141. rocznica urodzin Tadeusza Micińskiego. O pisarzu okresu...

    141. rocznica urodzin Tadeusza Micińskiego. O pisarzu okresu Młodej Polski opowiada jego wnuczka

    Ewelina Dobrysiewicz

    Dziennik Łódzki

    Dziennik Łódzki

    Tadeusz Miciński urodził się 9 listopada w Łodzi. Był pisarzem i poetą okresu Młodej Polski. O swoim dziadku opowiada nam Irena Micińska-Łyżniak.
    Tablica poświęcona pisarzowi na kamienicy przy ul. Piotrkowskiej 29

    Tablica poświęcona pisarzowi na kamienicy przy ul. Piotrkowskiej 29 ©Paweł Łacheta

    - Nie pamiętam dziadka. Wszystko, co o nim wiem, przekazał mi mój ojciec Jarosław. Lubił o nim opowiadać - mówi Irena Micińska-Łyżniak, wnuczka Tadeusza Micińskiego.

    Kiedy przyszły pisarz był mały, wypadł z okna kamienicy, w której mieszkał. Miał może 3-4 lata. Spadł z wysoka, bo z piątego piętra. Obok była ulica, a on upadł na piasek - dzięki temu nie zginął. W szpitalu jego rodzicom powiedziano, że będzie albo nienormalny, albo zostanie geniuszem.

    Jego pasją były wycieczki górskie. Po Tatrach często podróżował ze swym serdecznym przyjacielem Tadeuszem Nalepińskim. Pewnego razu, gdy chodzili po górach trzy dni, zaskoczyła ich duża mgła, rozdzielili się. Nalepiński dotarł pierwszy do obozowiska i obawiał się o przyjaciela. Tadeuszowi udało się znaleźć drogę i wkrótce dołączył do swojego kompana.

    Przyjaźnił się ze Stanisławem Ignacym Witkiewiczem. Często spotykali się u Micińskiego w domu. - Mam dwa obrazy dziadka, które wiszą u mnie w domu. Autorem jest właśnie Witkiewicz - mówi Irena Micińska-Łyżniak.

    Artysta znał cztery języki: rosyjski, niemiecki, francuski, włoski, biegle władał także greką i łaciną. Jego plan dnia był następujący: o 6.00 wstawał, od 7 do 15 pisał, od 15 do 17 odpoczywał, potem wychodził spotkać się z przyjaciółmi. Czasami, gdy wracał, pisał w nocy. Następnego dnia strasznie się złościł, ponieważ nie umiał sam siebie odczytać i musiał pisać jeszcze raz. Był bardzo wrażliwy na grafikę i ornamentacyjną malarskość okładki. Zanim jego dzieło zostało wydane, prowadził długie dyskusje, jak powinna wyglądać okładka. Nie inaczej było w przypadku książki "W morkach złotego pałacu, czyli Bazylissa Teofanu" (1909). Zażarcie dyskutował z Janem Bukowskim o grafice okładki dzieła i rzeczywiście, kiedy dramat się ukazał, okładka wzbudzała podziw.

    Tadeusz Miciński i Stanisław Przybyszewski poznali się w Berlinie. Miciński przyjechał do tamtejszej biblioteki, by znaleźć interesujące go dzieło. Nie mógł znaleźć szukanej przez siebie pozycji. Wtedy zauważył siedzącego przy stole Przybyszewskiego, który czytał szukaną przez niego książkę. Później razem zaczytywali się w pracach z obszaru demonologii i satanizmu.

    Tadeusz Miciński był jednym z najwybitniejszych twórców Młodej Polski. Jego utwory wyrażały gnozę i fatalizm. Czytał książki filozoficzne, lubił średniowiecze. Uważano go za czystego ekspresjonistę, "poetę maga", "czciciela tajemnic". Jego najważniejsze dzieła to powieści "Nietota. Księga tajemna Tatr", "Xiądz Faust" oraz tomik poezji "W mroku gwiazd".

    Księgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.pl

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama