Widzew Łódź - Bytovia Bytów 0:1 [SKRÓT MECZU + ZDJĘCIA]

    Widzew Łódź - Bytovia Bytów 0:1 [SKRÓT MECZU + ZDJĘCIA]

    Paulina Szczerkowka

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Widzew Łódź - Bytovia Bytów 0:1 [SKRÓT MECZU + ZDJĘCIA]
    1/41
    przejdź do galerii

    ©Krzysztof Szymczak

    W meczu 13. kolejki I ligi Widzew Łódź zmierzył się z beniaminkiem Bytovią Bytów. Widzewiacy musieli uznać wyższość rywala i po bramce Michała Jakóbowskiego przegrali 0:1.


    Łodzianie przystąpili do meczu w lekkim osłabieniu. Na boisku nie pojawił się narzekający na uraz Dimitrije Ijnac oraz Marcin Kozłowski. Młody zawodnik nie jest kontuzjowany, lecz został odsunięty od składu przez Rafała Pawlaka. Powodem zaskakującej decyzji ma być przemęczenie piłkarza. Pierwszy raz w podstawowej jedenastce pojawił się za to Maksymilian Rozwandowicz, który zastąpił w składzie Cristiana del Toro. Do drużyny wrócił także Bartłomiej Kasprzak.



    Zespół Bytovii Bytów przystąpił do meczu w swoim najsilniejszym składzie. Dwaj byli widzewiacy, Piotr Kuklis i Marcin Kikut, rozpoczęli spotkanie na ławce. Trenerem gości jest natomiast dobrze znany przy al. Piłsudskiego Paweł Janas.

    Widzewiacy od samego początku próbowali szukać szans bramkowych. Już w 3. minucie wywalczyli rzut rożny, ale strzał Mateusza Jańca nie sprawił żadnych problemów bramkarzowi Mateuszowi Oszmańcowi. Minutę później w doskonałej sytuacji Matusz Rybicki kopnął piłkę prosto w golkipera rywali. Po chwili przed szansą znalazł się po raz kolejny Janiec, ale, znajdując się na 7. metrze boiska, przeniósł piłkę nad bramką. Widzew w swoim stylu zmarnował 3 bardzo dobre sytuacje bramkowe, co pokazuje, że skuteczność drużyny nie uległa żadnej poprawie.

    W 19. minucie zupełnym brakiem profesjonalizmu popisał się Jakub Czapliński, który w niegroźnej sytuacji faulował swojego rywala w polu karnym, a sędzia podyktował rzut karny. Sytuację uratował dobrze spisujący się w tym sezonie Dino Hamzić, który obronił strzał Janusza Surdykowskiego. Widzewiakom udało się utrzymać bezbramkowy wynik, ale wciąż mieli problem ze stworzeniem sobie groźnych sytuacji bramkowych.

    W 23. minucie po raz kolejny niecelnie, po centrze Jańca, strzelał Mroziński. Chwilę później próbował uderzać Kasprzak, ale jego lekki strzał nie mógł sprawić bramkarzowi żadnych problemów. Swoich okazji szukała także Bytovia. Niebezpiecznie zrobiło się pod bramką łodzian w 28. minucie, ale ostatecznie Nowak został faulowany, a piłka trafiła do drużyny Widzewa. Chwilę później strzału z dystansu próbował Janiec, jednak uderzona przez niego piłka minęła poprzeczkę o kilka centymetrów.

    W pierwszej połowie problemem widzewiaków była nie tylko skuteczność, ale także gra piłką. Trudno było dopatrzeć się bezbłędnej wymiany podań między zawodnikami łódzkiej drużyny. Najlepiej o tym świadczy akcja z 40. minuty, kiedy Kasprzak miał problem z podaniem piłki partnerowi stojącemu nie więcej niż metr od niego.

