Pacjenci marzną w szpitalu Babińskiego. Kaloryfery włączą...

    Pacjenci marzną w szpitalu Babińskiego. Kaloryfery włączą dopiero za kilka dni

    Matylda Witkowska

    Dziennik Łódzki

    Dziennik Łódzki

    Pacjenci marzną w szpitalu Babińskiego. Kaloryfery włączą dopiero za kilka dni

    ©Krzysztof Szymczak

    Pacjenci szpitala im. Babińskiego w Kochanówce skarżą się na chłód w salach. W innych szpitalach kaloryfery grzeją już od kilku dni.
    Pacjenci marzną w szpitalu Babińskiego. Kaloryfery włączą dopiero za kilka dni

    ©Krzysztof Szymczak

    Chłodne październikowe noce dokuczają pacjentom szpitala im. Babińskiego przy ulicy Aleksandrowskiej w Łodzi. Jeden z pacjentów zadzwonił z budki na terenie szpitala do naszej redakcji.

    - W nocy jest już bardzo zimno, a pacjenci mają te same cienkie przykrycia co latem. Czy można coś zrobić, by kaloryfery zaczęły grzać wcześniej? - pyta.

    Anna Śremska, dyrektor szpitala im. Babińskiego, podkreśla, że wszystkie normy, dotyczące temperatury w pomieszczeniach placówki, są spełnione.

    - Gdy przychodzę rano do pracy, rzeczywiście jest chłodno - przyznaje dyrektor. - Jednak kontrolujemy temperaturę w pomieszczeniach, a od 10 października będziemy mieć włączone ogrzewanie.

    Ewa Krawczyk z Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Łodzi tłumaczy, że nie ma przepisów, które by nakazywały utrzymanie określonej temperatury w salach chorych.

    - Jedyne wymagania wynikają z prawa pracy - wyjaśnia.

    Tymczasem część łódzkich szpitali już jest ogrzewana. W poniedziałek ciepło włączono w szpitalu im. Barlickiego. Ciepło jest też w Centrum Zdrowia Matki Polki i w szpitalu im. Rydygiera.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      trochę ruchu nie zaszkodzi

      nie wolno przegrzewać organizmu (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

      czy to świeżego ,czy też nadpsutego, ponieważ może się jeszcze bardziej popsuć. Żeby było cieplej trzeba się gimnastykować, a gimnastyka to zdrowie - na każde schorzenie, a normalnie za krioterapię...rozwiń całość

      czy to świeżego ,czy też nadpsutego, ponieważ może się jeszcze bardziej popsuć. Żeby było cieplej trzeba się gimnastykować, a gimnastyka to zdrowie - na każde schorzenie, a normalnie za krioterapię trzeba słono płacić i się czeka tak ze dwa lata na zabiegi. A tu za darmo i na teraz. Jak w szpitalu jest za ciepło, to śmierdzi i już. A jak się nie podoba to proszę do prywatnej kliniki w Szwajcarii - tam za takie temperatury to dopiero trzeba płacić.I mówią tak - ooo!!! zimno było w nocy????? to dobrze , to dobrze, to bardzo,bardzo dobrze !!!! No i trzeba dopłacać.zwiń

      Polecamy

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Prenumerata cyfrowa Dziennika Łódzkiego. Kup już teraz >>

      Prenumerata cyfrowa Dziennika Łódzkiego. Kup już teraz >>

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Przytulna sypialnia na poddaszu

      Przytulna sypialnia na poddaszu

      Gry On Line - Zagraj Reklama