, które promują swoje podręczniki.

- Przedstawiciele ci przynoszą ze sobą różne pomoce naukowe, plansze i tablice, które wykorzystujemy potem w trakcie prowadzonych lekcji - potwierdza wicedyrektor Maria Kluczyńska.
Na cały wachlarz gratisów może liczyć nie tylko szkoła, ale też nauczyciel.

Wystarczy, że na stronie konkretnego wydawnictwa wypełni deklarację wyboru podręcznika. W zamian otrzymuje, w zależności od wydawnictwa, np. skórzaną teczkę, elegancki kalendarz, zaproszenia na warsztaty, szkolenia i konferencje, 10-procentowe zniżki do księgarni, możliwość publikacji własnych prac na łamach wydawnictwa, ale także materiały dydaktyczne, podręczniki dla nauczycieli...

Tymczasem część szkół, także w Łódzkiem, całkowicie zrezygnowała z pośredniczenia w zakupie wybranych przez nauczycieli książek, pozostawiając to rodzicom. Tak jest m.in. w łódzkich VI, XXV i XXXI Liceum Ogólnokształcącym i Gimnazjum nr 3 w Bełchatowie.

Na początku dekady wybuchła afera, gdy wyszło na jaw, że zamawianie podręczników przez szkołę lub wychowawcę bezpośrednio w wydawnictwie zapewnia zamawiającemu szereg korzyści. - Kiedyś rzeczywiście to szkoła zamawiała książki. Mogła wtedy liczyć na prowizję od wydawnictwa. Odeszliśmy od tej praktyki ze względów etycznych - mówi Elżbieta Kudaj, dyrektor Gimnazjum nr 3 w Bełchatowie.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Komentarze (3)
Przejdź do dyskusji na forum

Wyświetl od:
Zwiń wszystkie wątki

Łapówkarstwo

ON (gość) 09.09.10, 10:09:52

Ludziom którym powierzamy wychowanie naszych dzieci, pokazują w jaki sposób można innych wykorzystywać, w zamian za własne korzyści szkodzą bardzo wielkiej grupie ludzi. To jest po prostu legalne branie w łapę.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Ten

agre (gość) 09.09.10, 08:22:22

Ten cały galimatias spowodowała pani Hall. Realizuje swoje chore wizje w zupełnym oderwaniu od rzeczywistości. Myślę, że pani minister liczy się tylko z lobby wydawniczym.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

nieetyczne?

naem (gość) 09.09.10, 07:37:00

skoro otrzymywanie pieniędzy jest nieetyczne to otrzymywanie prezentów i zaproszeń chyba też?
To jest chore!!! Dziecko ma mieć z czego się uczyć a nie mieć najnowszy egzemplarz. I jeszcze rozporządzenie ministra ma w tym swój duży udział. No comments.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Dodaj komentarz

Rozrywka

Dziennik Łódzki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Łódzki", czwartek 09.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Dział Sprzedaży Reklam



Łódź 90-532
ul. ks. hm. I. Skorupki 17/19
tel. 0-42 66-59-430
fax: 0-42 66-59-437

Reklama i biura sprzedaży ogłoszeń

Aktualne cenniki ogłoszeń

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl

O nas

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy warto zwoływać referendum w sprawie odwołania prezydent Hanny Zdanowskiej?