Zaksa kolejną zdobyczą Skry Bełchatów

    Zaksa kolejną zdobyczą Skry Bełchatów

    Paweł Hochstim

    Dziennik Łódzki

    Dziennik Łódzki

    Zaksa kolejną zdobyczą Skry Bełchatów

    ©Dariusz Śmigielski / archiwum

    Siatkarze PGE Skry Bełchatów kolekcjonują zwycięstwa. Mistrzowie Polski odprawili Zaksę Kędzierzyn-Koźle i mają na koncie komplet punktów.
    Zaksa kolejną zdobyczą Skry Bełchatów

    ©Dariusz Śmigielski / archiwum

    Kędzierzynianie przyjechali do Bełchatowa po trzech kolejnych porażkach, a dla tak wielkiego klubu to sytuacja bardzo niecodzienna. Nic więc dziwnego, że rozpędzeni bełchatowianie byli zdecydowanym faworytem tego starcia.

    Gracze Skry już na samym początku meczu pokazali Zaksie, że oba zespoły dzieli dziś przepaść. Po błędzie Pawła Zagumnego było 3:0, a na pierwszej przerwie technicznej, po kapitalnej serii zagrywek Karola Kłosa, podopieczni trenera Miguela Falaski wygrywali już 8:3.
    Później przewaga Skry jeszcze rosła, tym bardziej, że kędzierzynianie mieli koszmarne problemy z przyjęciem zagrywki. Rozluźnieni bełchatowianie popisywali się widowiskowymi zagraniami, a jedno odbicie piłki nogą przez Kłosa pokazało, że mistrz świata śmiało mógłby grać w piłkę nożną w swojej ukochanej Legii Warszawa.

    Zaksie brakuje dziś nie tylko kontuzjowanego Michała Ruciaka, ale przede wszystkim atakującego Grzegorza Boćka. Zmagający się z chorobą nowotworową Bociek oglądał mecz z miejsc dla statystyków i dziękował za wsparcie, które otrzymuje od środowiska siatkarskiego. Boćkowi pomogli m.in. gracze Skry, którzy przekazali na leczenie byłego gracza swojego klubu 10 tys. zł.

    O przewadze bełchatowian najlepiej świadczył przebieg drugiego seta, którego Zaksa rozpoczęła od prowadzenia 5:1, a na przerwie technicznej... prowadziła Skra. Zespół Falaski grał bardzo spokojnie, a w końcówce przyspieszył i wygrał zdecydowanie. Znakomicie, tak jak na mundialu, grał Mariusz Wlazły, który poprowadził zespół do wygranej i odebrał nagrodę dla gracza meczu.

    PGE Skra Bełchatów - Zaksa Kędzierzyn-Koźle 3:0 (25:12, 25:21, 25:21)

    PGE Skra: Uriarte 1, Conte 12, Kłos 7, Wlazły 23, Winiarski 10, Lisinac 6, Piechocki (libero) oraz Marechal, Brdjović. Trener: Miguel Falasca.

    Zaksa: Zagumny, Kooy 10, Wiśniewski 4, van Dijk 8, Loh 6, Gladyr 5, Zatorski (libero) oraz Abdel-Aziz 2, Witczak 6, Zapłacki 1, Kaźmierczak. Trener: Sebastian Świderski.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Polecamy

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Prenumerata cyfrowa Dziennika Łódzkiego. Kup już teraz >>

      Prenumerata cyfrowa Dziennika Łódzkiego. Kup już teraz >>

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Przytulna sypialnia na poddaszu

      Przytulna sypialnia na poddaszu

      Gry On Line - Zagraj Reklama