Czad zabił 2 osoby w Łódzkiem, 13 się podtruło. Strażacy...

    Czad zabił 2 osoby w Łódzkiem, 13 się podtruło. Strażacy uczą jak się przed nim ustrzec

    Beata Dobrzyńska

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Jeszcze nie było mrozów, a czad zabił już dwóch mieszkańców woj. łódzkiego, 13 osób trafiło do szpitala z objawami zatrucia tlenkiem węgla. Od września do 18 listopada łódzcy strażacy mieli w całym województwie 39 interwencji, związanych z czadem.
    Strażacy apelują o regularne przeglądy instalacji ogrzewania i kanałów wentylacyjnych i kupowanie czujek, które wykrywają niewyczuwalny węchem czad i

    Strażacy apelują o regularne przeglądy instalacji ogrzewania i kanałów wentylacyjnych i kupowanie czujek, które wykrywają niewyczuwalny węchem czad i alarmują mieszkańców ©PSP w Opocznie

    Do największej tragedii w tym sezonie grzewczym doszło na początku października w Karsznicach koło Zduńskiej Woli. Starsze małżeństwo zmarło we śnie. Rankiem znalazła ich córka. Małżeństwo dogrzewało się piecykiem typu grzybek. Pokój był szczelnie zamknięty, otwory wentylacyjne były zasłonięte.

    Pod koniec października mało brakło, by podobna tragedia wydarzyła się w Opocznie. Mieszkaniec tego miasta, który w południe przyszedł odwiedzić rodzinę w domku jednorodzinnym, zauważył, że trójka jego krewnych dziwnie się zachowuje. Wezwał pogotowie, a ratownicy szybko zorientowali się, że mieszkańcy domku zatruli się czadem. Piec na ekogroszek był nowy, ale połączenie przewodów kominowych ze starymi piecami kaflowymi prawdopodobnie spowodowało przedostanie się czadu do pokojów w domku. Przybyli na miejsce strażacy stwierdzili, że stężenie tlenku węgla było tak duże, że domownicy mogli nie przeżyć nocy...

    Tyle szczęścia nie miały dwie mieszkanki Domaszna w powiecie opoczyńskim. Znaleziono je na początku roku w domu. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci był czad, choć strażacy nie stwierdzili go w budynku, bo zdążył się ulotnić.

    Aby to takich tragedii nie dochodziło, strażacy od kilku lat w sezonie grzewczym prowadzą akcję "NIE dla czadu", w ramach której informują o zagrożeniu zatruciem tlenkiem węgla. Tłumaczą, jak się go ustrzec i jak rozpoznać objawy zatrucia. W akcji chodzi przede wszystkim o to, by informacja o zagrożeniu dotarła do jak największej liczby osób. Strażacy rozdają osobom starszym plakaty i ulotki. W szkołach wyświetlają filmy edukacyjne podczas spotkań z młodzieżą.

    - Jeśli dzięki tej kampanii uratujemy chociaż jedno życie, to na pewno było warto - mówi bryg. Andrzej Śpiewak, naczelnik wydziału operacyjnego Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Opocznie i dodaje, że ze statystyk krajowych wynika, że z roku na rok ofiar czadu jest mniej. - Mamy nadzieję, że ludzie zrozumieją, jak niewiele potrzeba, by każdy z nas mógł poczuć się bezpiecznej.

    Tlenek węgla jest gazem silnie trującym, bezbarwnym i bezwonnym, nieco lżejszym od powietrza, co powoduje, że łatwo się z nim miesza. To dlatego jest nazywany cichym zabójcą. Powstaje w wyniku niepełnego spalania wielu paliw (drewna, gazu, benzyny, węgla, ropy), spowodowanego brakiem odpowiedniej dostępu tlenu, niezbędnego do zupełnego spalania.

    Aby nie doszło do tragedii, należy regularnie kontrolować drożności przewodów wentylacyjnych i kominowych. Nie wolno zasłaniać kratek wentylacyjnych i otworów w łazienkach. Warto zainstalować czujkę, która zaalarmuje nas, gdy w powietrzu pojawi się czad.


    Księgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.pl

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Tylko czujniki

      Trzeźwy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      Nie sprzedaję czujników, sam kupiłem jeden. Prosty czujnik kosztuje poniżej 100zł.

      A ludziom niestety nie przetłumaczy się, że nie wolno zasłaniać kratek wentylacyjnych, bo "przecież ciepło...rozwiń całość

      Nie sprzedaję czujników, sam kupiłem jeden. Prosty czujnik kosztuje poniżej 100zł.

      A ludziom niestety nie przetłumaczy się, że nie wolno zasłaniać kratek wentylacyjnych, bo "przecież ciepło ucieka, to ja tak tylko trochę". Potem są tylko trochę zaczadzeni.

      Umówmy się: ludzie bogaci i średniozamożni w większości grzeją albo gazem, albo mają piec CO w wydzielonej kotłowni. To ludzie biedni mają piecyki w pomieszczeniach mieszkalnych. I to tam ich zabija czad. W kotłowni wentylacja nikomu nie przeszkadza, zresztą tam nikt na stałe nie przebywa - ryzyko zaczadzenia po wejściu na chwilę (otwarcie drzwi, itd.) jest małe.
      A osoba starsza, niezamożna pali byle czym w tym swoim piecyku i uszczelnia okna, bo wieje. Kratek może ...wcale nie mieć. zwiń

      Polecamy

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Prenumerata cyfrowa Dziennika Łódzkiego. Kup już teraz >>

      Prenumerata cyfrowa Dziennika Łódzkiego. Kup już teraz >>

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Przytulna sypialnia na poddaszu

      Przytulna sypialnia na poddaszu

      Gry On Line - Zagraj Reklama