Proroctwo pani posłanki

    Proroctwo pani posłanki

    Jerzy Witaszczyk

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Odwiedzili mnie znajomi. Smutni, bo odwieźli na lotnisko syna i córkę. W Wielkiej Brytanii są cenionymi fachowcami, u nas oboje mieli zagwarantowany dostęp do okienka w pośredniaku i żadnej nadziei na pracę - bez znajomości praca w Polsce to towar deficytowy.
    Proroctwo pani posłanki

    ©Grzegorz Gałasiński

    W zeszłym tygodniu posłanka PO Magdalena Kochan ogłosiła, że za kilkanaście lat w Polsce ma być tyle pracy, że jedynym ratunkiem będą imigranci.

    Podobno 140 tysięcy rocznie! Miejmy nadzieję, proroctwo sprawdzi się częściowo: pracy wystarczy dla Polaków; niechby nie szukali chleba u obcych. Co do drugiej, imigracyjnej części przepowiedni: daj Boże, pani Kochan i jej eksperci się mylą, może jakoś unikniemy imigracyjnego potopu.

    Przynajmniej takiego, jaki zalał Europę Zachodnią. Coraz częściej mówi się, że to bomba, której lont już się żarzy.

    Marzenia idealistów optymistów o zgodnym wielokulturowym "multikulti" społeczeństwie na razie są nierealną mrzonką.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Zdjęcie autora komentarza
      Wróżenie z fusów.

      ksantypa_222

      Zgłoś naruszenie treści / 8

      Posłanka PO Magdalena Kochan już wie niczym Pytia – dziewicza kapłanka w świątyni Apolla w Delfach, co się będzie działo za kilkanaście lat w naszej ukochanej Ojczyźnie. Póki co, z Polski wyjeżdża...rozwiń całość

      Posłanka PO Magdalena Kochan już wie niczym Pytia – dziewicza kapłanka w świątyni Apolla w Delfach, co się będzie działo za kilkanaście lat w naszej ukochanej Ojczyźnie. Póki co, z Polski wyjeżdża rocznie za chlebem 500 tys. Polaków.
      Za kilkanaście lat w Polsce będzie tyle pracy, że trzeba będzie rocznie importować 140 tys. cudzoziemców. Niech oni pracują na nasze przyszłe emerytury. Zapewne posłanka Kochan doczeka tych wspaniałych czasów, cały czas zasiadając w ławach poselskich. Szczęściem moim jest to, że ja tego dobrobytu już nie doczekam. Kto doczeka, ten się przekona.

      „Bo aby wszystkich ludzi uczynić doskonałymi, trzeba wielu z nich odebrać wolność, zastosować wobec nich przymus, a nie zdaje się, aby ludzie mogli być szczęśliwi pod przymusem.”

      Autor: Władysław Tatarkiewicz

      zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama