Widzew musi się bać Niecieczy, drużyny ze stadionu...

    Widzew musi się bać Niecieczy, drużyny ze stadionu położonego pośród pól...

    Paweł Hochstim

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Kilkanaście, a nawet kilka lat temu nikt nawet nie pomyślałby, że faworytem meczu Termalica Nieciecza - Widzew Łódź będą gospodarze.
    Sylwester Cacek chyba nie ma pomysłu na Widzew

    Sylwester Cacek chyba nie ma pomysłu na Widzew ©Krzysztof Szymczak

    Przeglądając piłkarskie tabele łatwo zobaczyć, jak mało znaczy dziś Łódź. Ostatni mistrz Polski z Łodzi, ŁKS, wypadł na peryferie futbolu grając w Łodzi, a najbardziej utytułowana łódzka drużyna, Widzew, wlecze się w ogonie pierwszej ligi. Tymczasem liderem tabeli są piłkarze ze wsi, która ma tylu mieszkańców, ile jeden wieżowiec na Widzewie-Wschodzie.

    Przerażające są wnioski na temat nieudolności ludzi odpowiedzialnych za upadek wielkich klubów.
    Szefowie poprzedniego ŁKS schowali się pod kołdry i nic ich już klub nie obchodzi, a z kolei prezes Widzewa Sylwester Cacek próbuje zaklinać rzeczywistość stawiając drużynie za cel awans do ekstraklasy. Tej samej drużynie, w której nie ma ani jednego doświadczonego piłkarza - przepraszam, od 10 dni jeden jest, Dmitrije Injac, który na razie pokazał tylko, że umie faulować - a jej trenerem jest człowiek, który ostatnio uczył dzieci, a teraz w sparingu wystawia masażystę. I dziwi się, że dziennikarze i kibice są tym oburzeni.

    Mecz Widzewa w Niecieczy może być najbardziej przykrym widokiem dla łódzkich kibiców od lat. Wiadomo, to jest piłka nożna i wszystko może się zdarzyć, ale nikt przy zdrowych zmysłach nie powie dzisiaj, że to Widzew jest faworytem. Ba, Widzew musi obawiać się drużyny ze stadionu położonego pośród pól.

    Kibiców musi martwić też brak reakcji szefów klubu na sytuację. Nie trzeba być ani wytrawnym strategiem, ani byłym piłkarzem, by zobaczyć, że piłkarze Widzewa nie mają żadnego pomysłu na grę. Zresztą jedyne zwycięstwo, jakie odnieśli w tym sezonie, zdarzyło się przypadkowo, bo łodzianie decydującego gola zdobyli w doliczonym czasie. Widzew dziś nieźle potrafi tylko się bronić, a efektem są tylko kolejne remisy...

    Czytaj także

      Komentarze (5)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ...

      CR (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 4

      Na szczęście Widzew nie musi bać się Czarnych Rząśnia, której stadion gdziekolwiek byłby położony jest stadionem, na którym spokojnie można poniżać i upokarzać futbolowych tuzów z AP 2013.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Patrzeć na agonie pierdzewa-nieocenione

      Arkadiusz Wójcik

      Zgłoś naruszenie treści

      Przyjdzie czas i na Czarnych Rząśnia i to już niedługo!!!
      Ale zaraz śmierdzew zacznie jeszcze niżej- tam gdzie ich miejsce czyli na kartfliskach.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      łertees 1922

      ... (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 3

      hehe poczekajmy do meczu z Termalicą,zobaczymy czy będziesz tak szczekał

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      łertees 1922

      ... (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 3

      wręcz przeciwnie!! widzewek nie musi się bać,oni tam na polu będą czuć się jak u siebie w domu .

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wreszcie zagrają

      Wielka (L)egia (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 6

      w swoich naturalnych warunkach.

      Polecamy

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Prenumerata cyfrowa Dziennika Łódzkiego. Kup już teraz >>

      Prenumerata cyfrowa Dziennika Łódzkiego. Kup już teraz >>

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Przytulna sypialnia na poddaszu

      Przytulna sypialnia na poddaszu

      Gry On Line - Zagraj Reklama