Widzew rozpoczyna rywalizację w Pucharze Polski

    Widzew rozpoczyna rywalizację w Pucharze Polski

    Wojciech Grzegorczyk

    Dziennik Łódzki

    Dziennik Łódzki

    We wtorek, 23 września, Widzew na własnym stadionie podejmie Śląsk Wrocław - stawką jest awans do najlepszej szesnastki Pucharu Polski. Mecz rozpocznie się o godz. 20.
    We wtorek podopiecznych Włodzimierza Tylaka czeka pierwsza rywalizacja w tegorocznym Pucharze Polski. Widzewiacy zmierzą się z ekipą Śląska Wrocław. Rywal nie byle jaki. Drużyna dowodzona przez Tadeusza Pawłowskiego zajmuje obecnie piąte miejsce w ekstraklasie i do liderującej Legii Warszawa traci tylko 3 punkty.

    O tym, że w tej rywalizacji nie będzie łatwo, podkreślał Włodzimierz Tylak na poniedziałkowej konferencji prasowej.


    - Chcemy pokazać się w meczu z silnym zespołem z jak najlepszej strony. Dlatego nie nastawiamy się na styl defensywny. Będziemy grać dużo i często do przodu - zapewniał trener Widzewa.

    Mecz ze Śląskiem będzie prestiżowy dla łodzian. Zespół czołówki ekstraklasy prezentuje przecież wyższy poziom niż ekipy rywalizujące w I lidze. To znakomita okazja, aby sprawdzić się z kimś z górnej półki.

    Włodzimierz Tylak nie chciał mówić na konferencji o wyjściowej jedenastce na wtorkowe spotkanie. Podkreślił jedynie, że do dyspozycji ma właściwie wszystkich zawodników i każdego gracza bierze pod uwagę do gry ze Śląskiem. Być może na boisku pojawi się wracający po urazie napastnik Damian Warchoł, który będzie dobrym wsparciem dla Adama Dudy.

    Dyskutowano również na temat zmiany pozycji niektórych piłkarzy Widzewa. Trener łodzian doszedł do wniosku, że Krystian Nowak po swoich ostatnich występach wróci na pozycję środkowego obrońcy, co będzie dla młodego zawodnika najlepszym rozwiązaniem. Wspólnie z Rafałem Augustyniakiem mogą tworzyć zgrany duet.

    W poniedziałek na konferencji obecny był także kapitan Widzewa Piotr Mroziński. Grający na obronie lub defensywnej pomocy zawodnik wpisał się na listę strzelców w ostatnim ligowym meczu z Flotą Świnoujście.

    Ostatnie rezultaty nie są dla Widzewa najlepsze, ale Piotr Mroziński uspokajał, że paradoksalnie styl gry Śląska, który jest nastawiony na atak, bardziej odpowiada Widzewowi.

    Podobnie uważa trener Widzewa.

    - Lepiej nam sie gra z tymi drużynami, które nie skupiają się na obronie - powiedział Włodzimierz Tylak.

    Priorytetem będzie skuteczne wyłączenie z gry Sebastiana Mili - najbardziej doświadczonego gracza Śląska.

    - Mili nie można zostawiać miejsca, trzeba być blisko niego i nie pozwolić mu obrócić się z piłką - powiedział Piotr Mroziński.

    Mecz ze Śląskiem Wrocław rozpocznie się o 20.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      pier... sie cacek

      nikt ci grosza nie da wiecej (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      bedzie 200 osob , moze sie buc nauczy czegos, jeba...y

      Polecamy

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Prenumerata cyfrowa Dziennika Łódzkiego. Kup już teraz >>

      Prenumerata cyfrowa Dziennika Łódzkiego. Kup już teraz >>

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Przytulna sypialnia na poddaszu

      Przytulna sypialnia na poddaszu

      Gry On Line - Zagraj Reklama