    ZOBACZ TEŻ: Kibice na meczu Widzew Łódź - Bytovia Bytów [ZDJĘCIA+FILM]

    Druga połowa niewiele różniła się od pierwszej, bardziej przypominając sparing niż mecz o punkty. W 56. minucie groźną sytuację stworzyła sobie Bytovia. Gospodarzy uratował jednak pewnie grający Nowak. Dobrą okazję do zmiany wyniku spotkania mieli widzewiacy w 62. minucie, ale w polu karnym nie było nikogo, kto mógłby zamknąć podanie Kasprzaka. Chwilę później strzelić mógł Wrzesiński. Tym razem uderzona przez niego piłka trafiła w słupek.

    W 69. minucie po strzale Mąki mogło być 0:1, ale drużynę Widzewa po raz kolejny uratowała świetna interwencja Hamzica. W odpowiedzi ładnie z dystansu uderzył Veljko Batrović. Niestety, piłka otarła się tylko o górną siatkę. Kilka minut później doszło do spornej sytuacji w polu karnym. Po zablokowanym strzale Wrzesińskiego piłkarze Widzewa sygnalizowali rękę, ale sędzia Rynkiewicz nie reagował. Od bramki zaczął Oszmaniec i Bytovia przeprowadziła błyskawiczną akcję, po której padł gol. Od 76. minuty Widzew przegrywał więc 1:0, a strzelcem bramki został Michał Jakóbowski.

    Widzewowi w tym sezonie jeszcze nie udało się wygrać na swoim stadionie. W sobotę słabi łodzianie nie poradzili sobie z równie słabo dysponowaną Bytovią i w tabeli I ligi nadal zajmują niechlubne ostatnie miejsce.

    Czytaj także

      Komentarze (15)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      2 liga czeka

      łodzian (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6

      Nie oszukujmy się jedyny kierunek to druga liga chyba, że szybciej nastąpi ostateczne rozwiązanie i wkroczy syndyk masy upadosciowej żeby zwrócić co nieco licznemu gronu wierzycieli.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Haanka oddawaj 100 milionów!!!!

      ._. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 4

      Które podarowałaś lekką ręką tym patałachom na stadion!!!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      derby

      już (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 3

      wkrótce

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Zmiany, kolejny etap

      Edyta (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 3

      Trener zmieniony, zawodnicy częściowo wymienieni, ale to na razie zawodzi. Co dalej? Propozycja na cito: powrót weteranów. Na początek proponuję Sarnasa...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Tu nie ma co

      trenować (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 4

      Tu trzeba dzwonić! !!!..Sz. Zgłoś się!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      fielki fidzef

      kibic (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 5

      O jejku fielki fidzef kolejny raz przegrał... tak mi smutno że aż wcale !

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Brawo, oby tak dalej!!!!!!!

      łodzianin (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 6

      Do kibiców widzewa!!!!
      Wy się nie spinajcie, tylko WYPINAJCIE!!!!!!!!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      parchy z łksu pilnujcie swoich w 3 lidze

      Widzew Koziny (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 19

      parchy z kałesu nie bijcie już obrzezanego konia z uciechy lepiej zapnijcie swoje matki w kakao, tak jak to od lat robicie!


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      to patologia patologii

      łodzianin (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 7

      Pewnie poza wojska polskiego i franciszkańskiej to swego czerwono-garbatego nosa nie wystawiłeś.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ???

      Jola (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 18 / 5

      Boże co za patologia w tym Widzewie.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ważne pytanie

      Buli (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 16 / 5

      Czemu partia robotnicza nie zadba o to żeby do widzewa sprowadzić dobrych piłarzy jak Mila, Milik i Radović? Dlaczego partia nie załatwiła jeszcze sprawy długów? eh to już chyba nie te czasy... :-)

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      1922

      1922 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 21 / 5

      GRAMY NA LUZIE WIDZEWIE GRAMY NA LUZIE ;-)))

      Polecamy

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Prenumerata cyfrowa Dziennika Łódzkiego. Kup już teraz >>

      Prenumerata cyfrowa Dziennika Łódzkiego. Kup już teraz >>

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Przytulna sypialnia na poddaszu

      Przytulna sypialnia na poddaszu

      Gry On Line - Zagraj Reklama